Czy tylko ja mam odczucie że pojęcie beef'u w polskim Rapie powoli odchodzi w niepamięć?
Ostatni głośny beef który pamiętam w PLHH to Frosti vs Teabe (październik 2019)
Czy w dobie rozwiązywania konfliktów przez Instagram i dawanie sobie po ryju na galach Freak Fight nikt już nie zamierza udowadniać swoich umiejętności na majku?
Jakoś trudno uwierzyć żeby wśród młodych reprezentantów sceny nie było ani trochę złej krwi. Czy może po prostu nie mają na tyle talentu żeby nagrać diss na słuchalnym poziomie?
Czekam na ciekawe teorie.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 14:41
autor: FruitOffTheWall
beefy wymarły niestety, teraz raperom z mejna się to nie opłaca. Stawiam że jak ktoś nawet postrzela sobie na instagramie to od razu dzwoni wytwórnia
-ty maciek wez to usun ten beef zaskodzi twojemu wizerunkowi i to pierdol, przeproś go ładnie a moze feata z nim nagrasz
ostatnio odświeżałem klasyczny diss doniu w ryj i kurwa człowiek zatęsknił za najlepszym dla rapera wyjaśnieniem konfilktu i pokazaniem kto jest samcem alfa oraz ma lepsze pancze
ale popatrzcie np na to od czego kiedys te beefy sie zaczynały, były to jakieś kurwa głupoty jak te pierdolenie laika na solara teraz to jest XD
beefy nie przynoszą zysków a rap to nowy pop i hajs sie musi zgadzać
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 15:22
autor: #23
Czasy są całkowicie inne. Czy to lepiej czy gorzej, w sumie nie wiem. Kiedyś rozwiązywanie konfliktów na majku albo pięściami to był standard. Raperzy wywodzili się w większości ze środowisk dresiarzy, ulicznych, czyli generalnie z miejsc gdzie konfrontacja face to face, to standard. Po za tym na ulicy zawsze było dużo więcej agresji, a młodzi raperzy z gorącą głową nie kalkulowali wszystkiego. Stąd naturalnym było wyjaśnianie wszystkiego na trackach, w cztery oczy albo pięściami. No i większość z nich też wychowywało się na rapie w którym beefy były nieodłącznym elementem całej układanki. W momencie gdy internet się spopularyzował to beefów było coraz mniej, a więcej oświadczeń czy strzałów w powietrze. Zaczęła się kalkulacja i to nie na zasadzie "może go lepiej przeproszę, nagramy numer i zarobimy współnie" tylko żeby nie stracić vide Tede i Peja.
Dzisiejsze pokolenia raperów wychowane są zupełnie inaczej, mało który z nich miał cokolwiek wspólnego z ulicą już nie mówiąc o życiu na niej. Teraz kalkulacja jest standardem który wychodzi już od samej wytwórni. Jak do tego wszystkiego dołożymy, że dzisiaj beef można przełożyć na walkę celebrytów w klatce i na tym zarobić to już mało kto myśli o jakiejkolwiek bitwie na tracku.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 18:34
autor: 8es
Tym w topie popularności nie opłaca się, pierdolone kalkulatory
Ci starsi może dojrzali do spokoju takiego wewnętrznego, nie wiem
Ci młodsi by nie umieli jednego słabego pancza napisać
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 19:21
autor: Patryk233
Gdybyście zarabiali kilkaset tysięcy w ciągu roku, to chciałoby wam się pisać jakieś dissy?
Główny mejn ma na to wywalone. Jedynie nowi gracze głodni rap gry mogliby zaczepiać mejn. Tak jak kiedyś Solar z Bizim.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 19:58
autor: edenmar
Tu odpowiedź
Spoiler
Z tą różnicą, że teraz przepaść jest sto razy większa, a w podziemiu to zostały jakieś niedobitki
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 20:04
autor: RIVALDO111
A kto zrobi dziś te beefy? Leosia,Bambi,Nypel lub Kinny Zimmer.
To samo jak mnie nieraz ktoś pyta czemu umarły filmy w Holly z gnatami. A ja odpowiadam wtedy, a kto je będzie trzymał Eisenbergi czy Tomki Hollandy.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 20:15
autor: gracjangk
Tylko na jaki temat taki beef miałby się odbyć? Co w 2023 roku może być na tyle mocnym zarzewiem konfliktu, by nagrać kawałek i liczyć na poparcie słuchaczy. Poza kilkoma dinozaurami każdy ma dzisiaj w piździe jakieś rapowe/hip-hopowe zasady. Każdy argument typu "to nie jest hip-hop" jest śmieszny. O wiele więcej można zyskać nagrywając wspólny kawałek niż diss.
