Szanowni Państwo, przedstawiam Wam najlepszy polski zespół rockowy osadzony w mrocznych klimatach. Zespół który prezentuje się świetnie również w skali światowej sceny. Nie jest to pozycja tak wyjątkowa jak swego czasu pierwsza płyta Maanamu (imo top 3 bądź nawet top 1 na świecie ówczesnej nowej fali), jednak ta płyta to pozycja obowiązkowa, rewelacyjne połączenie wszystkich nurtów, które odbiły od rocka w strone przeciwną do świała ulicznej latarni. Głównie słychać inspiracje tuzami post punku i pierwszego gotyku w postaci Siouxie and the banshees, ASF, Bauhaus, Specimen, LotNC, ale jest w tym także sznyt punkowy zaczerpnięty od Misfits, momentami dość rozbudowane sekcje gitarowe jak u Danzinga, a także agresja znana z Demented Are Go, a wszystko to podlane sosem z horrów klasy B, a najczęściej C i D.
Bardziej przystępna przeciętnemu słuchaczowi wydaje się ich druga płyta, ja jednak zapostuję pierwszą, bo to ona pozwoliła zespołowi zaistnieć na europejskich scenach, wydana w Austrii, bo u nas takie rzeczy nigdy nie cieszyły się specjalną popularnością.
Spoiler
A więc, ślizgawko, którą loszką chcesz zostać?
