Louis Villain - In Blanco (2024)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 19659
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01

Re: Louis Villain - In Blanco (2024) [Zapowiedź]

Post autor: eddy_wata »

oj grubcio grubcio
mundialopsychoza
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17565
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Louis Villain - In Blanco (2024) [Zapowiedź]

Post autor: oldschool »

Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9469
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: Jose »

Był jakiś wątek w wywiadach nt. tego czy Louis używa ghostwriterów? Raczej nie kojarzyłem go z takimi wersami jak ja tym albumie (ale prześlizgnąłem się po poprzedniej solówce), więc brzmi jakby rapował wersy jakiegoś tomba.

Btw, single okropne, a płyta całkiem solidna
Indio
Posty: 684
Rejestracja: 03 gru 2022, 6:46
Lokalizacja: Southside

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: Indio »

np które wersy bo podobienstwo do tomba to mieli juz razem z avim od pierwszej wspolnej plyty gdzie napierdalali hurtowo porownania to jest jak to, robie to jak tamto a potem gruby poszedl bardziej w zgrywanie real g polskiego freddiego gibbsa wiesz o co chodzi ale on nie moze powiedziec
Awatar użytkownika
Karko_Nape
Posty: 664
Rejestracja: 26 maja 2023, 11:13

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: Karko_Nape »

Jose pisze: 27 lis 2024, 7:43 Był jakiś wątek w wywiadach
Już widze jak ktoś porusza ten temat w wywiadach :lol:
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9469
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: Jose »

no ale nie chodzi mi o lujego, ale o innych, którzy gdzieś tam pomiędzy wierszami się wystrzelali, wiesz ocb


@Indio, odpalę jeszcze raz i Ci rozkminię, ale tak z głowy, to miał taki głupkowaty wersy o sprawdzaniu czegoś na fejsie i sprawdzeniu jak twoja niunia siądzie mu na fejsie - i takich głupkowatych gierek słownych jest tu mnóstwo, a kojarzyłem go bardziej z tego, o czym Ty piszesz; też jakoś sporo polotu/luzu ma na tym albumie
Połas
Posty: 2649
Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:47

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: Połas »

Louis Villain - Nie chcę widzieć już...
Obrazek
Marekk
Posty: 628
Rejestracja: 20 kwie 2020, 21:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: Marekk »

Slucha sie calkiem przyjemnie z pominieciem balladowych klimatow i watpliwego wyboru gosci
Awatar użytkownika
TRAPSTAR
Posty: 394
Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:28

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: TRAPSTAR »

Album roku 2024 na marnej gównianej polskiej scenie rapu, to jest właśnie rap jesli jakiś gimb mialby wątpliwości i myslałby że Bambi albo inne gówno to rap. Momentami czuć fajny klimat sprzed 20 paru lat. Numer z Buddą wyszedł dobrze, nawet sam Budda nawinął ok. Jak nie slucham tego polskiego scierwa obecnego tak ten album jest naprawdę zajebisty 🔥
karollo
Posty: 10
Rejestracja: 19 mar 2024, 16:39

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: karollo »

OCB i DNA prawdziwy haipe haope :bowdown:
Awatar użytkownika
bronek
FAJNOSLGWKOWICZ
Posty: 5083
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: bronek »

No potezne kawalki, na koncertach musza miec mega moc :bowdown: Pisalem to juz chyba ale louis nie dosc ze robi zajebiste bity z mocarnym brzmieniem to jego glos i prostacka nawijka mega do nich pasuja, jakby nie nagrywal na swoich bitach to by pewnie wyladowal w bece z lokalnych :lol:
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Mam małego, a rapuję jakbym miał dużego
Awatar użytkownika
TRAPSTAR
Posty: 394
Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:28

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: TRAPSTAR »

Haha dokładnie, te bity + jego prostacka nawijka z taką jakby wieśniacko-chamską manierą, to bardzo dobrze ze sobą współgra 😃 w ogóle jakie on robi wyświetlenia, to aż w szoku jestem, nawet ostatni numer Aviego na YouTube poniżej miliona w 2 miesiące, ostatni Louis 1.7 mln miesiąc temu 🤯 co tu się odjebało 🫵😹 w ogóle dopiero zacząłem katować "In Blanco" i chyba jest to nawet lepsze od wspólnych albumów z Avim. Do wyjebania jedynie chyba "Miraż" i "Przestrzeń". Reszta idealny album jak na polskie warunki i jeszcze żeby producent tak się rozkręcił 😃 to chyba nasz polski Kanye 😆

