Strona 1 z 1
Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 30 paź 2021, 1:31
autor: Finn
wczoraj pojawił się nowy album od Jenkinsa, właśnie sprawdzam
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 30 paź 2021, 17:41
autor: clockers
okurde, niezłe zaskoczonko, sprawdzam niebawem.
ależ nasycony ten rok.
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 30 paź 2021, 20:24
autor: Beny
dobre to? @Finn opowiadaj
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 30 paź 2021, 20:41
autor: Finn
@Beny ta poprzednia epka lepsiejsza, na dłuższą metę to on nudny jest. najlepiej jakieś krótkie projekty. bity przyjemne.
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 01 lis 2021, 11:45
autor: sebring
troche przykre ze chłop gdzies od okolic wydania healing component stal pierdolonym nudziarzem, the waters to kozacki mixtape do dzis, choc przyznam sie ze minimum 2 lata nie sluchalem go
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 02 lis 2021, 9:54
autor: Drmz
Niestety podbijam. The Water(s) zajebiste, THe Healing Component też zajebiste. Ten nowy album straszny ziew, albo jestem za mało hiphopowy sam nei wiem
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 02 lis 2021, 14:02
autor: Parlae
Fat Joe też miał taki tytuł.
The Water(s) to nadal najlepsza rzecz do niego. Dawno nie słuchałem, trzeba będzie wrócić.
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 06 lis 2021, 16:25
autor: mql
Tragedii nie ma, ale ta płyta w żaden sposób nie zachęci kogokolwiek do zainteresowania się Jenkinsem. poprawna - jak zawsze, trudno jednoznacznie zarzucić jej jakiekolwiek wady, ale jest to właśnie do bólu poprawne, przez co staje się nijakie. Znowu zdecydowanym highlightem albumu jest jeden utwór (klasycznie, jak u Micka - z Water[s] był to POTĘŻNY Jazz, z Waves[s] - Alchemy, a tutaj - Contacts), ale im dalej w las, tym mniej chce się tego słuchać.
Re: Mick Jenkins - Elephant In the Room (2021)
: 22 lut 2022, 15:59
autor: Parlae
Jakiś nowy snippet. Brzmi dobrze.