Raperzy na starość

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Sann
Posty: 13
Rejestracja: 21 sie 2021, 12:21

Raperzy na starość

Post autor: Sann »

Do założenia tego tematu skłonił mnie fakt że o ile do niedawna polski raper był domyślnie młodą osobą, to coraz częściej nie jest to takie oczywiste. Jasne że różnie można liczyć od kiedy ktoś nie jest młody, ale załóżmy umownie że od 50 jest się „w średnim wieku”.

Właśnie w przyszłym roku 50 lat skończy trzech aktywnych raperów: Peja, Tede, Włodi. W przeciągu najbliższych pięciu lat do 50 dobije między innymi Sokół, Pezet, OSTR.

Nie słucham za bardzo amerykańskiego rapu więc mogę się mylić ale czy weterani tamtejszego rapu urodzeni w latach 60 nie są mniej już mniej aktywni na scenie?

Mamy przykłady w muzyce rockowej że można mieć po 70 lat i ruszyć w trasę (patrz ACDC), ale wyobrażacie sobie takiego Tede nawijającego po 60? Peja wydający czterdziesty album z Decksem w 2035? :dunno:

Stąd ten temat – świat różnie może wyglądać za 10, 15 lat ale jak widzicie wtedy aktywność najstarszych wykonawców polskiego rapu? Dalej wydawanie albumów, koncerty, czy może bardziej działalność wydawnicza, albo zupełnie poza rapem?
Kokor
Posty: 319
Rejestracja: 21 mar 2021, 18:39

Re: Raperzy na starość

Post autor: Kokor »

Peja wydający czterdziesty album z Decksem w 2035? :dunno:
jak najbardziej, tutaj się spodziewam klepania kotleta tyle ile płuca pozwolą, albo póki będzie parę tysiaków ludzi którzy to kupią
edenmar
Posty: 2189
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Raperzy na starość

Post autor: edenmar »

Te największe ksywki na sentymencie starych słuchaczy mogą ciągnąć do emerytury. Fanbase'u już nie rozbudują, ale zawsze trafi się jakaś trasa hołd dla legend, można coś zrobić jak nie w pojedynkę to w kolaboracji, reinterpretacje klasyków, Bambi dogra nową zwroteczkę do starego kawałka i tak to się będzie kręcić, nie tak intensywnie jak w prime'ie, ale będą aktywni w jakimś stopniu
Awatar użytkownika
Pvsio
Posty: 1516
Rejestracja: 16 mar 2020, 19:14
Lokalizacja: 048/071

Re: Raperzy na starość

Post autor: Pvsio »

Czasami zdarza mi się wyjść spoza bańki towarzyskiej i pogadać między innymi o muzyce z ludźmi nowo poznanymi no i raz na pewien czas się trafia ktoś kto też słucha rapu na wczucie jak ja, ale niestety często okazuje się, zwłaszcza jak ktoś jest pare lat starszy, że to takie truskulowe głowy co przewijają o Eldoce, OSTRach i innych penerach jako najlepszych raperach wszechświata (poza Nasem wiadomo). No i sądzę, że póki taki słuchacz istnieje to polski raper z kanonu tzw klasyków będzie mógł klepać te samą płytę po raz 20 i jeszcze będą go bronić a nawet i chwalić.
lygrys pisze: 27 lis 2023, 12:52 Mogę się bić z każdym, teraz i w każdej innej chwili.
Mam wyjebane na konsekwencje, niech świat zapłonie.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4977
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Raperzy na starość

Post autor: gods bidness »

Powiedzmy, że ja jestem takim gościem i trudno mi się dziwić, jak teraz prym wiedzie jakiś OKI, który brzmi jak smerfne hity, a smerfne hity to ja miałem na kasecie 30 lat temu. I naprawdę staram się nie zamykać na nowych i młodych i zawsze jakieś pojedyncze przebłyski nowej jakości mogłem znaleźć czy to u Bedoesa, czy Maty albo posłuchać Szczyla czy Rów Babicze (ale oni akurat są znośni, bo brzmią oldskulowo). Więc się nie dziw, że twoi starsi koledzy to truskulowe głowy, bo dla nich zwykle słuchanie przemyśleń albo nie daj Boże jakichś drillowych gróźb/przechwałek 20latków z głosem przefiltrowanym w autotunie na smerfa jest komiczne/niesmaczne. Choć i tak najgorsze jest właśnie brzmienie.

Ale to chyba logiczne, podejrzewam, że fani, nie wiem, Metallici czy Led Zeppelin, słuchając Linkin Park, Blink 182 czy Evanescence też mieli podobnie, a niby i jedno i drugie można zaliczyć do rocka/muzyki perkusyjno-gitarowej.

I odpowiedź na zadane pytanie jest dość prosta - dalej będą se koncertować i zbierać sentymentalną publikę w 90% i jakąś młodzież w 10%.
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4132
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Raperzy na starość

Post autor: Jasek »

Wydaje mi się, że Peja i OSTR to te albumy pizgali hurotwo, nawet gdyby zeszli do głębokiego podziemia. Co oni innego mają inny robić? Plus widać, że jest tam zajawka nadal na to, pomijając jakość
cztery żubry i dwie kurwy
ODPOWIEDZ