oldschool pisze: ↑30 wrz 2024, 15:48
Przykład ode mnie:
[Zwrotka 3: Białas]
Ej, czasami śmiesznie jest
Dzieciaki robią se zdjęcia, matka się pyta mnie
„Przepraszam, kim pan jest?”
Zawsze mówię, że piłkarzem, reprezentantem Polski
Zderza się z niedowierzaniem
„Boże, pan Lewandowski, też poproszę fotkę z panem”
No nie mogę z beki zawsze przy tym, na bank ktoś stwierdził, że podobny
Te wersy można odczytać trochę inaczej i przy tym na upartego próbować bronić:
- Dzieciaki (fani Białasa) robią sobie z nim zdjęcia
- Pilnująca ich matka (która, umówmy się, wcale nie musi wiedzieć kim on jest) z ciekawości podpytuje czy powinna go skądś kojarzyć
- Białas dla beki odpowiada, że jest piłkarzem
- Baba nie ogarnia piłki nożnej/celebrytów na tyle, że nie wie nawet jak wyglądają ci najpopularniejsi (ten RL9 akurat skrajnie przerysowany, chociaż no powiedzmy że ktoś odcięty od świata serio nie wie jaką ma mordę), ale chce mieć pamiątkę dla samego faktu spotkania kogoś znanego, ktokolwiek by to nie był. Kiedyś widziałem nagranie z kamerki policjanta w USA, który zatrzymał Lil Baby'ego w aucie. Baby wytłumaczył mu, że musi spierdalać przed fanami, bo jest znany, a policeman wyraźnie nie kojarząc ksywy ani tracków i tak poprosił o autograf, bo skoro już trafił, to czemu nie.
Myślę że Białasowi mogło chodzić o coś bardziej w tym stylu, niekoniecznie pomylenie mordy z Lewandowskim.