Ćpuńskie dramy

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

Bunnymen77 pisze: 23 paź 2019, 8:36 Slizgawka w szoku, że ktoś może nagrywać o helupie :lol:

Imo, muzyka jest formą wyrażania emocji, niech każdy nagrywa co chce i niech każdy słucha czego chce.
Spoiler
Ty stary zupełnie nie kumasz problemu. A tyle poświęciłem, by wyjaśnić o co chodzi. Nawet podawałem przykład tego przećpańca Riedla, który przed dragami przestrzegał u reportera. Ehhh... przeczytaj jeszcze raz tego posta:
http://slizgawka.eu/viewtopic.php?p=103541#p103541

Chodzi nie o to o czym nawija, ale o to że nie odcina się od fanbejsu który - ujmę to wprost - JARA SIĘ ĆPANIEM TWARDYCH DRAGÓW, DOŻYLNIE.
Tonciu nie stawia granic, ma to w dupie. Nawet jak miał mieć koncert w Rozbracie to w ankiecie pytał żartobliwie, czy fani chcą opio czy płyty?
Nie wydaje mi się, żeby Velvet Underground odpierdalało coś podobnego.
ogkush pisze: 23 paź 2019, 8:55 Jakbym bral tamte uzywki przez tyle czasu i w takich samych ilosciach co mj to juz bym nie zyl albo odklejenie mocno.
IMO pod kazdym rodzajem szkodliwosci tamte uzywki przeganiaja trawe.
Nie do końca. MDMA czy LSD nie da się brać dzień w dzień.


Oooo to też dobry kawałek w klimatach heroinowych, bez gloryfikacji:
https://www.youtube.com/watch?v=LMMX7YOdObg
Formacja Cmentarz-zboczeniec2
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2444
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Bunnymen77 »

Przeciez ja Ciebie szanowny uzytkowniku widze pierwszy raz na oczy, przejrzalem pobieżnie temat i widzialem jakieś zdziwienie, ze ludzie nagrywaja o takich rzeczach.
Awatar użytkownika
ogkush
Posty: 982
Rejestracja: 03 lip 2019, 15:35

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: ogkush »

Niby tak, fizycznie taki kwas na pewno mniej zaszkodzi niz wdychanie dymu a zawodnikow MDMA troche sie jednak znajdzie :)
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2444
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Bunnymen77 »

adriee pisze: 23 paź 2019, 8:57 Chodzi nie o to o czym nawija, ale o to że nie odcina się od fanbejsu który - ujmę to wprost - JARA SIĘ ĆPANIEM TWARDYCH DRAGÓW, DOŻYLNIE.
Tonciu nie stawia granic, ma to w dupie. Nawet jak miał mieć koncert w Rozbracie to w ankiecie pytał żartobliwie, czy fani chcą opio czy płyty?
Nie wydaje mi się, żeby Velvet Underground odpierdalało coś podobnego.
Przecież cały ruch hippisowski na tym polegał, jeffersons airplane i inni też walili po kablach, zachecali do brania lsd itd. Nikt tam sie nie odcinał od brałniarzy bo to był wtedy główny target. Wyzwolenie polegało miedzy innymi na wolnym ćpaniu.
Dlaczego w ogole miałby się odcinać?

Przejrzałem jeszcze raz na szybko temat i moj wniosek, ze slizgawka w szoku chybiony, niektóre komentarze mnie nakierowały na niego, błędnie.

Enyłej, po przesłuchaniu jakis trzech kawałków toncia to wydaje sie w chuj smutnym, zagubionym, wpierdolonym w dragi gosciem i raczej obraz jest taki, że to droga ku upadkowi.
mrw
Posty: 40
Rejestracja: 07 paź 2019, 15:36

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: mrw »

Adrian mordeczko świetna akcja.

To potem kogo masz na celowniczku? Ricky Hill? Necro?

Bardzo ciesze sie, ze taka swietna, moralna i odpowiedzialna osoba znalazla sie na odpowiednim miejscu, zeby decydowac w jakim stopniu i na jakie dokladnie tresci narkotyczne mozemy sobie pozwolic w muzyce.

