Typiara ma męża i dwójkę dzieci, ale jak pojawia się bolec sprzed 15 lat, to natychmiast traci dla niego głowę, masturbuje się w wannie i zapomina o bożym świecie. Ostatecznie pojawia się w jego mieszkaniu, żeby dać mu dupy. Przez jej odpierdalanie cała rodzina jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie i porywają jej syna. Mąż ją odnajduje, kiedy ta siedzi zdala od rodziny w jakimś kurwa barze, i mówi jej, że porywacze oddali syna i może chciałaby przyjść się z nim przywitać. Ale ona nie ma czasu, bo musi łapać za karabin i ryzykować życie, żeby ratować bolca sprzed 15 lat

Najlepsze, że to nie jest nawet specjalnie potrzebne, bo za to zabiera się już dwóch napierdalatorów genialny haker azjata z eks kryminalistą murzynem. I na tym etapie już każdy widz wie, że poradzą sobie nawet z całą armią żołnierzy wyposażoną w bombę atomową. I oni nie mają problemu, że ona nie idzie, i normalnie pakują się we dwójkę do fury, ale Carrie olewa rodzinę i biegnie za nimi XD No matka roku kurwa.
Ja rozumiem, że młodzieńcze zauroczenie jest fajne, ale to trochę nie ma kurwa znaczenia, kiedy minęło 15 lat, a ty masz męża, dwójkę dzieci i dom z ogródkiem. To jest serio najwyższy czas, żeby przestać być nastolatką i nauczyć się odpowiedzialności. Żal mi tego męża prokuratora, ale może to kara za bycie ciumciokiem i przyjęcie baby w ciąży z obcym dzieckiem w środku. Suka wyczuła frajera i kobiecy instynkt nakazał jej go wykorzystać. Może tak należy ją wytłumaczyć.