ale ładnie ujęte, szczególnie to o wyobrażaniuSmly pisze: ↑27 gru 2024, 2:37 Piosenki/dyskografia mesa nie mają znaczenia, ważne że na podstawie paru momentów w jego dyskografii już nie pamiętam których umiem sobie wyobrazić jakiś ideał tego jaka mogłaby być jego muzyka, i ten ideał jest lepszy od analogicznych zrobionych dla innych raperów polskich, poza tym to że kompletnie zmarnował potencjał wzbudza sympatię moją, i to że nie lubi go większość ludzi tutaj
aż zedytowałem swój poprzedni post ze zjebanymi tezami
muzyka to nie piłka nożna, żeby liczyła się skuteczność
co z tego że, dajmy na to, kaz bałagane pokonałby mesa 10:2
skoro wszystkie jego gole są chujowymi strzałami z kapy?
mes zapakowałby dwa piękne okienka na początku meczu
potem, pewnie już do końca spotkania powłóczyłby nogami, popełniał głupie błędy itd.
nieważne - chodzi właśnie o ten moment peaku
wolę, żeby raper rozpierdolił mnie paroma piosenkami, które zostaną ze mną na zawsze
to ciekawsze niż równa dyskografia, wykorzystany talent, czy inne składowe
potem w głowie mogę sobie kręcić własne spin-offy "listu" albo "zdrady"
inni raperzy nie dają nawet kurwa asumptu do czegoś takiego
i tak jak smly napisał - jest coś sympatycznego w tym marnowaniu potencjału
mes może się zeszczać, zesrać w garnitur, ale peak miał dla większości nieosiągalny
nic innego się nie liczy











