Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

AseOne
Posty: 492
Rejestracja: 16 sie 2021, 9:08

Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Post autor: AseOne »

Z tą różnica że sam podmiot liryczny znalazł się po stronie o której mówi że w nią zwątpił
Awatar użytkownika
syrop klonowy
Posty: 162
Rejestracja: 16 lip 2019, 0:52

Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Post autor: syrop klonowy »

DOCZEKALIŚMY SIĘ :bowdown:
TYPIE KURWA ZROZUM TO ZE NIE JESTEM PEDAŁEM ZE ŚLIZGU JEB IE MNIE WASZE PSP I ZJEBANE FORUM EMA I SIE ODPIERDOL
Awatar użytkownika
KejMart
Posty: 406
Rejestracja: 20 kwie 2019, 14:28

Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Post autor: KejMart »

3 razy już przesłuchałem, pięknie że wyszło akurat na wiosnę. Wracają wspomnienia. A bit do „ … To Historia” to chyba najpiękniejszy bit w polskim rapie.
Awatar użytkownika
lukswgs
Posty: 58
Rejestracja: 14 maja 2019, 21:37

Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Post autor: lukswgs »

bit do „ … To Historia” to chyba najpiękniejszy bit w polskim rapie
Ladacznico nie zabijaj mojej wibracji
Awatar użytkownika
Kornel
Posty: 78
Rejestracja: 13 lis 2021, 13:10

Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Post autor: Kornel »

Przesłuchałem wczoraj lavoramę po raz pierwszy, muszę zacząć od tego że, bity są absolutnie magiczne, jest to zdecydowanie najjaśniejsza część tego krążka, po dwóch pierwszych trackach miałem lekkie obawy, że panowie z ortegi mogą zmarnować te podkłady ale na szczęście oddali pole do popisu na przestrzeni albumu wielu gościom, w sumie to prawie taka płyta producencka part00 z tego wyszła, no i zaproszeni goście są w zdecydowanej większości kilka poziomów wyżej rapowo od gospodarzy RAP ft. Gruby mielzky coś niesamowitego, Niby się żyje od anonimowego dla mnie do tej pory finkera to jest jakiś rozpierdol (wiecie może czy ma on na koncie jakieś solowe albumy czy cokolwiek?), Reno też świetnie wchodzi o tej porze roku choć to lato takie średnio upalne, tede i ostr na tak świetnych podkładach również mega dali radę, zagraniczne featy też nie psują klimatu i całkiem dobrze się w niego wpasowują, naprawdę bardzo dobry album, z którego poszczególne tracki będę jeszcze długo długo zapętlał a skipów jest tu jak na lekarstwo.
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 6131
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Post autor: ConeyIsland »

Kornel pisze: 29 lip 2026, 3:37 finkera to jest jakiś rozpierdol (wiecie może czy ma on na koncie jakieś solowe albumy czy cokolwiek?)
Tylko materiały nagrane ze składem Klimat. Oprócz tego parę goscinek (ostatnia bodajże u Szopsa) i tyle.
starydobryhiphop
Posty: 343
Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16

Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)

Post autor: starydobryhiphop »

zachęciliście mnie do przesłuchania
Życie! Życie! Wciąż zaskakuje mnie, wciąż zaskakuje mnie!
ODPOWIEDZ