Paul Wall - The People's Champ (2005)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Paul Wall - The People's Champ (2005)

Post autor: Yayo »

Spoiler
Obrazek
01. I'm a Playa ft. Three 6 Mafia
02. They Don't Know ft. Mike Jones
03. Ridin' Dirty ft. Trey Songz
04. State to State ft. Freeway
05. So Many Diamonds ft. T.I.
06. Smooth Operator
07. Sittin' Sidewayz ft. Big Pokey
08. Internet Going Nutz
09. Trill ft. B.G. and Bun B
10. Sippin' tha Barre
11. Drive Slow ft. Kanye West and GLC
12. March 'n' Step ft. Grit Boys
13. Got Plex ft. Archie Lee and Cootabang
14. Girl
15. Big Ballin'
16. Sip-N-Get High ft. Aqualeo
17. Just Paul Wall
Spoiler
Moim zdaniem Paul Wall to jeden z najlepszych białych raperów - na pewno reprezentuje południe bez przypału, (akceptują go czarnuchy z Teksasu i nie tylko, a jest zapraszany na gościnne udziały do ikon undergroundu- Vinnie Paza czy Tech N9na); z niestety dość średnią/słabą dyskografią. W tym wypadku jest to jego najlepiej wyprodukowana płyta, nigdy później nie dostał lepszych bitów. "They Don't Know" w wersji z Bun B to już śmiało można powiedzieć jeden z hymnów Houston. Brakuje tu poważniejszych tematów poza przewózką i ogólnie wszechobecnym flexem, ale to właśnie z tego on słynie. Jest południowo od początku do końca. W ogóle wystarczy popatrzyć na featy - naprawdę mocna obsada, śmietanka południa - Three 6 Mafia, Bun B, T.I., Lil Wayne (pojawia się w "March 'n' Step"), a do tego Kanye West (ten track jest też na jego płycie "Late Registration" z tego samego roku), Freeway i kilku nołnejmów typu goście Aqualeo (których jak sprawdzałem parę lat temu to brzmiali jakby bardzo chcieli dostać się do Strange Music :lol: nie polecam ich obczajać). Dobry, hustlerski rap na zajebistych bitach - Paul Wall bejbe :cool: Wielu odrzuca jego wizerunek - grille czy występy urodzinowe w programach z mtv pewnie w tym nie pomagają - zapominając, że koniec końców liczy się muzyka, a ta jest tutaj na wysokim poziomie. Co sądzicie o samym Pawle Ścianie i tym albumem? Dla mnie topka rzeczy z 2005 i kolejna płyta która pokazuje, że south dominował w tamtym czasie.
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 8048
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Paul Wall - The People's Champ (2005)

Post autor: instinkt »

wstyd się przyznać ale nigdy nie przesłuchałem w całości żadnego jego materiału mimo że zawsze lubiłem jego zwrotki na featuringach czy jak przewijały mi się jakieś single, może czas najwyższy to zmienić
Awatar użytkownika
Paul
Mistrz Fantasy NBA
Posty: 339
Rejestracja: 19 lip 2019, 12:40

Re: Paul Wall - The People's Champ (2005)

Post autor: Paul »

Na pewno warto sprawdzić ten album i może następny. Kilka numerów się odrobinę zestarzało, ale Paul to naprawdę sprawny tekstowo i technicznie raper z przyjemnym głosem i flow. They Don't Know, Sittin' Sidewayz i przede wszystkim Sippin' the Barre to ponadczasowe klasyczne numery. Wyrwałem kiedyś tę płytę na wycieczce do Poznania w koszu za bodajże 10 czy 20 zł, brałem ją nie raz do jakichś samochodów, gdzie nie dało się podpiąć bt czy mp3 i stwierdzam, że tak jak Trill Buna B czy TM101 Jeezy'ego z tego okresu są to południowe rapsy na każdą pogodę i okoliczności.
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9560
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Paul Wall - The People's Champ (2005)

Post autor: DoubleB »

Paul pisze: ↑08 paź 2022, 21:59 They Don't Know, Sittin' Sidewayz i przede wszystkim Sippin' the Barre
oraz drive slow to top pozycji z tego albumu
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
📢 LIL' KEKE VS ERO 📢
SOON
Obrazek
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 5194
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: Paul Wall - The People's Champ (2005)

Post autor: sebring »

zawsze smieszyl mnie ten bialas (chociaz z nim to casus j-roca z tpb)
ale nawijac umie, ciezko sie nie zgodzic
AND NOW I'M IN A SHARK TANK
RAP GAME TOM HANKS
ODPOWIEDZ