Bohaterze :bowdown:
/mrw
Awatar użytkownika
con shonery
Moderator
Posty: 6008
Rejestracja: 18 kwie 2019, 9:18

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: con shonery »

imo groźniejsi od jakiegoś toncia, który rapuje do paru przegrywów o mitycznej heroinie są tacy, którzy utrwalają jako normę najebanie się co weekend

troche ten temat przypomina satanic panic
Awatar użytkownika
svnchez
Posty: 1658
Rejestracja: 18 kwie 2019, 19:45

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: svnchez »

notoryczna gloryfikacja jakichkolwiek używek to dla mnie beka i słaba opcja, dlatego od dawna mam bekę z raperów tasujących się w kawałkach do p a l o n k a chociażby

zastanawia mnie skąd ta cała młodzież ma dostęp do tych leków; ktoś to wyprowadza z aptek i im sprzedaje czy jak? no gdybym ja wpadł na pomysł nagle przyjebać ich sobie to nawet nie miałbym pojęcia skąd je wziąć oprócz udawania chorego u psychiatry żeby mi wypisał
Robert Lewandowski pisze:Dobra, puściliście już swoje numery, a teraz wjeżdża ZBUKU
Awatar użytkownika
rakieta_rakieta
Posty: 1986
Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rakieta_rakieta »

Ponieważ wisi nade mną niczym miecz Damoklesa banik, postanawiam się wypowiedzieć dość merytorycznie, bez hatfu. Jako ćpun z dwudziestotrzyletnim stażem (tak, opiatki też były grane, makiwarki, tramale, etc) z uzależnionkiem krzyżowym na wypisie (alk, koks, fetka, lsd, mdma, canabisy), który miał spore i ostre ciągi, o lekach swego czasu wiedział wszystko, próbował takich psychodelicznych jazd o jakich się ślizgawkowiczom nie śniło - bardzo mnie boli to że muszę się zgodzić z Sitko, do którego szacunku za sprzedawanie zdjęć dziewczyn i atencjonowanie mieć nie będę nigdy - serio robienie z problemu sekty, movementu jest przepierdolone. Velvetów piosenka jest opór smutna, ale... long story short:

Necro - Drugs - przy całym szacunku dla znajdowania korelacji pomiędzy utworem lekko otyłego amerykanina, a gliwickiego przedsiębiorcy z branży transportowej, (tak drogie dzieci, warto sobie w krsie sprawdzić czym zajmuje się wasz idol pchający wam syf do bani) to Drugs bliżej do Aluminium WFD z dosadnym klipem, niż do my dzieci z dworca Zoo, wy dzieci z z Bullerbyn
Velvet Underground - Heroin - a, serio, kawałek sprzed 50 lat, z zupełnie innych czasów i innej świadomości? Przypominam, były to czasy kiedy ścierwo było jeszcze w aptekach, LSD karmili na uczelniach, a i sam kawałek jest mega smutny.

Kolejne, może do niesympatycznego gliwiczanina co za młodu zajarany był piłką i sztruksami dotarło, że Junkie to sekta to głupota i usunął sam, jak tak to szanuję.
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
rubinstein
Posty: 1097
Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rubinstein »

svnchez pisze: 23 paź 2019, 9:56 zastanawia mnie skąd ta cała młodzież ma dostęp do tych leków
kiedys rozmawialem z taka kolezanka, co pracuje w aptece, i mowila ze ukraincy przychodzili po thicodin, tylko kupowali go hurtowo, wiec ten kaszel juz dawno powinni wyleczyc, ale cos szlabo im ta kuracja szla, to zwiekszyla im cene o 5 zlotych i juz nie przychodzili xD

w ogole mowila tez, z ekiedys ja na to kolezanki aptekarki nakrecily, ze sie lepiej sie po tym studiuje i w ogole jazda, motywacja itp., to wziela na sprobowanie 3 albo 4, ale nic to jej nie dalo, wiec sie poddala z takimi eksperymentami xd
BouncedDuck5106
Posty: 667
Rejestracja: 19 kwie 2019, 10:50

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: BouncedDuck5106 »

No jak to skąd biorą? Raper tonciu im sprzedaje, jakby nie on to nikt by nie cpal.
Mko21
Posty: 699
Rejestracja: 08 paź 2019, 21:50
Lokalizacja: Kraków

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Mko21 »

do usuniecia
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 10:58 przez Mko21, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie pal jointów, nie pal wiader, pal aluminium i majkę czasem walnij w kabel
Awatar użytkownika
Pteh
Posty: 574
Rejestracja: 17 kwie 2019, 14:27

