1. Intro
2. Firing Squad (Skit)
3. Firing Squad (feat. Teflon)
4. New Jack City (feat. Teflon)
5. Stick to Ya Gunz (feat. Kool G Rap)
6. Anticipation
7. Born 2 Kill
8. Brownsville
9. Salute
10. World Famous
11. Downtown Swinga '96
12. Lifestyles of a Ghetto Child
13. Revolution
14. Illside of Town
15. Nothin 2 Lose
16. Dedication
17. Dead & Gone (feat. Battle)
18. Born 2 Kill (Jazz Mix)
Co za pytanie? Oczywiście, że rough rugged & raw. Problemem jest tylko to, że druga częśc albumu nie jest zrobiona przez Premiera przez co odstaje znacząco. Jakby Preemo sięknął całóśc byłby klasyk na miarę Jeru czy Group Home. Szanuję M.O.P za bezkompromisowe podejście i brak szacunku dla sprzedajnych pajacyków (którzy ówcześnie zdominowali HH. Mega kawałkiem jest Breaking The Rules z ich kolejnej płyty). Mieli mocny zakręt w karierze, gdy bujali się z 50, lecz na szczęście nie wydali tam gniota jak Mobb Deep. Późniejsze wydawnictwa (Foundation i Street Certified) też są mocne. Może nie aż tak jak Lp z lat 96-2000, ale daja radę na tyle by nie nadszarpnąc ich street creditu. Szkoda, że inicjatywa albumu Onyx vs M.O.P produced by Snowgoons nie wypaliła. Mam nadzieję, że przynajmniej z jeden album jeszcze dadzą, bo solówki Billiego są mocno poniżej średniej. Ponoc tez ma jakoś wyjśc Sean Price & Lil Fame "Price of Fame" - to może byc mocne.