[r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Re: [r&b] The Weeknd - TBA (TBA)
Co ja kurwa właśnie zobaczyłem 
Re: [r&b] The Weeknd - TBA (TBA)
Crazy ale podoba mi sie to. I teledysk i numer dojebane. Coś nowego wreszcie u niego
albo polubi sie to albo hejtuje. Zobaczymy cały album.
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Zmieniłem tytuł. Album w piątek.
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
No to życzę powodzenia ablowi bo w ten sam dzień drake wydaje wspólny album z partynextdoor
𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪
- Rafał81000
- Posty: 637
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Baptized in Fear 
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
przede wszystkim za dużo tych numerów. skróciłbym ten album i to sporo. w niektórych momentach miałem wrażenie, że weeknd nie ma w sobie głodu i inspiracji (cyk, pyk i pora na cs'a). nie ukrywam, że ciężko mi się tego słuchało.
z plusów to na pewno mocna produkcja w niektórych miejscach, lana i parę numerów the abyss, red terror, baptized in fear i cry for me. te zapamiętałem najbardziej.
z plusów to na pewno mocna produkcja w niektórych miejscach, lana i parę numerów the abyss, red terror, baptized in fear i cry for me. te zapamiętałem najbardziej.
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
zawsze bylem fanem ale no po dwoch pierwszych odsluchach sroga chujnia widzowie
myslalem, ze na zamkniecie trylogii i pozegnanie z psudonimem przygotuje cos poteznego, ale nic tu sie nie zgadza. teksty mial slabe zawsze, wiec tu nie bede marudzil, ale slabiutkie single - nic dziwnego ze nie robia liczb. na after hours idealnie siadla nawet ta otoczka wizualna i postac pojeba w czerwonym garniaku, na dawn fm skity mialy mialy klimat, a tu? skity jakies z dupy, od razu do wyjebania, klipy tez chujnia. o ile tanczenie z odcieta glowa weeknda w 'in your eyes' wygladalo cool, tutaj ten spiewajacy plod wyglada po prostu obrzydliwie
co do muzyki - pewnie pare numerow jeszcze we mnie urosnie, bo tak mam z weekndem, ale jak na razie wieksza polowa plyty brzmi jak odrzuty. druga czesc albumu lepsza
myslalem, ze na zamkniecie trylogii i pozegnanie z psudonimem przygotuje cos poteznego, ale nic tu sie nie zgadza. teksty mial slabe zawsze, wiec tu nie bede marudzil, ale slabiutkie single - nic dziwnego ze nie robia liczb. na after hours idealnie siadla nawet ta otoczka wizualna i postac pojeba w czerwonym garniaku, na dawn fm skity mialy mialy klimat, a tu? skity jakies z dupy, od razu do wyjebania, klipy tez chujnia. o ile tanczenie z odcieta glowa weeknda w 'in your eyes' wygladalo cool, tutaj ten spiewajacy plod wyglada po prostu obrzydliwie
co do muzyki - pewnie pare numerow jeszcze we mnie urosnie, bo tak mam z weekndem, ale jak na razie wieksza polowa plyty brzmi jak odrzuty. druga czesc albumu lepsza
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Po pierwszym odsłuchu meh ale później już wchodzi reflections, take me back to la 
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Zgadzam się, album mógłby być krótszy. Widać, że Weeknd miał momenty, gdzie trochę odpuszczał, ale faktycznie niektóre kawałki, jak *The Abyss* czy *Cry For Me*, wciągają. Produkcja mocna, ale chyba rzeczywiście brakuje trochę tego "głodu", o którym mówisz. Ciekawe, jak będą wyglądać kolejne projektywtt pisze: ↑31 sty 2025, 14:55 przede wszystkim za dużo tych numerów. skróciłbym ten album i to sporo. w niektórych momentach miałem wrażenie, że weeknd nie ma w sobie głodu i inspiracji (cyk, pyk i pora na cs'a). nie ukrywam, że ciężko mi się tego słuchało.
z plusów to na pewno mocna produkcja w niektórych miejscach, lana i parę numerów the abyss, red terror, baptized in fear i cry for me. te zapamiętałem najbardziej.
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Co to za sampel w I Can't Wait to Get There? Brzmi to bardzo jak MJ.
