Strona 1 z 1

7L & Esoteric - Dangerous Connection (2002)

: 16 lis 2022, 19:53
autor: Yayo
Spoiler
Obrazek
01-One Six
02-Watch Me
03-Warning (Knife in the Face)
04-Terrorist’s Cell
05-Precision
06-Word Association
07-Stalker
08-Speak Now (feat. Vinnie Paz & Apathy)
09-Rules of Engagement (feat. J-Live & Count Bass D)
10-Riccardi Man
11-Herb
12-What I Mean (feat. Beyonder)
13-Rest In Peace
14-The Way Out
Spoiler
Jedna z najlepszych rzeczy jakie wyszły z obozu Army Of The Pharaohs, chociaż większość płyt stamtąd paskudnie się zestarzało, to nie w tym przypadku, podziemny klasyk prosto z Bostonu. Jest to głównie bragga w boom bapowej formie, pięknie buja od początku do końca. Tak dobrze Esoterica to słuchało mi się później dopiero na Czarface. Uwielbiam. Czy ktoś z Was wraca do tej perełki?

Re: 7L & Esoteric - Dangerous Connection (2002)

: 18 lis 2022, 10:30
autor: horrypaz
no ja wracam co jakiś czas (nawet z tydzień temu słuchałem) i z każdym odsłuchem ta co raz bardziej się starzeje i ostatni to już w bólach. esoteric strasznie jednowymiarowy, bity 7la brzmią jak ten najpodlejszy polski truskul sprzed 15 lat, wszystkie instrumenty syczą i są strasznie płaskie i krzykliwe do tego zero swingu i z flow esoterica wszystko brzmi strasznie jednostajnie, nudno i mechanicznie.

nadal lubię ale już raczej już tylko przez sentyment

Re: 7L & Esoteric - Dangerous Connection (2002)

: 03 gru 2022, 19:48
autor: gods bidness
Słuchałem tej płyty jak robiliście babki z piasku i nie było w tym nic złego. Dzisiaj mefedron rozpierdala wam synapsy, nie trzymacie postanowień noworocznych do lutego.

Re: 7L & Esoteric - Dangerous Connection (2002)

: 26 gru 2022, 23:16
autor: Yayo
Co Ty pierdolisz synek, wypowiedziałbyś się lepiej o płycie :bag:

Re: 7L & Esoteric - Dangerous Connection (2002)

: 27 gru 2022, 21:00
autor: gods bidness
Muszę wrócić do tego albumu, bo słuchałem go ze dwie dekady temu prawie i pamiętam tylko dwa kawałki. Jeden to Terrorist’s Cell, a drugi to Watch Me, który pewnie by się znalazł w top 100 najwięcej razy przesłuchanych rapowych kawałków z USA w moim żywocie. Klasyka technicznego truskulowego bragga o dupie maryny i ten bit mnie rozpierdala do dzisiaj.