Louis Villain - In Blanco (2024)
Re: Louis Villain - In Blanco (2024) [Zapowiedź]
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
Był jakiś wątek w wywiadach nt. tego czy Louis używa ghostwriterów? Raczej nie kojarzyłem go z takimi wersami jak ja tym albumie (ale prześlizgnąłem się po poprzedniej solówce), więc brzmi jakby rapował wersy jakiegoś tomba.
Btw, single okropne, a płyta całkiem solidna
Btw, single okropne, a płyta całkiem solidna
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
np które wersy bo podobienstwo do tomba to mieli juz razem z avim od pierwszej wspolnej plyty gdzie napierdalali hurtowo porownania to jest jak to, robie to jak tamto a potem gruby poszedl bardziej w zgrywanie real g polskiego freddiego gibbsa wiesz o co chodzi ale on nie moze powiedziec
- Karko_Nape
- Posty: 664
- Rejestracja: 26 maja 2023, 11:13
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
no ale nie chodzi mi o lujego, ale o innych, którzy gdzieś tam pomiędzy wierszami się wystrzelali, wiesz ocb
@Indio, odpalę jeszcze raz i Ci rozkminię, ale tak z głowy, to miał taki głupkowaty wersy o sprawdzaniu czegoś na fejsie i sprawdzeniu jak twoja niunia siądzie mu na fejsie - i takich głupkowatych gierek słownych jest tu mnóstwo, a kojarzyłem go bardziej z tego, o czym Ty piszesz; też jakoś sporo polotu/luzu ma na tym albumie
@Indio, odpalę jeszcze raz i Ci rozkminię, ale tak z głowy, to miał taki głupkowaty wersy o sprawdzaniu czegoś na fejsie i sprawdzeniu jak twoja niunia siądzie mu na fejsie - i takich głupkowatych gierek słownych jest tu mnóstwo, a kojarzyłem go bardziej z tego, o czym Ty piszesz; też jakoś sporo polotu/luzu ma na tym albumie
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
Slucha sie calkiem przyjemnie z pominieciem balladowych klimatow i watpliwego wyboru gosci
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
Album roku 2024 na marnej gównianej polskiej scenie rapu, to jest właśnie rap jesli jakiś gimb mialby wątpliwości i myslałby że Bambi albo inne gówno to rap. Momentami czuć fajny klimat sprzed 20 paru lat. Numer z Buddą wyszedł dobrze, nawet sam Budda nawinął ok. Jak nie slucham tego polskiego scierwa obecnego tak ten album jest naprawdę zajebisty 
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
OCB i DNA prawdziwy haipe haope 
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
No potezne kawalki, na koncertach musza miec mega moc
Pisalem to juz chyba ale louis nie dosc ze robi zajebiste bity z mocarnym brzmieniem to jego glos i prostacka nawijka mega do nich pasuja, jakby nie nagrywal na swoich bitach to by pewnie wyladowal w bece z lokalnych 
Mam małego, a rapuję jakbym miał dużegoprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
Haha dokładnie, te bity + jego prostacka nawijka z taką jakby wieśniacko-chamską manierą, to bardzo dobrze ze sobą współgra
w ogóle jakie on robi wyświetlenia, to aż w szoku jestem, nawet ostatni numer Aviego na YouTube poniżej miliona w 2 miesiące, ostatni Louis 1.7 mln miesiąc temu
co tu się odjebało 
w ogóle dopiero zacząłem katować "In Blanco" i chyba jest to nawet lepsze od wspólnych albumów z Avim. Do wyjebania jedynie chyba "Miraż" i "Przestrzeń". Reszta idealny album jak na polskie warunki i jeszcze żeby producent tak się rozkręcił
to chyba nasz polski Kanye 
Dodano po 19 minutach 25 sekundach:
Dodano po 19 minutach 25 sekundach:
