Piątkowski hipokryta autentyk wkracza w 2025 rok z dwoma wyprzedanymi koncertami (Poznań i Gdańsk), ale prawdziwa bomba wybuchła dopiero dzisiejszego wieczoru, kiedy to ogłoszono nowy projekt: PCC (Paluch x Chris Carson). Po 10 latach od wypuszczenia projektu Made in Heaven, który rozpoczął prime twórczości Poznaniaka i umocnił topową pozycję Carsona na scenie, legendarny duet powraca!Paluch i Chris Carson pracują nad wspólnym projektem
W zeszłym roku minęło 10 lat od ich wspólnego krążka "Made In Heaven".
W międzyczasie ich współpraca doprowadziła do powstania wielu mocnych utworów.
Czy dowiozą?
PCC ponownie w 2025.
Paluch w Daily Grind zapowiadał, że teraz chciałby tworzyć w nowym stylu, mianowicie UK Garage, a za inspirację uznał Bru-C. Na pytanie czy jego kariera długo jeszcze potrwa, zaprzeczył (szok).
Generalnie Szef Syntetycznej Mafii wydaje się być trochę zrezygnowany hejtem od fanów. Gdy Pat zasugerował, że Paluch mógłby rozważyć zrobienie śpiewanej epki, twórca mogący pochwalić się dwoma diamentowymi i kilkunastoma platynowymi płytami, co pozostaje mokrym snem dla wielu bożków uwielbianych na rapowych forach, odpowiedział: ''Znając mojego odbiorcę i ilość hejterów, to by powiedzieli że jestem zjebany i tyle by było''.
Pomimo słabszej prasy, Paluch w 2024 roku mocno odżył. Wziął udział w wielu featach, gdzie w większości zjadł gospodarzy, a jego płyta po niemal 3-letniej przerwie została powszechnie uznana za dobrą. Poznaniak niewątpliwie wrócił do formy i nabiera rozpędu, co nie jest łatwe mając na koncie tyle sukcesów zawodowych i rodzinnych, z pozycji multimilionera, który z pobłażaniem patrzy na szczekanie zazdrosnych ujadaczy i narkomanów.
Niestety Paluch cieszy się złą renomą wśród młodych słuchaczy, a wszystko za sprawą dawnego hejtu na Multiego. Jego reputację ostatnio poprawił Szpaku, który niestety wkupił się w łaski fanów dredowego ciumcioka, mówiąc: ''Paluch to definicja aury. Jest synonimem lojalności''.
W dobie popu z elementami melorecytacji, cieszmy się tak charyzmatycznymi jednostkami jak Paluch, póki jeszcze im się chce. Niestety zły wpływ na rozwój kariery Palucha w ostatnich latach miał jego specjalista od zdrowia psychicznego, który przyczynił się do hamowania przez niego złych emocji, co doprowadziło do kilku niespójności. Album Najlepszego Życia Diler zwiastuje jednak, że wychowanek Lecha Poznań odzyskuje ogień. I tego ognia nie zabraknie przy premierze wspólnego projektu z elitarnym producentem Chrisem Carsonem.
CZEKAMY!