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Po pierwszym odsłuchu byłem średnio zadowolony, ale jak już usiadłem wieczorem na słuchawkach to praktycznie z miejsca się polubiliśmy z tym albumem. Bardzo mocny początek, Wake Me Up, później 2 świetne bangery Cry For Me i Sao Paulo, chociaż do tego drugiego jak wyszedł jako singiel to nie byłem za bardzo przekonany. Połączenie Baptized In Fear z Open Hearts chyba najlepszy moment na płycie. Feat Travisa bardzo mi się podoba, lubię go w takiej wersji, trochę jak My Eyes z Utopii. Kawałek z Futurem również bardzo dobry a to co się dzieje w Give Up On Me to kolejny highlight albumu. Następnie płyta trochę zwalnia, ale nadal skipu nie uświadczymy. The Abyss z Laną - nie podzielam zachwytów, za to ostatnie 3 kawałki a szczególnie closer to rewelacyjne zakończenie, no i ciekawy smaczek w postaci wiatru na koniec, który w domyśle przechodzi w wiatr z High For This i dyskografia zatacza koło.
Pomimo nieidealnej dyskografii Abela, myślę że skubaniec zasłużył sobie żeby go stawiać obok największych gwiazd muzyki.
Ciekaw jestem jak dalej potoczy się jego kariera, bo ponoć The Weeknd is no longer, now Abel Tesfaye is coming. Liczę na zupełną zmianę kierunku, bo formuła The Weeknda nawet pomimo wysokiego poziomu, zaczęła się już chyba wyczerpywać.
Dodano po 8 minutach 18 sekundach:
Pomimo nieidealnej dyskografii Abela, myślę że skubaniec zasłużył sobie żeby go stawiać obok największych gwiazd muzyki.
Ciekaw jestem jak dalej potoczy się jego kariera, bo ponoć The Weeknd is no longer, now Abel Tesfaye is coming. Liczę na zupełną zmianę kierunku, bo formuła The Weeknda nawet pomimo wysokiego poziomu, zaczęła się już chyba wyczerpywać.
Dodano po 8 minutach 18 sekundach:
Przypomina
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
- ConeyIsland
- Posty: 5906
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Mega się wkręca ten album po paru odsłuchach. I widzę tu już kilka kawałków z potencjałem na duży hit.
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
travis jest tak jednowymiarowy jako raper, ze jak slysze jego glos to mam ochote sie zrzygac xD
po luznym odsluchu to na koniec zostawil same popowe popierdolki faktycznie brzmiace jak odrzuty, a najwieksza wada jest oczywiscie dlugosc, przez ktora juz pewnie nigdy nie odpale tego albumu w calosci
po luznym odsluchu to na koniec zostawil same popowe popierdolki faktycznie brzmiace jak odrzuty, a najwieksza wada jest oczywiscie dlugosc, przez ktora juz pewnie nigdy nie odpale tego albumu w calosci
- syrop klonowy
- Posty: 162
- Rejestracja: 16 lip 2019, 0:52
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
Jak dla mnie album brzmi, jakby zrobili wzniosły, majestatyczny materiał o chęci przemiany przez Abla, ale uznali, że skoro to ostatnia płyta pod szyldem The Weeknd, to pozbierają jeszcze odrzuty z poprzednich albumów, pokończą je i wplotą między te nowe. Takie "Take Me Back To LA" jest bardzo spoko, aczkolwiek to żadna tajemnica, że jest odrzutem z "After Hours". To by też tłumaczyło długość albumu.
Trudno mi wymienić ulubione numery, bo w zasadzie 2/3 tracklisty jest zajebiste, pozostałą 1/3 bym wyciął lub mocno przesiał.
Cały koncept z narodzeniem się na nowo kupuję - zobaczymy, czy w dalszym etapie kariery Abel Tesfaye odbije w innym kierunku, czy to tylko chwyt marketingowy.
Trudno mi wymienić ulubione numery, bo w zasadzie 2/3 tracklisty jest zajebiste, pozostałą 1/3 bym wyciął lub mocno przesiał.
Cały koncept z narodzeniem się na nowo kupuję - zobaczymy, czy w dalszym etapie kariery Abel Tesfaye odbije w innym kierunku, czy to tylko chwyt marketingowy.
TYPIE KURWA ZROZUM TO ZE NIE JESTEM PEDAŁEM ZE ŚLIZGU JEB IE MNIE WASZE PSP I ZJEBANE FORUM EMA I SIE ODPIERDOL
Re: [r&b] The Weeknd - Hurry Up Tomorrow (2025)
[Verse 1: Tay-K]
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/