Dodano po 19 minutach 25 sekundach:
bronek pisze: 22 sty 2025, 11:39 No potezne kawalki, na koncertach musza miec mega moc :bowdown: Pisalem to juz chyba ale louis nie dosc ze robi zajebiste bity z mocarnym brzmieniem to jego glos i prostacka nawijka mega do nich pasuja, jakby nie nagrywal na swoich bitach to by pewnie wyladowal w bece z lokalnych :lol:
Odpowiedziałem, nie zauważyłem wcześniej możliwości cytatu 😅
Awatar użytkownika
TRAPSTAR
Posty: 394
Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:28

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: TRAPSTAR »

W ogóle jeszcze dodam, teraz na Spotify trafiłem na ten numer
https://youtu.be/Ic2xugtfm7U?si=dai_OZMoYfHfsbhq

Przecież tutaj Louis swoim bitem i refrenem wyniósł tych Łaków na level wcześniej nieosiągalny dla nich :bowdown: :bowdown: :bowdown: oni tutaj brzmią nawet poprawnie i nie przeszkadzają 😃
Awatar użytkownika
Oportunistycznyebaka
Posty: 639
Rejestracja: 25 lip 2022, 12:32

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: Oportunistycznyebaka »

Niesamowite jak taki bezskilowiec robi takie wyświetlenia :wall:
Awatar użytkownika
TRAPSTAR
Posty: 394
Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:28

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: TRAPSTAR »

@Oportunistycznyebaka kto na obecnej polskiej rapowej scenie ma skilla wg ciebie? Aż jestem ciekawy 😃
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2813
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: SiNi »

Wystarczy włączyć "W związku z muzyką" od Sobla i jest przepaść jakościowa oraz bitowa to tak przykładowo / jedna z lepiej wymasterowanych płyt w 2024.
Awatar użytkownika
TRAPSTAR
Posty: 394
Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:28

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: TRAPSTAR »

@SiNi w sensie że Sobel ma skilla? 😃 I że jego album jest lepszy od "In Blanco"? 😃

Edit: no na papierze wszystko fajnie Magiera i Deemz na bitach, ale slucham pierwszego numeru i co to kurwa jest 🤣 nasz polski Young Thug? 🤣 Gdzie tu w ogóle podjazd do grubcia 😅🤣
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2813
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: SiNi »

@TRAPSTAR Nie wiem co Cie bawi i co dla Ciebie znaczy mieć skilla, ale tak jego album jest lepszy pod każdym względem, przede wszystkim na topie produkcyjnej i lirycznej, tak jak wybrzmiewają tam alikwoty to chapeau bas, również wszelakie pogłosy, wokal i o bitach nie wspomnę, świetna i różnorodna produkcja oraz aranżacja, ta płyta wybrzmi dobrze nawet na budżetowym sprzęcie, jeden singiel "Boże" jest parę lewelów wyżej, niż całe dukanie Louisa na albumie, ale nie zrozum mnie źle bo mimo wszystko "In Blanco" słucha się dobrze i osobiście krążek mi się podoba, lecz nie są to jakieś produkcyjne wyżyny.
Awatar użytkownika
TRAPSTAR
Posty: 394
Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:28

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: TRAPSTAR »

@SiNi szanuję twój gust, ale naprawdę nie potrafiłem dotrwać nawet do połowy tego genialnego albumu Sobla, dla mnie niestety jest to asluchalne, jedynie bity Magiery ratują jego numery i poprawiają w ogóle słuchalność Sobla. Piszesz o dukaniu Louisa no ale to jest właśnie rap. Dukanie do bitu to rap, a skrzeczenie cienkim głosem to chyba jakiś inny gatunek 😃 w ogóle ten Sobel to fajnie brzmiał np w numerze "Presja" ale gdzie porównania do rapu jak LV jak to bardziej jakiś piosenkarz jest i w tym kierunku powinien się realizować 😃
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2813
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: Louis Villain - In Blanco (2024)

Post autor: SiNi »

@TRAPSTAR Dla Ciebie jest asłuchalna pod względem subiektywnym i oczywiście nie namawiam Cię do jej sprawdzania , lecz produkcyjnie jest ona bez porównania, zarówno płyta Sobla jak i Louisa to przede wszystkim rap ,ale i nie tylko. Była ostatnio rozmowa o gatunkach na tym forum w temacie "Skolima" i ludzie średnio je klasyfikują. Przykładowo jeśli dla kogoś wykonawca nie jest raperem bo tego nie ogarnia lub nie ma do niego sympatii lub mu się nie podoba to co tworzy, nie zmieni to faktu, że rapuje, jeśli oczywiście rapuje. Tak jeszcze staram się przypomnieć co dobrze brzmiało w tym roku to na pewno Bisz.
ODPOWIEDZ