Strona 1 z 2

Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 17 maja 2019, 14:07
autor: wtt
OKŁADKA
Obrazek
1. The Chronic (Intro) [feat. Snoop Dogg]
2. Fuck Wit Dre Day (and Everybody's Celebratin') [feat. Snoop Dogg, RBX & Jewell]
3. Let Me Ride (feat. Snoop Dogg, Ruben & Jewell)
4. The Day The Niggaz Took Over (feat. Dat Nigga Daz, RBX & Snoop Dogg)
5. Nuthin' But a ‘G’ Thang (feat. Snoop Dogg)
6. Deeez Nuuuts (feat. Dat Nigga Daz, Snoop Dogg, Warren G & Nate Dogg)
7. Lil' Ghetto Boy (feat. Snoop Dogg, Dat Nigga Daz & Nate Dogg)
8. A Nigga Witta Gun
9. Rat-Tat-Tat-Tat (feat. Snoop Dogg, BJ & RBX)
10. The $20 Sack Pyramid (skit) [feat. Snoop Dogg, Samara, The D.O.C. & Big Tittie Nickie]
11. Lyrical Gangbang (feat. The Lady of Rage, Kurupt & RBX)
12. High Powered (feat. RBX, Lady of Rage & Dat Nigga Daz)
13. The Doctor's Office (skit) [feat. Jewell & The Lady of Rage]
14. Stranded on Death Row (feat. Kurupt, RBX, The Lady of Rage, Snoop Dogg & Bushwick Bill)
15. The Roach (The Chronic Outro) [feat. RBX, Emmage, Ruben, Dat Nigga Daz, The Lady of Rage & Jewell]
16. Bitches Ain't Shit (feat. Dat Nigga Daz, Kurupt, Snoop Dogg & Jewell)


https://itunes.apple.com/us/album/the-chronic/6654037
SPOTIFY

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 14 gru 2019, 18:24
autor: przedszkolanek
jutro rocznica panowie

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 15 gru 2019, 1:27
autor: MasterP
doktorkowi to się należy pomnik i nie ma że nie. wpływ TEGO albumu sięgał na całe stany, pierdolony game changer. nic już nie było takie same po 15 grudnia.



a kurupt to newcomer roku 1992, skurczybyq co on tutaj odjebał :oops:

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 15 gru 2019, 9:40
autor: ZRO
Klasyk, choć po latach niektóre numery brzmią wręcz topornie.
Z albumów wydanych w podobnych latach na pewno wyżej stawiam debiut Snoopa i Uncle Sams Curse z 1994 od Above The Law (płyta z 1992 jest dobra, ale nie aż tak, choć śmiało można powiedzieć, że Big Hutch pokazał na niej całej reszcie jak będzie brzmiał g-funk).

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 15 gru 2019, 11:03
autor: przedszkolanek

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 15 gru 2019, 11:16
autor: KillerCroc
Zgadzacie się? Ocena bardziej ze względu na wpływ Chronica niż za sam album

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 15 gru 2019, 11:50
autor: TheD
Usunięto

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 21 gru 2019, 9:39
autor: instinkt
fajny album, ale nigdy mnie nie porwał tak jak 2001
no i druga część materiału troche mnie męczy szczerze mówiąc

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 21 gru 2019, 10:08
autor: TheD
Usunięto

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 21 gru 2019, 11:59
autor: Waldek98
Patrząc na ten album, Doggystyle i całą resztę tego co Dre robił mniej wiecej do 96' to chyba jednak zerwanie kontraktu z Ruhtless było mocno na plus. Ostatnia płyta N.W.A była spoko ale to już nie było to co na SOC i na EPce.
Dre znalazł (podkradł) swoje brzmienie i ta płyta jest tego najlepszym przykładem. Nuthin But a G Thang jest mega mistrzostwem. Oprócz tego Dre Day, Lil Ghetto Boy, Let Me Ride, Bitches Ain't Shit i track mocno inspirowany piosenką z Mothership Connection Parliamentu (nie pamietam który) to mocne rzeczy zasługujące na wyróżnienie.
Jeśli chodzi o wpływ na rap od początku jego istnienia do teraz to uważam że Dre powinien widnieć w każdym tego typu rankingu na wysokim miejscu.
Jest na pewno kilka tracków które przelatują bez większych emocji ale całosciowo wygląda to naprawdę spoko.

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 21 gru 2019, 13:24
autor: TheD
Usunięto

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 21 gru 2019, 14:13
autor: Damiang
Mi tam całość się podoba, nawet pamiętam za nastolatka jak zaczynałem słuchać rapu (wcześniej tylko ciężkie brzemienia) to stawiałem tą płyte jako wzór płyty bez skipowania. W tedy rap płytki podchodziły mi w częściach. No tu są same hity! Wszystko różne od siebie i jakoś charakterystyczne. Nic tu się nie zlewa i nie jest podobne do siebie.

Oczywiścoe największą estymą darze Nuthin But A G Thang które mogę słuchać z przyjemnością do dziś.

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 22 gru 2019, 13:51
autor: Waldek98
TheD pisze: 21 gru 2019, 13:24 To właśnie Let Me Ride było inspirowane tym utworem Waldek.
Chodziło mi o utwór The Roach. I samplowany utwór Parliamentu - P-Funk (Wants to Get Funked Up).

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 22 gru 2019, 14:40
autor: ZRO
Zapomniałem dodać jeszcze jednej rzeczy, która mi jakoś wypadła z głowy, a brakuje mi na tej płycie. Oczywiście chodzi o remix Let Me Ride, który jest po prostu lepszy i Puffin' on Blunts and Drankin' Tanqueray. Długie kawałki, fakt, ale jednak lepsze od kilku znajdujących się na tym albumie.


Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 22 gru 2019, 17:17
autor: Hyperborea
Zajebiście ważna płyta dla sceny, czego nie można w żaden sposób kwestionować. Bardzo świeża swego czasu.

Ale gdy przesłuchałem jej niedawno, to najlepszym bitem jest zdecydowanie "Intro". I kretynizm wielu tekstów aż kłuje w uszy. Na "2001" tekstowo też nie było lepiej, ale...

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 09 kwie 2020, 16:13
autor: rozklad_gaussa

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 09 kwie 2020, 16:29
autor: TheD
Usunięto

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 10 kwie 2020, 4:15
autor: Damian88
Poleci chyba tysięczny odsłuch na bank :joint:

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 20 kwie 2020, 13:11
autor: Jose
Wreszcie :) :) :)

Re: Dr. Dre - The Chronic (1992)

: 20 kwie 2020, 13:19
autor: TRAPSTAR
No w końcu! Sprawdzanko! Ciekawe co tam Doktorek wysmażył!