Smarki Smark

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

KwQ
Posty: 10
Rejestracja: 06 lis 2019, 1:45

Re: Smarki Smark

Post autor: KwQ »

Awatar użytkownika
Master
Posty: 403
Rejestracja: 15 maja 2019, 16:45
Lokalizacja: Kato

Re: Smarki Smark

Post autor: Master »

Woot
Widzę beton i tylko beton, gdy patrzę ślepo
Awatar użytkownika
Czak
Posty: 5516
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:55

Re: Smarki Smark

Post autor: Czak »

Spoiler
Obrazek
z koncertu w czytelni po lewo typ z blenderrap
https://www.facebook.com/StareZdjeciaPolskichRaperow/
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15401
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Smarki Smark

Post autor: SWN »

a po prawej Paddy Pimblett
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Awatar użytkownika
Malloy
Palma w Kali
Posty: 5406
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:08

Re: Smarki Smark

Post autor: Malloy »

To samo miałem pisać :lol:
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 16862
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Smarki Smark

Post autor: oldschool »

Po prawej Perczi
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
jerzy_klemens_werner
Posty: 56
Rejestracja: 07 sie 2025, 18:50

Re: Smarki Smark

Post autor: jerzy_klemens_werner »

SuperRapMaster pisze: 13 gru 2024, 10:15 Wiecie, co jest smutne? W Ameryce jak dobrze rapujesz, to jesteś w tym do starości, raczej oficjalnie niż w podziemiu, a w Polsce wydajesz płytę w nakładzie 1000 wgzemplarzy, a potem ludzie dostają kręćka, jak wydasz drugą płytę albo chociaż jeden kawałek po kilkunastu latach. Tamte czasy to najlepsze lata dla polskiego rapu i chyba najgorsze dla polskich raperów. Ci, którzy się wybili zawsze zaczynali wcześniej, jak Liroy, Tede, OSTR, czy Peja albo później, jak Taco, Quebo, czy Mata. Ci, którzy zaczynali wtedy albo robili średnio duże kariery, jak Mezo, Mes i Małpa, albo kończyli jako idole garstki osób na slg, jak Smarki, Dinal, Jimson i Reno.
Smarki ma ogarnięte życie, robi poważne rzeczy low key. Co on miałby teraz jechać na festiwal w Płocku gdzie 95% ludzi go nie zna? Grać na scenie "oldschool" z jakimś typem z kanału Zdupy albo Fabijańskim?
Albo koncert w klubie, większość starych fanów nie przyjdzie bo ma dzieci a ci co przyjdą się najebią i przekroczą jakiekolwiek granice osobiste xD

Ja myślę, że te czasy były piękne, bo to była nasza i ich młodość. Napewno najmocniejszy czas w podziemiu ever.

Najciekawszym momentem na drodze Smarka jest ten kontakt z Asfaltem w 2005 i że Tytus go nie chciał (pewnie wgl go nie kumał a potem przepłakał serki nocy po tym co odjebał). Myślę, że to mogło nie tyle załamać Smarka co dać mu taki mindset, że ok, jak nie ta wytwórnia to do innej nie chce, jak nie do wytwórni to nie muszę składać projektu, jak mam robić wolne tracki to nic mnie nie goni... i tak go nie goniło, że przestał.
ODPOWIEDZ