Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 15 maja 2019, 19:00
autor: wtt
OKŁADKA
1. Bring Da Ruckus
2. Shame on a Nigga
3. Clan in da Front
4. Wu-Tang: 7th Chamber
5. Can It Be All So Simple
6. Da Mystery of Chessboxin'
7. Wu-Tang Clan Aint Nuthing ta F' Wit
8. C.R.E.A.M.
9. Method Man
10. Protect Ya Neck
11. Tearz
12. Wu-Tang: 7th Chamber - Pt. II
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 15 maja 2019, 19:08
autor: gonny_trebor
zapraszam do dyskusji
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 16 maja 2019, 0:45
autor: instinkt
ale C.R.E.A.M. lubie
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 16 maja 2019, 9:41
autor: jogi
Dla mnie to jest Nevermind, Chaos A.D., In God We Trust, Inc rapu. Czysta brudna energia. Największy trendsetter wszechczasów. Wpływ jaki miała ta płyta na muzykę, trendy które kształtowała, wannabeez których wyhodowała, ruch jaki wokół siebie zrobiła to jest nie do powtórzenia imo dzisiaj. Muzycznie, zupełnie nieumyślnie zapewne, wywrócili brzmienie rapu. Sprowadzili je do ulicy bliżej niż cokolwiek, kiedykolwiek. Brud Shaolinu wylewa się tutaj w każdym niechlujnym puknięciu w werbel. 9 mocno charakternych i bardzo stylowych MC's. Szczeniacka nonszalancja, bezkompromisowość i wyjebka we wszystko co się w rapie wtedy działo. Pojebany do granic możliwości ODB z jednej strony i precyzyjnie przemyślany GZA z drugiej. Nic od pierwszego WuTangu nie miało imo takiego startu, takiej czystej karty, takiego wrażenia że nikt wcześniej nie odjebał takiej akcji, takiego poczucia że jest to album poza waszelkimi wpływami, inspiracjami i po za jakimikolwiek szufladami. I co najważniejsze czas nie zrobił tej płycie nic. Nr 9 to imo cały czas jeden z najlepiej przewiniętych kawałków w historii.
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 16 maja 2019, 11:04
autor: Beny
Najlepszy album rapowy w historii
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 16 maja 2019, 11:23
autor: many-s
Kanon rapgry. Esencja stylu. Pozamiatane. To i debiut Nasa trzeba po prostu znać mimo możliwej niechęci.
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 16 maja 2019, 12:12
autor: vampmoney
gonny_trebor pisze: ↑15 maja 2019, 19:08
zapraszam do dyskusji
Brzmienie jest największym atutem tej płyty i chyba tylko ono sprawia ze tak często do niej wracam
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 17 maja 2019, 17:56
autor: Hytry Wałek
Z liczącej sobie ok. 600 kompaktów kolekcji zostawiłem na stojaku tylko tę pozycję. Resztę sprzedałem lub rozdałem znajomym. WU-wielbiam ten album.
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 17 maja 2019, 18:02
autor: vampmoney
[mention]Hytry Wałek[/mention] sam mam podobną kolekcję albumów i nie wyobrażam sobie jakbym miał się jej pozbyć, co Ci odjebało tak z ciekawości jeśli można zapytać
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 17 maja 2019, 18:33
autor: Hytry Wałek
[mention]vampmoney[/mention] Już odpowiadam. Przestało mnie kompletnie cieszyć słuchanie tych płyt, coraz rzadziej sięgałem po cokolwiek, co wisiało na stojaku. Poczułem, że trochę wyrosłem z tej zajawki (choć cały czas czuję jej moc) i po zrobieniu rachunku sumienia doszedłem do wniosku, że ch*j w sentymenty i hip hopowe love. Hajsik z nich to był tylko produkt uboczny. Teraz powoli buduję kolekcję od nowa, ale już nie rapową. To chyba tyle.
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 17 maja 2019, 18:50
autor: vampmoney
a to git bałem się że mnie też złapie coś takiego ale raczej się nie zanosi się na to bowiem płyty mam naprawdę multi-gatunkowe a i też nigdy nie przestałem lubić żadnej rzeczy jaką mam na półce a kupuje cd/lp/mc od 5 klasy, uff
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 22 sie 2019, 19:32
autor: Ablazir
koncert odwołany, kurwa
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 09 lis 2019, 16:57
autor: gonny_trebor
Dwudziesta szósta rocznica dzisiaj d(-,-)b
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 09 lis 2019, 17:17
autor: Addicted
C.R.E.A.M NA PEŁNEJ KURWIE Z GŁOŚNIKÓW, ELO
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 26 mar 2020, 15:06
autor: Parlae
Dopiero teraz na to wpadłem. Całkiem ładnie to wyszło.
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 26 mar 2020, 15:10
autor: Whtn
Namowiliscie, odpalam całość po raz 1002 geniusz i absolut, chociaż z perspektywy czasu wolę chyba jednak liquid swords i ob4cl
[mention]jogi[/mention]
Ale porównywanie najgorszej z klasycznych Sepultur (roots nie liczę bo gówno obesrane i już nie klasyczne) do tego arcydzieła to wielka obraża dla wu
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 26 mar 2020, 15:14
autor: zemsta1kadluba
topka płyt wszechczasów, wu-tang od małego w moim sercu, pamiętam jak starszy brejdak miał wielki plakat z całym składem i mi tłumaczył po kolei kto kim jest i puszczał pijane freestyle ODB
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 26 mar 2020, 17:25
autor: mario995
Również się wpisuje, jedna z absolutnie najlepszych rzeczy w historii rapu
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 26 mar 2020, 18:12
autor: jogi
@Whtn - Chaos AD zdefiniowalo w koncu i ostatecznie brzmienie Sepultury. Nie dyskutuj #zostanwdomu.
Re: Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers) (1993)
: 26 mar 2020, 18:15
autor: Whtn
@up Co nie zmienia faktu że jest gorsza nawet od bestial devastation, nie mówiąc już o najlepszej schizophrenii
/eot
Ale jak dla mnie fenomenem tej płyty jest to, że nawet taki wack jak u god nie zmarnował swojej szansy