1. Intro
2. Peja Vu
3. Promomix (Remix)
4. A.N.T.Y. II
5. Psychooo (N2E)
6. Eej Pokolenia Endwa!
7. Kolesie Z Innej Bajki
8. X Czarli (Remix)
9. Czas Honoru
10. Za-X (Remix)
11. Dzień Z Durniem W TVN
12. El'Cztery (ft. Jaman)
13. Japa Chamie
14. Pey'Ja
15. Rewolucja (ft. Mrozu)
16. Mam Beef
17. Słowa Na Wiatr
18. Peja Hejter / Bonus Track
A/H24N2 – mixtape rapera Tedego, DJ-a Tuniziano oraz producenta muzycznego Sir Micha. Wydawnictwo ukazało się 24 grudnia 2009 roku nakładem wytwórni muzycznej Wielkie Joł. Materiał był promowany teledyskiem do utworu "Rewolucja". Nagrania powstały w efekcie beefu Tedego z raperem Peją, którego kanwą był występ poznaniaka 12 września 2009 roku w ramach "Winobrania 2009", święta Zielonej Góry.
ja pierdole co to za klasyg kurwa az mi jaznie rozpierdala i teraz
Chief Keef pisze:
I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
kurwa preciez to jebany kalsyq, nie ze mlody smaki smark ale kurcze no klasyk
Chief Keef pisze:
I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
tzw. pierdolony klasyk; dowód że beef można "przegrać" mimo lepszych dissów, na których Peja został spuszczony z wodą do Wisły. wlatuje intro i już wiesz że TDF=hiphop który zaraz zrobi sobie powtórke ze zgaszenia Płomienia. $ir mich zrobił fortece, nawet te podjebane są niepodjebane tylko zrobione od nowa i świetnie budują klimat. remixy lepsze niż oryginały z note2
Pamiętacie jakiś beef w amerykańskim/niemieckim/francuski/angielskim rapie, w którym oponenci nagrali na siebie całe płyty z wyzwiskami, I który ciągnie się ponad 10 lat ?
Beef 50 Centa z Game’em z tego, co pamietam dość długo się ciągnął, a Game nagrał chyba nawet cały mixtape poświęcony Fiddy’emu i całemu G-Unit, bodajże Stop Snitchin’, Stop Lyin’.
samcro pisze: ↑21 maja 2023, 9:44
Dobry album. Tede lepsze disy od Peji to wiadomo
Wiadomix pozdro kurczaq murcix a ci co tego Joe kumaja pewnie na covida albo innego 2h42n2 wirus boluja
Chief Keef pisze:
I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Po latach ten materiał siada jeszcze mocniej, niewyobrażalna jest forma Tedasa tutaj, biorąc pod uwagę, że on wtedy wydał chujowy IMO notes2. Też bym się obraził na zawsze na miejscu Ryśka po takiej wiązance, po 8 trackach musiałem wyłączyć i dokończyłem następnego dnia bo treści aż za dużo. Nie będzie drugiego takiego beefu.
Zajebiste jest to, że wziął producenta i dja i zrobili z tego fajnie zapętlający spójny krążek, teraz trzeba czarny wrzesień przesłuchać
Z okazji pokoju między raperami powinni wydać te dwa albumy w jednym pudełku + nagrać wspólny utwór pokroju Daj na zgodę, a dochód ze sprzedaży powinien iść na Cancer Fighters.
saturn pisze: ↑10 wrz 2024, 21:56
tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Jak wracam to głównie do tego, bo to chyba najprzyjemniejszy do słuchania kawałek z płyty przez ten bit i fajnie Jaca leci na nim. Płyta ogólnie wspaniała, bardzo lubię ale zamiast jakiegoś tłumaczenia się, że ja mam argumenty, a ty jesteś idiotą, to powinno być więcej mięsa jak w "Mam beef" albo na N2E.