nie będę kłamał przesłuchałem ten album słuchając 30 sekundowych snippetów każdego numeru żeby zobaczyć jakie bity są
bo chłop rapuje po prostu chujowo więc chuj z tym
a i tak to co usłyszałem na tych snippetach wydaje się być jeszcze gorsze niż na dwóch poprzednich albumach które już były max średnie
chłop zalicza regres w każdym aspekcie, nawet mix jest klasę gorszy niż na poprzednich albumach
ja rozumiem że rapowanie pewnie mu zapewnia większy wpływ do budżetu bo otwiera to więcej opcji koncertowych no ale kurwa
i ten chłop miał czelność pierdolić że będzie nowym Kanye Westem
niech sobie spojrzy na Tylera lepiej i się nie ośmiesza