Najlepsze wersy
Re: Najlepsze wersy
przejście, bo wjeżdża uliczny rap:
Siema mordeczki, Kłyza MS, uliczne bajlando, pierdolić stres
Pełno widoków z tych szarych bloków: tu złodziej, tam kurwa, tam pies
Idę przed siebie wciąż swoim torem
A życie tu nazwę ciężkim hardcorem
DDL, Kłyza, BRS, Dudek
Cisną z kurewstwem bez żadnych ogródek
Jebać was kurwy, zawistne kutasy
Chcesz coś od życia, to weź się do pracy
Lubisz mefedron, to go wpierdalaj
Jedno ci powiem - trzymaj się z dala
Święty nie jestem, lubię balecik
Żaden to przykład dla wszystkich dzieci
To rap dla starszych jebnął w głośniki
I w całym kraju rozjebał styki
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba, bomba
Bomba jebnęła kilo plastiku, rozumiesz? Kilo plastiku
Ty jeszcze nie wiesz, o czym mówimy, oczekuj kurwa wyników
Uliczne bajlando wciąga w strukturę
Wychodzę z domu i odpalam furę
Ruszam na rewir, siema mordeczki
Jest propozycja: flaszka i teczki
Klasyczne bajlando dzisiaj odpada
Tyra od rana, by była przesada
Dzięki wariaty, następnym razem
Znów siedzę w furze i pełnym gazem
Tnę przez ulicę, są małolaty
"Mordo są fanty jebnięte z chaty"
Dzisiaj dziękuję, już odlatuję i jadę do domu spać
Cześć
Siema mordeczki, Kłyza MS, uliczne bajlando, pierdolić stres
Pełno widoków z tych szarych bloków: tu złodziej, tam kurwa, tam pies
Idę przed siebie wciąż swoim torem
A życie tu nazwę ciężkim hardcorem
DDL, Kłyza, BRS, Dudek
Cisną z kurewstwem bez żadnych ogródek
Jebać was kurwy, zawistne kutasy
Chcesz coś od życia, to weź się do pracy
Lubisz mefedron, to go wpierdalaj
Jedno ci powiem - trzymaj się z dala
Święty nie jestem, lubię balecik
Żaden to przykład dla wszystkich dzieci
To rap dla starszych jebnął w głośniki
I w całym kraju rozjebał styki
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba
Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk
Bomba, bomba
Bomba jebnęła kilo plastiku, rozumiesz? Kilo plastiku
Ty jeszcze nie wiesz, o czym mówimy, oczekuj kurwa wyników
Uliczne bajlando wciąga w strukturę
Wychodzę z domu i odpalam furę
Ruszam na rewir, siema mordeczki
Jest propozycja: flaszka i teczki
Klasyczne bajlando dzisiaj odpada
Tyra od rana, by była przesada
Dzięki wariaty, następnym razem
Znów siedzę w furze i pełnym gazem
Tnę przez ulicę, są małolaty
"Mordo są fanty jebnięte z chaty"
Dzisiaj dziękuję, już odlatuję i jadę do domu spać
Cześć
jasny wracaj na forum
Re: Najlepsze wersy
myslalem, ze to temat najbardziej zjebane i zarazem smieszne teksty raperow, ktorzy nie zyja
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: Najlepsze wersy
Ta zwrotka Kłyzy cyk cyk cyk cyk cyk cyk cyk cyk bomba
na szczęście zaraz po nim wjeżdża Rogal suko nas nie dogoniat
Re: Najlepsze wersy
xDDD cyk cyk cyk cyk cyk cyk bomba bomba jebneła
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: Najlepsze wersy
nadałoby się do mema ze szkieletorami
Dodano po 2 minutach 23 sekundach:
cyk cyk cyk
bomba
bomba jebnęła
Dodano po 2 minutach 23 sekundach:
Spoiler
cyk cyk cyk
bomba
bomba jebnęła
Re: Najlepsze wersy
Przewaliłem kilka ostatnich stron, co to się kurwa dzieje XD
It's got a hold on me the streets won't let me go I'm in love
Ezio_Wroclaw pisze: ↑05 wrz 2019, 10:10 Jeszcze mi kot o 4.40 wskoczył na mordę, jedyne pussy co tam ostatnio siada.
- gods bidness
- Posty: 4783
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Najlepsze wersy
Kładę chuja na rock
Kładę chuja na pop
Kładę chuja na klasykę
Daję rap muzykę!
