[film] Co to ja ostatnio widziałem

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
insane
Posty: 2108
Rejestracja: 23 kwie 2019, 10:50

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: insane »

fall/nie patrz w dol (2022) - film opowiada o dwoch przyjaciolkach, ktore utknely na maszcie radiowym. niby denna gra aktorska, bledy logiczne i maly budzet filmu, ale juz dawno sie tak nie stresowalem ogladajac cos xD
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6002
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

No kiedyś już pisałem :) Dwie tępe laski, zakończenie z dupy, ale ujęcia kamery takie że lodowaty pot mnie oblewał :bag:
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Awatar użytkownika
kapper1
Posty: 3560
Rejestracja: 04 wrz 2019, 1:10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: kapper1 »

Też mi się dobrze oglądało, włączyłem głównie dla Morgana, gdzie chłop zagrał z 5 min max :lol:
Awatar użytkownika
Popi
Posty: 1627
Rejestracja: 11 sty 2020, 10:13

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Popi »

Beetlejuice Beetlejuice
60 letnia Monica Bellucci to jest taka petarda, że szok
Popi.jaku
Awatar użytkownika
kapper1
Posty: 3560
Rejestracja: 04 wrz 2019, 1:10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: kapper1 »

no a kiedy nią nie była :oops:
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6002
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

Sanctuary (2022) - dwuosobowy, kameralny film typu "gadana sztuka teatralna" o bogatym (Christopher Abbott) kliencie dominy (Margaret Qualley), który postanawia zerwać ich układ i jakie się z tego wywiązują konsekwencje. Nie ma żadnej golizny ani pejczy, za to dużo werbalnego poniżania; Abbott jedna skacowana mina cały czas ale Qualley jak zwykle przecudowna. Trochę jak Wenus w futrze, trochę jak Secretary (2022) z odwróconymi rolami.
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Alberto 11+
Zbanowany
Posty: 63
Rejestracja: 04 wrz 2024, 4:05

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Alberto 11+ »

Popi pisze: 09 gru 2024, 19:56 Beetlejuice Beetlejuice
60 letnia Monica Bellucci to jest taka petarda, że szok
Ona ma już 60 lat? Ale ten czas leci.
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2450
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Bunnymen77 »

Byłem na Strefie w kinie, absolutny średniak
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6002
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

I saw the TV glow - A24-type movie, z tych mniej udanych raczej. Nie no, 90'sowe feelsy, piękny soundtrack, ładne neonowe światła, ale w filmie nic się praktycznie nie dzieje (nie jest to w żadnym razie horror) a główny bohater jest totalnie pasywny i odcięty. Poutykano tam mnóstwo cameo (np. Fred Durst) i nawiązań do m.in. Sabriny Młodej Czarownicy, ale co z tego, skoro niewiele z tego wynika. Ponoć cały film jest metaforą tranzycji i zmagania się ze swoim genderem i jest pełen trans-symboliki, ale wyczytałem to dopiero po obejrzeniu (a osobiście wydaje mi się to bez sensu, bo protagonista sam twierdzi że jest aseksualny, no i chyba autystyczny(?)). Mam wrażenie że film miał oddać nastrój (elo Dukaj transfer wrażeń) ale nie miał ani historii do opowiedzenia, ani nic do powiedzenia. Na koniec jeszcze dodam że aktor grający zaledwie 2 lata młodszego Owena wygląda całkiem inaczej niż on...
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Alberto 11+
Zbanowany
Posty: 63
Rejestracja: 04 wrz 2024, 4:05

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Alberto 11+ »

Venom 3- 3 akt ratuje trochę ten film. Tak to nie wiem czy dałbym mu nawet 3 na 10. Szkoda, że powstały 3 filmy z tym bohaterem i wszystkie do zapomnienia po 20 minutach.
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 16918
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: oldschool »

Rewatch robiłem ostatnio plus trójkę i druga część z Carnagem najbliżej oglądalnej. Ale trójka tragiczna poza relacją Venoma z Brockiem (już nie wchodząc w szczegóły w jakim kierunku ogółem ta relacja poszła i dlaczego chujowym, ale i tak jest najjaśniejszym punktem filmu).
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2675
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: SiNi »