Słuchacze też są trochę winni, bo najpierw narzekają na strzały w powietrze a gdy w kawału pojawią się ksywy to też źle, bo słabe pancze albo nie ta liga. Nie ma dzisiaj frameworku, przez który można ocenić kto wygrał/przegrał podczas rapowego konfliktu poza poziomem kawałków.
Bardzo ryzykowana i nieopłacalna zabawa
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 20:21
autor: RIVALDO111
Beef w tych czasach w top mejnie o to co jest rapem a co nie jest to bym pękł ze śmiechu.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 23:19
autor: Popi
Gdybym był ustawionym raperem z pozycją to bym jechał po ksywkach z kurwami ostro.
Laik miał szacun za to od wielu ludzi tylko to już poszło trochę w parodie potem bo się przypierdalał o jakieś gówno swoimi enigmatycznymi wersami, ale formuła była dobra, bez szczypania, jazda po ksywach.
Tylko:
Gdybym tak odpierdalał to by mi poblokowali festiwale, Rychu by mi odwołał koncert, tu zaraz jakieś Dixony by mnie chcieli zawijać ze sceny, może jakaś wytwórnia by mnie wpisała na czarną listę.
Bez pozycji na scenie nie ma co zaczynać, a z pozycją to już się raperom nie chce.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 15 sty 2023, 23:27
autor: RIVALDO111
Peja,Dixony to dziś nie jest topka, więc jakby chcieli to mogliby się beefowac i 150 razy, bo klubów nie zapełnią. W tych czasach pisząc o mainstramie Popi mówimy o Soblu,Young Igim ,Okim czy Zimmerze. A nie ty żyjesz beefami Dioxa
A co do ostatniego pytania twórcy tematu, czy w młodych jest ktoś kto mógłby zrobić beefa to z tych znanych może tylko White Widow coś może by zahaczyło. Reszta to śmiech na sali. Te Young Igi,Oki czy inne Rusiny. Hahaha.
Oki przez ten teledysk Jeżyka gdzie mu na końcu przedszkolanki tańczą wokół niego w stroju jeża to nie wiem czy dla mnie bardziej nie jest symbolem zabicia meja ,,rapu" niż ten KZ na popkillerach.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 16 sty 2023, 0:49
autor: gracjangk
Popi pisze: ↑15 sty 2023, 23:19
Laik miał szacun za to od wielu ludzi tylko to już poszło trochę w parodie potem bo się przypierdalał o jakieś gówno swoimi enigmatycznymi wersami,
Jak przyzwyczaisz fanbejs do takiej postawy to stajesz się jej zakładnikiem. To samo dzieje się na YouTube z kanałami typu commentary. Fani klikają suba i dzwoneczek bo wiedzą że zaraz komuś pojedziesz, bez tego są zawiedzeni. Taki twórca musi się czepić najgłupszej rzeczy byle tylko wyszło na jego.
Nie chciałbym współpracować z takim toksykiem.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 16 sty 2023, 5:10
autor: Bartuz
A dla porównania jak wyglądają beefy w Stanach, też taka bieda?
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 16 sty 2023, 11:58
autor: DJ_BOBO
tam się strzelają
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 16 sty 2023, 12:20
autor: badi
make peace not beef
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 16 sty 2023, 12:33
autor: fromage
No I tak ma byc kurwa a nie jakas fejkowa e-napinka, strzelac kurwy z opposition I gnatem I uzakiem I mac10nem tez niech drejko napierdala z automata pew pew pew
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 17 sty 2023, 8:46
autor: TdW
Akurat dzisiaj w drodze do pracy słuchałem sobie Płomień - Knebel w Pysk. Ależ to był piękny beef, Onar w życiowej formie, wspaniałe pancze tam szły
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 17 sty 2023, 10:15
autor: 2rzyn
nie ma raperów więc nie ma beefów
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 17 sty 2023, 14:19
autor: RIVALDO111
2rzyn
Co wyjaśnił.
Re: Gdzie się podziały beef'y w polskim Rapie?
: 18 sty 2023, 16:55
autor: guzi
2rzyn pisze: ↑17 sty 2023, 10:15
nie ma raperów więc nie ma beefów