LL Cool J - THE FORCE (2024)
- gods bidness
- Posty: 5874
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: LL Cool J - THE FORCE (2024)
A ja miałem na myśli to, żeby mi ktoś działający link na PW wysłał. Co za młodzież dzisiaj niedomyślna. Ludzie kochani. To skandal, żeby nie można było już spokojnie ukraść muzyki. Mam serwisy strimingowe, ale w samochodzie dalej sobie wolę na karcie pamięci muzyki słuchać niż przez BT.
- gods bidness
- Posty: 5874
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: LL Cool J - THE FORCE (2024)
Słucham tej płyty więcej od jakichś 2 tygodni i stwierdzam, że to płyta roku póki co i nie zanosi się, że ktoś przebije.
Muzycznie jest bardzo dobrze, wręcz zajebiście, spójnie, dość klasycznie, ale nie za bardzo, brzmienie to taki idealny liquid smooth trueschool. Rapersko wybitnie nie jest, ale poza kilkoma słabymi jak na 2024 porównaniami i zabawami w Taliba Kweli (promurzyńskość), LL nawija solidnie, lubię jego głos, a teksty są dojrzałe, nieprzypałowe, takie, rzekłbym, dla dorosłych. Dodatkowo płyta nie jest za długa, co też jest plusem i w zasadzie ważnym czynnikiem w budowaniu statusu klasyka. Co prawda wątpliwie, żeby status klasyka zyskała płyta z 2024 wydana przez legendę, która nawija od 40 lat, ale spójrzmy prawdzie w oczy, nic lepszego w tym roku nie usłyszycie.
LL cuul J krul.
Muzycznie jest bardzo dobrze, wręcz zajebiście, spójnie, dość klasycznie, ale nie za bardzo, brzmienie to taki idealny liquid smooth trueschool. Rapersko wybitnie nie jest, ale poza kilkoma słabymi jak na 2024 porównaniami i zabawami w Taliba Kweli (promurzyńskość), LL nawija solidnie, lubię jego głos, a teksty są dojrzałe, nieprzypałowe, takie, rzekłbym, dla dorosłych. Dodatkowo płyta nie jest za długa, co też jest plusem i w zasadzie ważnym czynnikiem w budowaniu statusu klasyka. Co prawda wątpliwie, żeby status klasyka zyskała płyta z 2024 wydana przez legendę, która nawija od 40 lat, ale spójrzmy prawdzie w oczy, nic lepszego w tym roku nie usłyszycie.
LL cuul J krul.
- gods bidness
- Posty: 5874
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: LL Cool J - THE FORCE (2024)
O chu teraz dopiero się skapnąłem, że q-tip cały album wyprodukował. To dlatego tak spójnie i truskulowe to brzmi. To jest droga dla oldskul mainstreamu rzekłem.
Re: LL Cool J - THE FORCE (2024)
Mi też siedzą te podkłady q-tipa. Bardzo bardzo. Solidne lp. A @gods bidness jak ci siedzi po czasie ten bit z kawałka z Eminemem? Bo mi średnio.
- gods bidness
- Posty: 5874
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: LL Cool J - THE FORCE (2024)
Dla mnie to chyba najgorszy kawałek na tej płycie. Nie lubię tego stylu Eminema, a tym bardziej try hardu Cool J'a, żeby nadganiać za Eminemem. Ale tak jak go na początku skipowałem, tak się trochę osłuchałem i już przynajmniej nie skipuję. W zasadzie słucham całej płyty longiem, a pomaga fakt, że nie jest za długa.
Re: LL Cool J - THE FORCE (2024)
Mocarna płyta, Q-Tip dobrze ją wyprodukował. LL również nieźle zapodaje jak na dinozaura.
Q-Tip 54 lata, LL 56 lat.
Q-Tip 54 lata, LL 56 lat.
Re: LL Cool J - THE FORCE (2024)
No właśnie, można to longiem puścić i sie niczym nie martwić, bo poziom rozrywki jest wysoki na każdym kawałku (z lekkim zgrzytem na tym z Eminemem
).