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Pteh »

ja mam trochę dysonans z tym całym Tonciem. Bo, kurwa, nic nie poradzę na to, że jego tracki mi po prostu siedzą. Jest to podane na przyjemnych podkładach (propsuję głównie tutaj ex-starego Formyszczytu), w fajnej formie (wcale nie jest tak słaby technicznie, jak tutaj niektórzy próbują przekonywać), umie emocje sobie wylać na track. W sposób oczywiście pretensjonalny, ale bez cringe'u. No i pisze celne i intrygujące linijki. Dla mnie, który z ćpaniem zbyt wiele wspólnego nie ma i zdecydowanie nie jest targetem, jest to jakaś tam dziurka od klucza do innego świata, przez którą sobie popatrzę, porozkminiam o co tam kurwa chodzi (np. nie mam pojęcia do tej pory czemu Tonciu się boi drukarek nawet jak są legalne), bo ten ćpuński slang jest czasem dla mnie nieodgadniony i pójdę sobie dalej słuchać czegoś innego. Natomiast jak czytam jego posty, ściany tekstu i jakieś opisy, to niestety chyba raczej byśmy się nie zaprzyjaźnili i automatycznie obrzydza mi to po części jego twórczość. W sumie to trochę tak jak z najebanym Laikiem wirażkującym na pisankach parę lat temu. Ten cały ruch z sektą, mimo tego że spójny z wizerunkiem, to jednak trochę przegięcie i podbijam użytników mówiących, że MOŻE to najebać małolatom w głowie. Ja tam sobie go nadal będę słuchał, ale zdecydowanie nie pochwalam jego działalności 'pozaartystycznej', czyli tego jebanego merchu, tworzenia sekciarskiej otoczki i sposobów interakcji z odbiorcami.
Mko21
Posty: 699
Rejestracja: 08 paź 2019, 21:50
Lokalizacja: Kraków

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Mko21 »

Mko21 pisze: 23 paź 2019, 10:40
svnchez pisze: 23 paź 2019, 9:56 notoryczna gloryfikacja jakichkolwiek używek to dla mnie beka i słaba opcja, dlatego od dawna mam bekę z raperów tasujących się w kawałkach do p a l o n k a chociażby

zastanawia mnie skąd ta cała młodzież ma dostęp do tych leków; ktoś to wyprowadza z aptek i im sprzedaje czy jak? no gdybym ja wpadł na pomysł nagle przyjebać ich sobie to nawet nie miałbym pojęcia skąd je wziąć oprócz udawania chorego u psychiatry żeby mi wypisał
no opcja którą napisałeś na końcu jest popularna, w sensie jakieś benzo łatwo dostać jak się trochę poudaję u psychiatry, prywatni którzy potrzebują hajsu też łatwo wypisują, no a tak to od ludzi faktycznie chorych, tacy często przy poważnych chorobach nie mają hajsu, ciężko pracować a o to, żeby dostać więcej leku raczej nie ma problemów(a za taką paczkę mst 200 można dostać nawet 1800 od ręki) , później często sprzedaż nawet przez ogłoszenia na necie, czy typy które biorą do gonienia na ssztuki. No i młodzież już może wyszukać przez różne grupki na necie itp.
ogkush pisze: 23 paź 2019, 8:55 Jakbym bral tamte uzywki przez tyle czasu i w takich samych ilosciach co mj to juz bym nie zyl albo odklejenie mocno.
IMO pod kazdym rodzajem szkodliwosci tamte uzywki przeganiaja trawe.
Od samego początku wyszedłeś ze złego założenia bo niektóre z tych używek po prostu nie są stworzone do napierdalania w ciągach/dużych ilościach/często, więc porównywanie brania w takich samych ilościach jest bezsensu. A takie benzo np. jest dużo tańsze niż marihuana, zresztą uważam, że jak chodzi właśnie o pochłanianie hajsu to marihuana zdecydowanie przed wszystkimi używkami które są za nią(właśnie głównie dlatego, że sporo osób pali codziennie/często, spore ilości, a z pozostałymi używkami poniżej nie ma takiego problemu, poza benzosami które są jednak znacznie tańsze), takich prostych zależności jak to, że tracenie relacji/znajomych przez marihuaną jest na pewno większe niż przez benzo (które dla niektórych jest wręcz jedynym ratunkiem, żeby wyjść do ludzi i utrzymać/zdobyć jakiekolwiek relację) też jest więcej, jak mi się będzie chciało to może to rozjaśnie, chociaż diagram nie jest idealny, ale uważam, że dość celny i ciekawy.
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 11:14 przez Mko21, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie pal jointów, nie pal wiader, pal aluminium i majkę czasem walnij w kabel
Awatar użytkownika
kosciey
Posty: 562
Rejestracja: 19 kwie 2019, 9:08

