Strona 1 z 1

Periodyzacja polskiego rapu

: 18 kwie 2022, 1:19
autor: SuperRapMaster
Znalazłem taki oto wpis na blogu: http://proks.blogspot.com/2009/06/perio ... -rapu.html
Jako, że tekst pochodzi z 2009 roku, wymaga uzupełnienia. Tak więc ciąg dalszy:

VIII okres (2011-2015) "Era panczlajnera"
Tu polscy raperzy zaczęli traktować rap jak wyścig. Wyścig na najbardziej mordercze pancze, najbardziej intelektualne metafory, najwięcej wielokrotnych i najszybsze flow. Dlatego nigdy wcześniej ani nigdy później polski rap nie był tak złożony. Starzy wyjadacze już tak bardzo ludzi nie obchodzili, bo ko u licha słuchał "Jazz dwa trzy" albo "Radio Pezet"?

Najważniejsze pozycje:
Eripe - Odium EP (2012)
Laikike1/Młodzik - Milczmen screamdustry (2012)
Bisz - Wilk chodnikowy (2012)
Rasmentalism - Za młodzi na Heroda (2013)
Quebonafide - Eklektyka (2013), czyli 100% era panczlajnera, tudzież Ezoteryka (2015), czyli już trochę wchodzimy w okres IX

Okres IX (2012-2017) "Rozwój trapu"
Zza oceanu przyszła nowa szkoła. Początkowo traperzy byli w cieniu oldskulowców i panczlajnerów, jednak Tede szybko wciągnął do mainstreamu nowe trendy. Solidny boom bap jeszcze istniał, chociażby pod postacią Bonsona. O.S.T.R. wrócił na szczyt nagrywając trylogię po tym, jak mu płuco wybuchło.

Najważniejsze pozycje:
Alcomindz mafia - Wódka, kurwy, sianokosy (2012)
Tede - Elliminati (2013)
Pro8bl3m - Art brut (2014)
Taco Hemingway - Trójkąt warszawski (2014)
Kaz Bałagane i Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
Bonsoul - Lepiej nie pytać (2015)
O.S.T.R. - Życie po śmierci (2016)
Quebonafide - Egzotyka (2017)
Mobbyn - Mobbyn (2017)

Okres X (2017 do dziś) "Rap, pop i YouTube to jedno"
Za muzykę mniej lub bardziej przypominającą rap wzięli się youtuberzy. Starzy wyjadacze robią trap, młodzi robią praktycznie pop. Boom bap niemal przestał istnieć, stał się niszą. Niestety nie podoba mi się ten okres. Mam wrażenie, że scena dostosowała się do gustu użytkownika aleksy.

Najważniejsze pozycje:
Young Multi - Nowa fala (2017)
Taconafide - Soma 0,5 mg (2018)
Kamerzysta - Afirmacja (2019)
OIO - OIO (2021)
Young Leosia - Hulanki (2021)
Ekipa - Sezon 3 (2021)

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 18 kwie 2022, 5:00
autor: 8na10
props za zajawke. ja bym wydzieliłem rok 2016 jak okres sam w sobie, wtedy działało H&M, czyli największe przedsięwzięcie hip-hopowe w pl. to jest nie do powtórzenia, czar tamtych lat to coś w rodzaju roku 91 w norwegii, w erze black metalu, czy też rok 69 i fala hipisów i ich psycho rocka jaka sie przetoczyła przez usa. hewromabynomania narodziła się w 2016 i umarła w tym samym roku. to była ordynarna pięść wymierzona w zacietrzewiony mainstream.

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 18 kwie 2022, 11:00
autor: LWD
SuperRapMaster pisze: 18 kwie 2022, 1:19
SuperRapMaster pisze: 18 kwie 2022, 1:19 . Starzy wyjadacze już tak bardzo ludzi nie obchodzili, bo ko u licha słuchał "Jazz dwa trzy" albo "Radio Pezet"?
radio pezet było chyby pytą z największą liczbą odpowiedzi na slg, a jazz dwa trzy sprzedało się więcej niż razem wzięte 4 z 5 płyt wymienionych przez ciebie jako najważniejsze

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 18 kwie 2022, 11:11
autor: SuperRapMaster
8na10 pisze: 18 kwie 2022, 5:00 props za zajawke. ja bym wydzieliłem rok 2016 jak okres sam w sobie, wtedy działało H&M, czyli największe przedsięwzięcie hip-hopowe w pl. to jest nie do powtórzenia, czar tamtych lat to coś w rodzaju roku 91 w norwegii, w erze black metalu, czy też rok 69 i fala hipisów i ich psycho rocka jaka sie przetoczyła przez usa. hewromabynomania narodziła się w 2016 i umarła w tym samym roku. to była ordynarna pięść wymierzona w zacietrzewiony mainstream.
Mam takie pytanie: co sądzisz Jimsonie?

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 26 kwie 2022, 19:10
autor: OmarStooleyman
Bardzo fajny temat, niestety trochę słabo rozwinięty, za bardzo ogólnikowy.

