No to co, wracamy cali na czarno-biało, w końcu solowo, przy wsparciu najwłaściwszych ludzi na takich też miejscach. Dobrze jest wrócić, a teraz dobrze by było żebyście zweryfikowali jak bardzo dobrze w skali od X do 2.
Ogólnie numer brzmieniowo siedzi, ale tu widzę, że całe siły poszły na refren, rzucona ósemka i potem szesnastka z mega prostymi krótkimi wersami. Liczę, że to jakieś intro lub drugi numer z płyty. Oby ich też nie wzięła tiktokizacja
tbh to chujnia troche bo ten atutowy type beat, type klip, type flow i jest 2020 zamach na mainstream type rap
fajny folowup ze stalą w mięśniach ale ci kolesie nie wiem na chuj to sobie robią bo potrafią i pisać i rapować a tu jakiaś taka miałka sraka dla sluchaczy ocochodzia i inych *czyli w sumie dla miliona sluchaczy)
Mało "sławowe" to to. Na ten moment jestem na NIE, ale zobaczymy, co dalej. Btw, mam bilecik na 10-lecie sztosów w wytwórni, z kimś ze ślizgawki się tam zobaczę?
Ta cena to żart? 60 zł za gołe wydanie? Jeszcze te enigmatyczne "różni się od dostępnego po premierze wydania standard". Kiedyś raperzy dodawali dodatkowe cd/inny projekt pudełka, a teraz pewnie wrzucą jeden numer i nara. Możliwe, że z tego powodu wstyd im tę informację napisać.
Zerowy repeat value, niestety. Oby był to najgorszy z singli. Obawiam się (?), że oprócz fanów z fb, którzy piszą:
"czekali ponoć fani <3"
"wreszcie rap uratowany"
"no nareszcie sławki!!"
"x2 boooi"
... nikomu innego się ich krążek może nie spodobać, słusznie zresztą.
Że im nie wstyd jeszcze nagrywać, przecież oni ostatnią dobrą płytę nagrali 10 lat temu, a najlepszą w 2012. Z dobrej ciekawej błyskotliwej w rymach i nawijce ekipy, stali się parodią samych siebie.