Odpowiedziałem, nie zauważyłem wcześniej możliwości cytatubronek pisze: ↑22 sty 2025, 11:39 No potezne kawalki, na koncertach musza miec mega mocPisalem to juz chyba ale louis nie dosc ze robi zajebiste bity z mocarnym brzmieniem to jego glos i prostacka nawijka mega do nich pasuja, jakby nie nagrywal na swoich bitach to by pewnie wyladowal w bece z lokalnych
![]()
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
W ogóle jeszcze dodam, teraz na Spotify trafiłem na ten numer
https://youtu.be/Ic2xugtfm7U?si=dai_OZMoYfHfsbhq
Przecież tutaj Louis swoim bitem i refrenem wyniósł tych Łaków na level wcześniej nieosiągalny dla nich
oni tutaj brzmią nawet poprawnie i nie przeszkadzają 
https://youtu.be/Ic2xugtfm7U?si=dai_OZMoYfHfsbhq
Przecież tutaj Louis swoim bitem i refrenem wyniósł tych Łaków na level wcześniej nieosiągalny dla nich
- Oportunistycznyebaka
- Posty: 639
- Rejestracja: 25 lip 2022, 12:32
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
Niesamowite jak taki bezskilowiec robi takie wyświetlenia 
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
@Oportunistycznyebaka kto na obecnej polskiej rapowej scenie ma skilla wg ciebie? Aż jestem ciekawy 
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
Wystarczy włączyć "W związku z muzyką" od Sobla i jest przepaść jakościowa oraz bitowa to tak przykładowo / jedna z lepiej wymasterowanych płyt w 2024.
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
@SiNi w sensie że Sobel ma skilla?
I że jego album jest lepszy od "In Blanco"? 
Edit: no na papierze wszystko fajnie Magiera i Deemz na bitach, ale slucham pierwszego numeru i co to kurwa jest
nasz polski Young Thug?
Gdzie tu w ogóle podjazd do grubcia 

Edit: no na papierze wszystko fajnie Magiera i Deemz na bitach, ale slucham pierwszego numeru i co to kurwa jest
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
@TRAPSTAR Nie wiem co Cie bawi i co dla Ciebie znaczy mieć skilla, ale tak jego album jest lepszy pod każdym względem, przede wszystkim na topie produkcyjnej i lirycznej, tak jak wybrzmiewają tam alikwoty to chapeau bas, również wszelakie pogłosy, wokal i o bitach nie wspomnę, świetna i różnorodna produkcja oraz aranżacja, ta płyta wybrzmi dobrze nawet na budżetowym sprzęcie, jeden singiel "Boże" jest parę lewelów wyżej, niż całe dukanie Louisa na albumie, ale nie zrozum mnie źle bo mimo wszystko "In Blanco" słucha się dobrze i osobiście krążek mi się podoba, lecz nie są to jakieś produkcyjne wyżyny.
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
@SiNi szanuję twój gust, ale naprawdę nie potrafiłem dotrwać nawet do połowy tego genialnego albumu Sobla, dla mnie niestety jest to asluchalne, jedynie bity Magiery ratują jego numery i poprawiają w ogóle słuchalność Sobla. Piszesz o dukaniu Louisa no ale to jest właśnie rap. Dukanie do bitu to rap, a skrzeczenie cienkim głosem to chyba jakiś inny gatunek
w ogóle ten Sobel to fajnie brzmiał np w numerze "Presja" ale gdzie porównania do rapu jak LV jak to bardziej jakiś piosenkarz jest i w tym kierunku powinien się realizować 
Re: Louis Villain - In Blanco (2024)
@TRAPSTAR Dla Ciebie jest asłuchalna pod względem subiektywnym i oczywiście nie namawiam Cię do jej sprawdzania , lecz produkcyjnie jest ona bez porównania, zarówno płyta Sobla jak i Louisa to przede wszystkim rap ,ale i nie tylko. Była ostatnio rozmowa o gatunkach na tym forum w temacie "Skolima" i ludzie średnio je klasyfikują. Przykładowo jeśli dla kogoś wykonawca nie jest raperem bo tego nie ogarnia lub nie ma do niego sympatii lub mu się nie podoba to co tworzy, nie zmieni to faktu, że rapuje, jeśli oczywiście rapuje. Tak jeszcze staram się przypomnieć co dobrze brzmiało w tym roku to na pewno Bisz.