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: kosciey »

Ja pierdole ale gówniarze się teraz muszą nudzić.
rubinstein
Posty: 1097
Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rubinstein »

Pteh pisze: 23 paź 2019, 10:50
Spoiler
ja mam trochę dysonans z tym całym Tonciem. Bo, kurwa, nic nie poradzę na to, że jego tracki mi po prostu siedzą. Jest to podane na przyjemnych podkładach (propsuję głównie tutaj ex-starego Formyszczytu), w fajnej formie (wcale nie jest tak słaby technicznie, jak tutaj niektórzy próbują przekonywać), umie emocje sobie wylać na track. W sposób oczywiście pretensjonalny, ale bez cringe'u. No i pisze celne i intrygujące linijki. Dla mnie, który z ćpaniem zbyt wiele wspólnego nie ma i zdecydowanie nie jest targetem, jest to jakaś tam dziurka od klucza do innego świata, przez którą sobie popatrzę, porozkminiam o co tam kurwa chodzi (np. nie mam pojęcia do tej pory czemu Tonciu się boi drukarek nawet jak są legalne), bo ten ćpuński slang jest czasem dla mnie nieodgadniony i pójdę sobie dalej słuchać czegoś innego. Natomiast jak czytam jego posty, ściany tekstu i jakieś opisy, to niestety chyba raczej byśmy się nie zaprzyjaźnili i automatycznie obrzydza mi to po części jego twórczość. W sumie to trochę tak jak z najebanym Laikiem wirażkującym na pisankach parę lat temu. Ten cały ruch z sektą, mimo tego że spójny z wizerunkiem, to jednak trochę przegięcie i podbijam użytników mówiących, że MOŻE to najebać małolatom w głowie. Ja tam sobie go nadal będę słuchał, ale zdecydowanie nie pochwalam jego działalności 'pozaartystycznej', czyli tego jebanego merchu, tworzenia sekciarskiej otoczki i sposobów interakcji z odbiorcami.
podpisuje sie pod tym calkowicie
Rubinstein
dla mnie ta jego tworczosc jest hipnotyzujaca, i jak juz mowilem wczesnie, dosyc mocno rezonuje gdzies tam na jakims niskim poziomie abstrakcji, bo jestem INFP :(
Awatar użytkownika
obuwie
Posty: 254
Rejestracja: 10 maja 2019, 23:00

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: obuwie »

Prawda jest taka ze tonciu se może nagrywać o czym chce, a my możemy go za to jebać.
I mysle, że to nie jego muzyka jest szkodliwa, a emo-movement użalających się nad sobą nastolatków (mentalnych), który wokół tego wytworzył.
Jebać, pozdrawiam.
(⚆_⚆)
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2444
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Bunnymen77 »

Podpowiem wam tylko, im bardziej bedziecie go atakowac tym bardziej jego zwolennicy beda zagozali, a grono "elitarne".
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

obuwie pisze: 23 paź 2019, 10:59 Prawda jest taka ze tonciu se może nagrywać o czym chce, a my możemy go za to jebać.
I mysle, że to nie jego muzyka jest szkodliwa, a emo-movement użalających się nad sobą nastolatków (mentalnych), który wokół tego wytworzył.
Jebać, pozdrawiam.
Dokładnie chodzi mi tylko o to, o nic więcej.
Tę całą sektę należy jebać, nie samego Toncia. Wiadomo, że to naczynia połączone. Jebać należy newoce za artykuły o nim.
Jebać należy miejscówki, w których organizuje koncerty, bo odbywa się tam po prostu walenie w żyłę. Tak było w rozbracie.
Akurat tak się składa, że mam zinfiltrowane środowisko jego fanów, bo część moich znajomych się zagubiło i chwilę krótszą lub dłuższą przynależeli do tej sekty.
A wiecie, co by się odbyło, gdyby odpowiedni ludzie wpadli na koncert, gdzie fani w kątach/kiblu podają sobie po kablach? Narodowcy na przykład?

