Strona 1 z 1
Lil Wayne - Tha Carter II (2005)
: 14 sty 2022, 21:05
autor: Yayo
1.Tha Mobb
2.Fly In
3.Money On My Mind
4.Fireman
5.Mo Fire
6.On Tha Block #1 (Skit)
7.Best Rapper Alive
8.Lock & Load (feat. Kurupt)
9.Oh No
10.Grown Man (feat. Curren$y)
11.On Tha Block
12.Hit Em Up
13.Carter II
14.Hustler Musik
15.Receipt
16.Shooter
17.Weezy Baby (feat. Nikki)
18.On Tha Block #3 (Skit)
19.I'm A Dboy (feat. Birdman)
20.Feel Me
21.Get Over (feat. Nikki)
22.Fly Out
Moja ulubiona płyta Weeziego. Jest najbardziej południową wersją Cartera z tych co wyszły. Traklista nie ma zbyt wielu gości i dobrze, bo nie ma przez to jakiś Young Money na featuringach, a jest za to Kurupt i Curren$y. Sam Wayne wtedy zaczynał być moim zdaniem w życiowej formie. Nie zepsuje tego kilka gorszych wersów. A czy Tunechi był najlepszym żywym raperem? Myślę, że był jednym z najlepszych.

Jak się posłucha track "Best Rapper Alive" wątpliwości na pewno znikną. Zapraszam do dyskusji nad tym pięknym albumem, wtedy to był Weezy, tera nie ma Weeziego

Re: Lil Wayne - Tha Carter II (2005)
: 15 sty 2022, 1:31
autor: sebring
the mobb jeden z najlepszych openerow ever, top tracków jego na pewno
całościowo niestety jest trochę skipow i za dlugie to, ale i tak jest to świetna płyta, wolę jednak c1 i c3
Re: Lil Wayne - Tha Carter II (2005)
: 21 maja 2026, 17:28
autor: Burr
Odświeżył sobie dziś, jaki to jest mocarny album!
Większy przekrój brzmieniowy niż na poprzedniku, dobrze że w końcu zaczął korzystać z bitów nie tylko od Mannie Fresha, bo dzięki temu pokazał swoją wszechstronność.
Mimo, że Money on my mind nie jest jakimś moim ulubionym numerem, to to był kickstart kariery The Runners, których bity kiedyś uwielbiałem (czego nic nie produkujeta huje?!)
Receipt zawsze <3 i nigdy się nie znudzi
Re: Lil Wayne - Tha Carter II (2005)
: 21 maja 2026, 17:38
autor: Parlae
Moja topka z tego albumu to Grown Man, Hustler Musik i Receipt. Ponadczasowe numery, które nigdy mi się nie znudzą.
W ogóle lubię wracać do tego albumu.
Re: Lil Wayne - Tha Carter II (2005)
: 23 maja 2026, 14:31
autor: gods bidness
Być może i chyba najlepsza jego płyta (jak nie trzy, to 2).