dzisiaj była premiera albumu człowieka nazywanego przez niektórych "the nicest guy in uk rap", który tym albumem próbuje przełamać trochę ten stereotyp.
jestem po dwóch odsłuchach i trochę inny klimat, niż pozostałe dwa projekty, ale możliwe że to jego najbardziej dojrzaly album i mogę już śmiało powiedzieć, że to jedna z moich ulubionych płyt 2022.
Re: Loyle Carner - hugo (2022)
: 02 lis 2022, 17:21
autor: Khalimowski
Loyle zaskakuje.
Blood on my Nikes oraz Hate najlepsze kawałki z tego albumu.
Płyta się diametralnie różni od poprzednich projektów. Również wylądowała na moje półce jeśli chodzi o moje tegoroczne albumy.
Re: Loyle Carner - hugo (2022)
: 02 lis 2022, 22:09
autor: przedszkolanek
hate benger, nobody knows jeszcze niezłe, georgetown takie sobie, a potem ładne nudy, od 7 tracka można już zasypiać