Mnie najbardziej fascynuje pierwsza fala trapu, punkt przełomowy w polskim rapie który skruszył nie jedną twardą głowę, wielu zraził do gatunku, ale ostatecznie spowodował niesamowity przyrost słuchaczy i homogenizację muzyki popularnej w Polsce. Wszak łatwiej było potupać nóżką do cykaczy niż do dukania na trzy czwarte.

Jednocześnie podpinam się pod słowa 8na10, że rok 2016 był chyba najlepszym rokiem obecnej ery. Taki ostatni dzwonek przed rozpoczęciem karier wielu ludzi, którzy zachęceni pierwszymi bengierami z nad Wisły postanowili zainstalować tego scrackowanego fruity loopsa i zacząć budować swoje ksywki. To był też czas imo trochę niewinny, gdy za rapem nie stała jeszcze taka kasa, przez co nie było takiej napinki, obliczania featów, zatrudniania kurwa reżyserów do klipów i prawdziwych aktorów do nich. Dziki wschód w pełnej odsłonie. Wystarczyło zrobić na szybko jakiś poster z tytułem kawałka, wgrać to z audio na youtub, napisać na Facebooku "nowy kawałek, elo" i jakoś to się kręciło pocztą pantoflową.

Trochę to gadanie w stylu kiedyś to było, ale nie umiem inaczej sobie tego wytłumaczyć w głowie, dlaczego muzyka z tamtego okresu tak wyjątkowo mi siedzi, wzbudzając mój swoisty sentyment

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 26 kwie 2022, 21:05
autor: 8na10
SuperRapMaster pisze: 18 kwie 2022, 11:11 Mam takie pytanie: co sądzisz Jimsonie?
lubię 4 numery

Dodano po 1 minucie 9 sekundach:
OmarStooleyman pisze: 26 kwie 2022, 19:10 Jednocześnie podpinam się pod słowa 8na10, że rok 2016 był chyba najlepszym rokiem obecnej ery. Taki ostatni dzwonek przed rozpoczęciem karier wielu ludzi, którzy zachęceni pierwszymi bengierami z nad Wisły postanowili zainstalować tego scrackowanego fruity loopsa i zacząć budować swoje ksywki. To był też czas imo trochę niewinny, gdy za rapem nie stała jeszcze taka kasa, przez co nie było takiej napinki, obliczania featów, zatrudniania kurwa reżyserów do klipów i prawdziwych aktorów do nich. Dziki wschód w pełnej odsłonie. Wystarczyło zrobić na szybko jakiś poster z tytułem kawałka, wgrać to z audio na youtub, napisać na Facebooku "nowy kawałek, elo" i jakoś to się kręciło pocztą pantoflową.
pięknie ujęte

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 27 kwie 2022, 0:05
autor: RIVALDO111
Wdowa wczoraj na popkillerach powiedziała że pop i rap to już jeden gatunek i szczerze ma rację skoro Zimmer to odkrycie roku publiczności i gremium :rotfl: :rotfl:


A co do rapu. To dlaczego dziś jest jak jest, ponieważ pod przykrywką rapu to dziś super miejsce do olbrzymiego biznesu.

Stało się tak ponieważ umarł w Polsce kompletnie pop oraz tv straciła monopol kto ma zgarniać hajs i być mainstreamowym twórcą. Dziś wszystko jest oparte na yt a przez to że taki pop umarł , Kizo robi sobie popowy kawałek Disney i pyk 100 mln w 10 miesięcy.

Dlatego zgadzam się z Wdową że dzisiejszy rap to pop,bo mainstreamowe labele kapneły się że pop umarł i jest na łasce ludzi z SBMu , Sobla ,Kizo czy Reto.

A jak ktoś tam wyżej pisze że nie było ciśnienia. Nie było bo kiedyś z takiego rapu mało kto żył. W erze śmierci popowych gwiazdek i telewizji jest to niesamowity biznes, dlatego jest tak olbrzymie parcie ludzi by wyjść z podziemia i robić to na poważnie niż jak kiedyś dla zwykłej zajawki bez ciśnienia.

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 27 kwie 2022, 0:07
autor: Jiigsi
SuperRapMaster pisze: 18 kwie 2022, 1:19 Najważniejsze pozycje:
Young Multi - Nowa fala (2017)
Taconafide - Soma 0,5 mg (2018)
Kamerzysta - Afirmacja (2019)
OIO - OIO (2021)
Young Leosia - Hulanki (2021)
Ekipa - Sezon 3 (2021)
imagine wrzucić to jako najważniejsze pozycje od 2017 :what:

nie no okropnie pod tezę zrobiony temat ziew

Re: Periodyzacja polskiego rapu

: 27 kwie 2022, 0:22
autor: RIVALDO111
Ostatnio zaskoczyłem się newsem ,że Hodak który dla mnie nie jest jakiś mega medialny wystąpił w reklamie T-Mobile i podpisał kontrakt z Pumą, więc skoro taki Hodak ma już takie wtyki. To czołówka to już w ogóle rozbija bank.