Przecież to są trzy filmy, które nie powinny w ogóle powstać, profanacja jednego z najciekawszych antagonistów spidera, każda część to szambo.
Alberto 11+
Zbanowany
Posty: 63
Rejestracja: 04 wrz 2024, 4:05

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Alberto 11+ »

SiNi pisze: 20 gru 2024, 5:53 Przecież to są trzy filmy, które nie powinny w ogóle powstać, profanacja jednego z najciekawszych antagonistów spidera, każda część to szambo.
Oprócz kilku fajnych scen akcji, zgadzam się to moglo nigdy nie powstać. To jak zmarnowano potencjal Venom Carnage woła o pomstę do nieba.
Bakan
Posty: 1611
Rejestracja: 19 kwie 2019, 7:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Bakan »

Obietnica

Ależ to jest dobry film. Niespieszne tempo, co rusz gubione tropy i nieszablonowo stopniowane napięcie. Nicholson dowozi niesamowicie, a zakończenie przewrotne i świetne. 8/10 spokojnie, bo dawno mnie film tak nie zaskoczył swoją konstrukcją.
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 8341
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: TdW »

Zakończenie tego filmu jest jednym z moich ulubionych ever
Bakan
Posty: 1611
Rejestracja: 19 kwie 2019, 7:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Bakan »

No kurde. Trochę w szoku, że taki film bez większego echa plus jak patrzę na oceny krytyków, to też bez szału. Tymczasem bardzo nieoczywista konstrukcja i kino głębokie i po prostu zaskakujące, nawet dla kogoś obytego z gatunkiem.
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6002
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

To nie mój film - ładny, kameralny film o małżeństwie w kryzysie. Trochę wolno się rozkręca, ale bardzo sympatyczny. Aż się chce ruszyć w pieszą wędrówkę zimowym wybrzeżem Bałtyku
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
jacek
Posty: 667
Rejestracja: 28 mar 2020, 11:52

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: jacek »

Bakan pisze: 28 gru 2024, 2:06 Obietnica

Ależ to jest dobry film. Niespieszne tempo, co rusz gubione tropy i nieszablonowo stopniowane napięcie. Nicholson dowozi niesamowicie, a zakończenie przewrotne i świetne. 8/10 spokojnie, bo dawno mnie film tak nie zaskoczył swoją konstrukcją.
Sprawdziłem sobie wczoraj z ciekawości, bo lubię tego typu tematykę i faktycznie, dobrze się to oglądalo.
Awatar użytkownika
ebismolarek
Posty: 8395
Rejestracja: 28 lis 2019, 23:25

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: ebismolarek »

Obietnica props

Za to ostatnio oglądałem Kod zła i ja pierdole, co za gowno jebane, a jeszcze niektore lamusy porownuja do Siedem i Milczenia owiec :lol: do tego drugiego to moze jako parodia patrzac na przyjebana mułem glowna bohaterke i Cage'a robiacego cosplay donatelli versace
Bakan
Posty: 1611
Rejestracja: 19 kwie 2019, 7:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Bakan »

Odnośnie Obietnicy, to tam jest scena, która nie daje mi spokoju.
Spoiler
Chrissy mierzy czerwoną sukienkę, a Jerry propsuje, że jej do twarzy. Jego chęć spełnienia obietnicy już wtedy była tak duża, że podświadomie (lub świadomie) wykonywał ruchy by zrobić z małej przynętę? A może cały ten myk z przygarnięciem jej i matki był już gdzieś w głębi Jerryego zaprogramowany po to, by ustawić grę tak, by mała - mimo miłości do niej - mu się przysłużyła w misji złapania mordercy?

Ten film chyba trzeba czytać tak, że złapanie mordercy było dla Jerryego sprawą nadrzędną. Cała reszta to ustawiane podświadomie lub w pełni świadomie pionki na szachownicy.
Niejednoznaczność tego filmu jest intrygująca w opór.
ODPOWIEDZ