Bad Bunny
Re: Bad Bunny
Ostatnie dwa albumy mega chujowe, mdłe i za długie, ale o przelocie Bad Bunnyego od 2016 do 2020 można już śmiało pisać książki, coś legendarnego, liczby nadal robi kosmiczne, może ja się po prostu czepiam i nic mi się nie podoba, jak zgrzybialemu dziadowi?
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Bad Bunny
ostatniego albumu nie pamiętam, więc możliwe, że nie słuchałem w ogóle, ale no na un verano sin ti było sporo bengerów
aż sobie wrócę chyba, fajnie że podbiłeś
aż sobie wrócę chyba, fajnie że podbiłeś
Re: Bad Bunny
Oj zdecydowanie, Un Verano Sin Ti to był przecież szybki powrót do najwyższej formy
Re: Bad Bunny
Po jednym razie brzmi mi to na jego opus magnum
-
34beatajuice
- Zbanowany
- Posty: 191
- Rejestracja: 21 sty 2025, 15:40
Re: Bad Bunny
Maldita porezaaaaaaaa
Re: Bad Bunny
przezajebista płyta

Re: Bad Bunny
Nom muzycznie to jest top, zajebiście wyprodukowana płyta. Szkoda tylko, że nie znam hiszpańskiego. 
Re: Bad Bunny
Poucz się tydzień hiszpańskiego i przeczytaj teksty z tłumaczem albo po prostu przeczytaj teksty z tłumaczem uważnie i będziesz rozumiał na bieżąco
Re: Bad Bunny
Baile inolvidable petarda, wałek roku jak na razie
dla drużyny wezmę wyrok na klatę
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Bad Bunny
istotnie życiówka
Re: Bad Bunny
jak cię to może pocieszyć to on wpierdala tyle slangowych zwrotów, czasami dziwnie akcentuje i oczywiście nie jest to kastylijski, że dużo moich hiszpańskich znajomych sprawdza często na geniusie co on tam pierdoli
dla mnie to jest kurwa GOAT. Niesamowite ile on bangerow daje, jaką ma wrażliwość artystyczną i jak potrafi mieszać style. niekończąca się forma.
Masz tracki które bujają w klubach na całym świecie jak Callaita, przebangery jak Monaco, luźne letniaczki jak me fui de vacaciones i głębsze tematy jak Velita.
jestem fanem od lat i mega się cieszę że udało mi się być na jego koncercie w 2019, kiedy był już znany na reggaetonowej scenie, ale nie był jeszcze światowym fejmem.
Czekam aż w końcu wbije do Europy z koncertami, nawet jeżeli pewnie jakieś najtańsze bilety w Londynie, czy Madrycie będą kosztowały z 1500-2000zl i ciężko będzie je dostać
yer a wizard, Harry
Re: Bad Bunny
ja to liczylem że na opku będzie może kiedyś jak na Balvina wpadli w 2019 ale chyba to odjechało xd
-
34beatajuice
- Zbanowany
- Posty: 191
- Rejestracja: 21 sty 2025, 15:40
Re: Bad Bunny
Chłop od 5 lat nagrywa gowno, przejrzyjcie na oczy, wstyd to puscic publicznie
Re: Bad Bunny
ty jestes gowno beata, dojebana płytka w szczególności druga połowa
-
34beatajuice
- Zbanowany
- Posty: 191
- Rejestracja: 21 sty 2025, 15:40
Re: Bad Bunny
A to już mi się nie chce nawet słuchać po ostatnich dwóch przydługich pazdzierzach, tu też widzę ponad godzina, może sprawdzę latem żeby lepiej podeszlo a może jednak już nic
Re: Bad Bunny
to wypierdalaj z tego tematu
-
34beatajuice
- Zbanowany
- Posty: 191
- Rejestracja: 21 sty 2025, 15:40
Re: Bad Bunny
nie mów mi jak mam żyć
Re: Bad Bunny
no i jak, bileciki powiniete? @@maciek
w końcu jest tour w Europie. fajna akcja z ogłoszeniem jak stadiony przed official announcement dawały zdjęcia krzeseł pod stadionem jak z okładki albumu.
ps jebany ticketmaster z tym dynamic pricing to jest niesamowite. ja mogłem kupić dwa dni wcześniej na pierwszej przedsprzedaży i zapłaciłem 920zl od sztuki za zajebiste miejsca siedzące na Tottenhamie (po ostatnich dużych koncertach jakoś mi się nie chce pchać na płytę
), a bilety obok w tym samym sektorze na general sale chodziły po 2200zl
szkoda tylko, że albumem jarasz się teraz, a koncert za 13 miesięcy. przecież on już wyda nowy materiał
a wałek roku to jest to, magia
w końcu jest tour w Europie. fajna akcja z ogłoszeniem jak stadiony przed official announcement dawały zdjęcia krzeseł pod stadionem jak z okładki albumu.
ps jebany ticketmaster z tym dynamic pricing to jest niesamowite. ja mogłem kupić dwa dni wcześniej na pierwszej przedsprzedaży i zapłaciłem 920zl od sztuki za zajebiste miejsca siedzące na Tottenhamie (po ostatnich dużych koncertach jakoś mi się nie chce pchać na płytę
szkoda tylko, że albumem jarasz się teraz, a koncert za 13 miesięcy. przecież on już wyda nowy materiał
a wałek roku to jest to, magia
yer a wizard, Harry
Re: Bad Bunny
jak kupiłem bez problemu 4x po 355 pln







