The Velvet Underground

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: mql, Ruces

Smly
Zbanowany
Posty: 483
Rejestracja: 02 gru 2022, 1:38

The Velvet Underground

Post autor: Smly »

Chciałem założyć temat o składance VU z 1985, ale jak nie ma tematu nawet o zespole to niech będzie.

Dyskografia:
1967 - The Velvet Underground & Nico
1968 - White Light/White Heat
1969 - The Velvet Underground
1970 - Loaded
(pomijam Squeeze)
1985 - VU

Chyba jedyny zespół z idealną dyskografią, wszystkie albumy 10/10 i nic bym w nich nie zmienił, pewnie najlepszy zespół w historii muzyki.

No ale chciałem napisać przede wszystkim o VU, kiedyś jak już znałem na pamięć studyjne albumy w szoku byłem po odkryciu że istnieje w zasadzie piąty album prawie nie odstający poziomem od poprzednich. Składa się z piosenek nagranych pomiędzy The Velvet Underground i Loaded niewydanych do lat osiemdziesiątych chyba z powodu nagłej zmiany wytwórni, gdyby nawet wyszło w tamtym czasie w takiej formie myślę że nie popsułoby im dyskografii (na pewno jest to lepsze od wszystkich albumów solowych reeda z lat siedemdziesiątych, dużo lepsze od transformer np.)
Awatar użytkownika
badi
BIZNESMENEL
Posty: 6326
Rejestracja: 27 maja 2019, 11:13

Re: The Velvet Underground

Post autor: badi »

znam wybiórczo i pamiętam pojedyncze piosenki ale skoro piszesz że wszystkie albumy takie dojebane to chętnie sprawdzę
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2460
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: The Velvet Underground

Post autor: Bunnymen77 »

67 to był piękny rok, jedne z moich ulubionych płyt ever (w top 100 by były na pewno) to The Velvet Underground & Nico oraz Surrealistic Pillow, obie łączą mieszane męsko-damskie wokale, no i oczywiscie narkotyczno hippisowski vibe.
Smly
Zbanowany
Posty: 483
Rejestracja: 02 gru 2022, 1:38

Re: The Velvet Underground

Post autor: Smly »

Akurat mało hippisowski vibe dla mnie (inne narkotyki, inny nastrój, nie ma żadnego politycznego idealizmu itp), chociaż wydaje mi się że przy debiucie łatwiej tak pomyśleć niż przy reszcie albumów może przez udział Nico czy coś
Sam Lou Reed się brzydził chyba hipisami
ODPOWIEDZ