Śmiesznie by było. xD
Bunnymen77 pisze: 23 paź 2019, 11:00 Podpowiem wam tylko, im bardziej bedziecie go atakowac tym bardziej jego zwolennicy beda zagozali, a grono "elitarne".
Niekoniecznie, dlatego że ten jego movement sekciarski to średnia wieku nie wiem może 17 lat. Gościa za 2 lata na scenie nie będzie, mogę się założyć o to. Obecnie schodzi z metadonu dla swojej dziewczyny i życzę mu tego. Ale sam byłem prawie 2 lata na metadonie, czeka go miesiąć męczarni, do tego napierdala benzo i inne bo tego nie uznaje za ćpanie - a to niezła furtka żeby kiedyś znów przyjebać. Albo trzeźwość pełna i odizolowanie się od ziomków albo nigdy się nie uda rzucić. Nie pytajcie skąd wiem.
No dobra, powiem wam. 15 lat w temacie jestem i znam JEDNĄ osobę, która była młoda i rzuciła sama z siebie, bo nie chciała zniszczyć sobie życia. Jedną na kilkaset z którymi jakoś miałem styczność. Większość rzuca na chwilę - wielkie słowa, zapowiedzi, plany, motywacja - ale okazuje się, że na trzeźwo nie potrafią żyć. A bez terapii i odcięcia się NIE DA SIĘ WYJŚĆ Z OPIATÓW.
Tonciu twierdzi, że w dupie ma terapię i nie będzie się odcinał ; -)

Także moje prognozy - a rzadko się mylę - nie są najlepsze. Metadon który rzuca to większa kurwa niż heroina, daje o sobie znać długie miesiące. A skoro ma go, jak sam pisał - litry. No to niby czemu miałby go przestać pić? Bo nagle go olśniło? NIE KURWA NIE. Nigdy nikt w taki sposób nie rzucił ćpania. By je rzucić trzeba spaść na SAMO dno. W sensie trafić na ulicę, pobujać się po detoksach, ośrodkach. A nie śmigać na metadonik i uważać to za formę leczenia.

Sorry, ale tak to wygląda. Tonciu pozjadał wszystkie rozumy a o uzależnieniach gówno wie. Znaczy o wychodzeniu z nich. Nasi wspólni znajomi mówią, że próbował rzucać już N-razy. Więc plz, te jego teksty "5 dzień bez mietka".... to jak teksty Zioła, że ogarnia życie xD
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 11:22 przez adriee, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
dwupak
Posty: 1017
Rejestracja: 17 kwie 2019, 21:04

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: dwupak »

adriee pisze:
Obrazek
Ten wykres jest zajebisty, tylko trzeba wiedzieć jak go interpetować.

Co do mobbynators: nie laczylem tych dwoch grup pod wzgledem promowania narkotykow, a pod wzgledem zbierania szerzy gimbow, ktorzy lepiej broniliby swoich idoli niz broniliby matki

Ja dalej jestem za pelna wolnoscia slowa i depenalizacja wiekszosci narkotykow, natomiast ta kurwa jebana tonciu jest tak atencyjna kurwa, ze nie da sie go zniesc. Zreszta jebalem go pierwszy na slizgu, jak zawsze przed wami
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 11:19 przez dwupak, łącznie zmieniany 1 raz.
FRIZOLISZEK FRIZA BOMBA TROMBY WARIATEC PATECA
to ja
Awatar użytkownika
con shonery
Moderator
Posty: 6008
Rejestracja: 18 kwie 2019, 9:18

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: con shonery »

obuwie pisze: 23 paź 2019, 10:59 to nie jego muzyka jest szkodliwa, a emo-movement użalających się nad sobą nastolatków (mentalnych), który wokół tego wytworzył
czy na pewno wokół niego? depresyjne memy wypłynęły parę lat temu i porwały ludzi, stworzyła się inkluzywna emo-kultura wychodząca poza ramy gatunku muzycznego, junkie sekta to jest jakiś jej odprysk (i to niewielki, patrząc po subach/wyświetleniach) a nie źródło
Zablokowany