1. Intro
2. If I Die 2Nite
3. Me Against The World (feat. Dramacydal)
4. So Many Tears
5. Temptations
6. Young Niggaz
7. Heavy In The Game (feat. Richie Rich)
8. Lord Knows
9. Dear Mama
10. It Ain't Easy
11. Can U Get Away
12. Old School
13. Fuck The World
14. Death Around The Corner
15. Outlaw (feat. Dramacydal)
Najlepszy album 2paca wlasnie doczekal sie reedycji na winylu
Preorder na amazon.com
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 14 mar 2020, 17:22
autor: daveyo
25 lat.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 14 mar 2020, 18:21
autor: TheD
Usunięto
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 14 mar 2020, 19:07
autor: Yayo
Kiedyś też uważałem ten album za najlepszy od Pac'a, a dziś zdecydowanie wole "All Eyez on Me" czy "The Don Killuminati: The 7 Day Theory". Mimo wszystko dalej uważam tą płytę za ultraklasyk i jest to mój trzeci ulubiony materiał od 2pac'a. Świetny materiał.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 29 lip 2020, 20:34
autor: Jose
Trochę zapomniałem, jaki to kozacki album. Kojarzy mi się w gimnazjalnymi czasami i to takimi wczesnymi, jak było ultrasem Magika, całego PFKa, a z USA słuchałem tylko Eminema i 2Paca, tego drugiego było o tyle łatwo słuchać, że istniały jakieś stronki, na których ludzie tłumaczyli jego teksty i łatwo było się zajarać, tym, co nawija. Cały ten ruch ubóstwiający 2Paca, który powoli przygasa, ale wciąż znam ludzi, którzy daliby się za niego pokroić też mnie zniechęcał przez lata, przez co jak ktoś mi mówił, że go słucha, to raczej się krzywo uśmiechałem i jak wyskoczył mi ten album w polecanych to tak włączyłem dla samego włączenia i okazało się, że dalej niektóre kawałki znam na pamięć ("Can U Get Away", jaki to był mój gimboromantyczny klasyk <33), ale przede wszystkim uderzyło mnie to, jakie tu były przekozackie bity i jak to było poskładane. Teksty tekstami, ale jak wjeżdża z tymi aliteracjami w pierwszym kawałku to dalej to robi wrażenie.
Aż nabrałem chęci na odświeżenie dyskografii, szczególnie że piszecie, że All Eyez On Me i The Don Killuminati lepsze, ja na pewno najwięcej słuchałem tego krążka, ale ciekawe jak teraz podejdę do tych albumów.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 30 mar 2024, 16:47
autor: SassuWunnu4
Najlepszy album, najlepszego wykonawcy, ever. Gdyby ktoś potrzebował tłumaczeń, chętnie służę.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 31 mar 2024, 10:06
autor: ConeyIsland
Jose pisze: ↑29 lip 2020, 20:34
Kojarzy mi się w gimnazjalnymi czasami i to takimi wczesnymi, jak było ultrasem Magika, całego PFKa, a z USA słuchałem tylko Eminema i 2Paca, tego drugiego było o tyle łatwo słuchać, że istniały jakieś stronki, na których ludzie tłumaczyli jego teksty i łatwo było się zajarać, tym, co nawija.
Nic dodać nic ująć.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 05 gru 2024, 11:03
autor: Jose
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 09 gru 2024, 20:32
autor: many-s
Bardzo lubiłem ten album, numery od 2 do 5 kapitalne.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 09 gru 2024, 20:34
autor: gods bidness
To prawda, że Tupacowi Majkel Dżekson kiedyś wpierdolił?
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 09 gru 2024, 20:46
autor: ZRO
Kolejna z wielu bajek, tak jak ta, że Jackson był Cripsem bo robił takie coś palcami na jednym zdjęciu z planu klipu
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 09 gru 2024, 20:51
autor: Parlae
Tytułowy numer jest cudowny.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 09 gru 2024, 20:54
autor: DoubleB
i woke up screamin fuck the world!
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 19 sty 2025, 15:09
autor: gods bidness
ZRO pisze: ↑09 gru 2024, 20:46
Kolejna z wielu bajek, tak jak ta, że Jackson był Cripsem bo robił takie coś palcami na jednym zdjęciu z planu klipu
Pogadałem z kim trzeba, zaczerpnąłem info u źródła i się okazało, że to jednak prawda. Michael Jackson spuścił manto Tupacowi.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 19 sty 2025, 16:05
autor: ZRO
Jo tyż.
Re: 2Pac - Me Against the World (1995)
: 20 sty 2025, 11:38
autor: gods bidness
Swoją drogą co w tym dziwnego, Dżekson może i był zniewieściałym pedofilem, ale miał braci, z którymi się pewnie bił w dzieciństwie o wszystko, a jako gwiazda miał dobry footwork, godzinami trenował taniec. Tymczasem Tupac - chudy, przejarany maminsynek - nie miał żadnych szans w bezpośrednim starciu z Majkiem.