1. By Any Means [prod. Pete Rock] 2. Bullets (feat. Conway the Machine) [prod. Pete Rock] 3. Smoked and Butchered (feat. Styles P) [prod. Pete Rock] 4. 7:30 (feat. Westside Gunn) [prod. Pete Rock] 5. Drug Rap [prod. Pete Rock] 6. Toast [prod. Pete Rock]
też myślałem czy robić temat
jak pisałem w CV ładna sprawa ta epka, ale już w sumie spadła u mnie z rowerka i raczej nie wrócę, a jeżeli chodzi o oldschoolową produkcję to jednak bardziej do mnie przemawiają bity Muggsa niż Pete'a
Ostatnio zmieniony 20 paź 2019, 23:01 przez przedszkolanek, łącznie zmieniany 1 raz.
Cała Grieselda to totalny rozpierdol. Każda rzecz co od nich wychodzi to esencjonaly Real Hip Hop. Wiadomo, raz lepiej raz gorzej, ale zawsze nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Na Satue of Limitations kawałek, który mnie zmiótł to Drug Rap, piękne bębny + zwrotka Benniego. Czekam na ich kolejne ruchy
[mention]Glubisze[/mention] też czekam, tym bardziej, że kawałek zapowiadający to Lp (Dr. Bird's) jest zajebisty. O całość też nie ma co się martwić, skoro za muzykę będzie tylko odpowiedzialny Daringer. Jednakże zanim to wyjdzie, 31 października Gunn puszcza kolejną VII część Hitlera. BoomBoomBoom!
kozacka epka. Piotr Skała co forma na stare lata. uwielbiam ten brudny, nowojorski klimat, te pianinka, te dudniące bębny. do tego tacy charyzmatyczni nawijacze, jak Smoke i Benny, pasujące gościnki i czego więcej trzeba.
fajny material, chociaz kompletnie nie slucham amerykanskiego rapu i to jest pierwsza rzecz zza oceanu ktora sprawdzilem w 2019 dzieki rekomendacji [mention]przedszkolanek[/mention]. otwierajacy utwor dla mnie najprzyjemniejszy chociaz calosc mozna przesluchac bez skipow na luzaku.