polski rap osiagnal takie stezenie cweli naprawde nie do uswiadczenia nigdzie, wiekszosc weterankw nagrywa jakas chujnie, do mainstreamu wbijaja jakies okele, nyple, siekany xD w tle pobrzmiewa malik montana ze swoja ekipą i zakochany w sobie quebonifade. spierdalac z tym gownem juz wole autentycznie sluchac suja ths klika
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
W dwa tysiące szesnastym dwudziestym czwartym roku zauważyłem tak, kurwa, mam nadzieję tak samo jak wy, że polski rap osiągnął level chujni dla jakby standardowej chujni nieosiągalny.
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
haha ale chujowy numer. probowal zabrzmiec groznie, kiedy jest najwiekszym posmiewiskiem sceny. wyobrazam sobie jak musial kisnac okekel z chlopakami jak tego sluchali
yungXpaproch pisze: ↑02 gru 2024, 2:18
haha ale chujowy numer. probowal zabrzmiec groznie, kiedy jest najwiekszym posmiewiskiem sceny. wyobrazam sobie jak musial kisnac okekel z chlopakami jak tego sluchali
No raczej, ze kisnal bo to tez ogór niebywały
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji