Czy hajs jest potrzebny by nagrać dobry utwór?
: 25 cze 2021, 10:41
Zakładam temat, bo kiedyś polski hip hop był nazywany nowym punk rockiem, a od jakiegoś czasu coraz częściej słyszę i czytam, że jakiś polski raper stworzył dobry utwór, który stał się hitem, bo ktoś zainwestował w niego setki tysięcy złotych.
Czy według was rzeczywiście trzeb wydać aż tak dużo kasy by nagrać dobry utwór?
Czy uzyskanie odpowiedniej melodyjności i brzmienia rzeczywiście można osiągnąć za grubą kasę czy to po części jest wymówka na brak kreatywności artystycznej?
A może jest tak, że teraz hitami stają się piosenki do których powstają drogie teledyski, publikowane na kanałach z dużą ilością wyświetleń i na to tak naprawdę idzie najwięcej kasy jeżeli chodzi o produkcję hita, bo w dzisiejszych czasach piosenek się nie słucha tylko po prostu je ogląda?
Czy w dzisiejszych czasach w polski rapie, rzeczywiście nie da się wybić samą piosenką nagraną na laptopie i nie promowaną teledyskiem?
Pamiętam jak pierwszy raz sprawdziłem debiut Wu-Tang Clan po przesłuchaniu "Wu-Tang Forever".
Był to dla mnie lekki szok, że ta płyta brzmi tak strasznie prymitywnie i surowo oraz za bardzo nie kumałem skąd ten sukces tej płyty, chociaż po przesłuchaniu lubię bardzo.
Czy według was rzeczywiście trzeb wydać aż tak dużo kasy by nagrać dobry utwór?
Czy uzyskanie odpowiedniej melodyjności i brzmienia rzeczywiście można osiągnąć za grubą kasę czy to po części jest wymówka na brak kreatywności artystycznej?
A może jest tak, że teraz hitami stają się piosenki do których powstają drogie teledyski, publikowane na kanałach z dużą ilością wyświetleń i na to tak naprawdę idzie najwięcej kasy jeżeli chodzi o produkcję hita, bo w dzisiejszych czasach piosenek się nie słucha tylko po prostu je ogląda?
Czy w dzisiejszych czasach w polski rapie, rzeczywiście nie da się wybić samą piosenką nagraną na laptopie i nie promowaną teledyskiem?
Pamiętam jak pierwszy raz sprawdziłem debiut Wu-Tang Clan po przesłuchaniu "Wu-Tang Forever".
Był to dla mnie lekki szok, że ta płyta brzmi tak strasznie prymitywnie i surowo oraz za bardzo nie kumałem skąd ten sukces tej płyty, chociaż po przesłuchaniu lubię bardzo.