Young Igi
Kładę chuja na pop
Kładę chuja na klasykę
Daję rap muzykę!
Young Igi
- gods bidness
- Posty: 4783
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Najlepsze wersy
Jesteś pizdą, ale bardzo miłą
- scam_sakawa
- Posty: 9578
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Najlepsze wersy
Nie wyskoczyłem tutaj z liści
Chociaż w sumie wyskoczyłem z liści
Chociaż w sumie wyskoczyłem z liści
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Najlepsze wersy
To czas na walkę, to czas na walkę, Dawid Kostecki – uliczny fajter
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Najlepsze wersy
Już tak się nie wożę i nie będę
Żartowałem; mam bluzę independent
Nie chwalę się, że rucham jak dżentelmen
Nie walę samar dojebanych ścierwem
Nie palę zioła, które nie jest hazem
Zrobiłem parę koła jak dżentelmen
Wydałem parę koła jak dżentelmen
Ile by się niе miało, to by się chciało więcej
Żartowałem; mam bluzę independent
Nie chwalę się, że rucham jak dżentelmen
Nie walę samar dojebanych ścierwem
Nie palę zioła, które nie jest hazem
Zrobiłem parę koła jak dżentelmen
Wydałem parę koła jak dżentelmen
Ile by się niе miało, to by się chciało więcej
Re: Najlepsze wersy
Wiem, że w twoich kręgach głupota to jest zaleta
I wierzycie, że widoczne dziary zrobią z was faceta
A prawda jest taka, że gówno wiesz o czymkolwiek
Masz odciski na dupie od siedzenia pod blokiem
I wierzycie, że widoczne dziary zrobią z was faceta
A prawda jest taka, że gówno wiesz o czymkolwiek
Masz odciski na dupie od siedzenia pod blokiem
Re: Najlepsze wersy
Ja to nie Kukon, a liczę, że spuchnie
Robię palcówę aż pizda wybuchnie
...
Dobrze wiedziałem, że swędzi ją cipa, gdy całymi dniami gadała mi o nich
Wiem, że to wszystko by chcieli rozjebać, to moja w tym głowa by wam nie pozwolić
Mała zepsuta, była we mnie wczuta, tak patrzyła na mnie, że wpadłem na pomysł
Mam twardego fiuta, ona miękkie usta, możemy połączyć to jak Gin i Tonic
Jeśli wychodzi to z mody to wróci, mówię, że jest git i mówię, że jest Gucci
Tera ta cipa przychodzi się nudzić, ale raczej nigdy nie wyjdzie na ludzi
Wchodzę na PornHub, reklamy wyłączam, nie chcę ruchać żadnej gorącej mamusi
Wolę zwalić konia, bo pisze tu ona, a nie chcę mieć więcej już w głowie jej buzi
Robię palcówę aż pizda wybuchnie
...
Dobrze wiedziałem, że swędzi ją cipa, gdy całymi dniami gadała mi o nich
Wiem, że to wszystko by chcieli rozjebać, to moja w tym głowa by wam nie pozwolić
Mała zepsuta, była we mnie wczuta, tak patrzyła na mnie, że wpadłem na pomysł
Mam twardego fiuta, ona miękkie usta, możemy połączyć to jak Gin i Tonic
Jeśli wychodzi to z mody to wróci, mówię, że jest git i mówię, że jest Gucci
Tera ta cipa przychodzi się nudzić, ale raczej nigdy nie wyjdzie na ludzi
Wchodzę na PornHub, reklamy wyłączam, nie chcę ruchać żadnej gorącej mamusi
Wolę zwalić konia, bo pisze tu ona, a nie chcę mieć więcej już w głowie jej buzi
Re: Najlepsze wersy
Najlepsze ogólnie, a nie w liceum
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Najlepsze wersy
A to przepraszam, poprawię się
Robię rozpiździaj rap na rejonach, rżnę rock&rolla
Rozjebać radio – rastucha rola. Rycerz Roland
Z recenzji rechot, rży do rozpuku rubaszna raga
Rabuś renegat. Rwetes i raban
Robie rekordy, rymu robotnik, rap realista
Respektu relikt, redaktor reportażysta
Rewolwer w ręce, rękopis w rzece – ruska ruletka
Rozumu rębacz. Rejwach. Rewolty Rejtan









