Kult to życie, matura ustna 100% dzięki ich piosence. A co z pisemną to nie wiem, później dopowiem. Jaram się jak pochodnia.
A teraz tak na poważnie, jestem pod ogromnym wrażeniem jak wiele życia zawarte jest w ich twórczości. Już sam początek ich twórczości to nagranie trzech świetnych albumów, które uważam za obowiązkowe do zapoznania się i jest to zdecydowanie opus magnum tej grupy. Niejednoznaczny sposób interpretacji wielu tekstów to coś, dla czego można wracać tysiące razy a wszystkie muzyczne ambicje czynią kompozycje za wciąż świetną i przyjemną. Jeśli mówimy o tekstach, piosenki takie jak Religia Wielkiego Babilonu, Konsument, Wódka, Hej czy nie wiecie są ogromną wartością i w sumie wymieniać można w nieskończoność, podpierając wszystko płytą Tata Kazika. Świetne wykorzystanie poezji ojca Kazika, Stanisława Staszewskiego to coś, co budzi ogromną ciekawość i daje kopa. Knajpa Morderców jest chyba najłatwiejszym do zinterpretowania utworem, który pokazuje głębie treściową. Dla wielu osób może być to ciężki klimat, chodzi mi o wokal Kazika i to, jak te utwory są przedstawiane. Wątek religijny i polityczny jest ciężki. Może w domowym zaciszu nie we wszystkich piosenkach czuć moc, jednak będąc na koncercie wszystko się zmienia. Cieszę się, że osobiście dorosłem i potrafię docenić taką twórczość. Sam mam zamiar uderzyć w przyszłości w literaturę wiążącą się z ich twórczością. Nie chcę wypisywać wszystkiego, bo można o tym gadać na prawdę sporo - liczę na fajną dyskusję z wami. Spoiler
Re: Kult
: 15 maja 2019, 16:01
autor: Ruces
W latach 80. bardzo dobry zespół (ciekawy post-punk na debiucie i bardzo dobry post-punk na Posłuchaj to do Ciebie oraz wybitny progrock na Spokojnie, a lata 90. to w ogóle najlepszy okres Kazika, zarówno w Kulcie (Muj wydafca!!, Ostateczny krach systemu korporacji!, Tata Kazika, Tata 2, Your Eyes), jak i w KNŻ czy solo. Niestety, od wspomnianego Krachu nie wydali nic ciekawego (no dobra, może Unplugged, ale to jednak w większości stare utwory. Podsumowując - stary Kult RiGCZ, niestety w tym roku mogą świętować dwudzieste pierwsze urodziny odkąd wydali ostatnią dobrą płytę.
Niemniej jednak propsuję ich koncerty - dali radę ze Spokojnie, za tydzień zobaczę ich z solowym materiałem i postaram się pamiętać, aby zedytować. Ale smutek jak słucham np. Umarł mój wróg, a potem słyszę Marysię XD. Kazik początkowo inspirował się Wire czy The Clash i nawet fajnie to emitował na polski grunt, niestety w pewnym momencie za bardzo odfrunął w te karykatury spod znaku El Dupy czy ich kolegów Zacierowskich, no i mamy, co mamy, czyli same paździerze.
O i imho bym to zmienił na całą twórczość około-kultową, czyli Kazik solo, KNŻ, Kult oraz Kazik i Kwartet Proforma, bo i tak dla wielu Kult to głównie Kaziu (ze smutkiem, ale tak wg niektórych jest).
Re: Kult
: 15 maja 2019, 16:29
autor: szpilman
Nie znam dużo, ale od małego przewijała się w domu płyta Ostateczny Krach i mam mega sentyment do tego albumu, mnóstwo klasyków na niej i zabijaczy typu Ja wiem to czy otwieracz Goopya Peezda(wersy "stare czase, stare dobre czasy, one nigdy już nie wrócą" <-- ciareczki mam zawsze przy tym")
A utwór ''6 lat później'' do końca życia będzie tym przeklętym, choć bardzo go lubię ;(
Re: Kult
: 15 maja 2019, 16:56
autor: Ruces
szpilman pisze: ↑15 maja 2019, 16:29
Nie znam dużo, ale od małego przewijała się w domu płyta Ostateczny Krach i mam mega sentyment do tego albumu, mnóstwo klasyków na niej i zabijaczy typu Ja wiem to czy otwieracz Goopya Peezda(wersy "stare czase, stare dobre czasy, one nigdy już nie wrócą" <-- ciareczki mam zawsze przy tym")
Ruces pisze: ↑15 maja 2019, 16:01
O i imho bym to zmienił na całą twórczość około-kultową, czyli Kazik solo, KNŻ, Kult oraz Kazik i Kwartet Proforma, bo i tak dla wielu Kult to głównie Kaziu (ze smutkiem, ale tak wg niektórych jest).
Edytowałem. A ja to na przykład Ważnego doceniam, bo mi się podoba odskoczny instrument i to, że gra w nowozałożonym zespoliku fajnym.
cukier pisze: ↑15 maja 2019, 17:34
Edytowałem. A ja to na przykład Ważnego doceniam, bo mi się podoba odskoczny instrument i to, że gra w nowozałożonym zespoliku fajnym.
Ja np bardzo cenię Banana za waltornię na Spokojnie.
Jak byłem w wieku cukra to się jarałem Kazikiem mocno, a teraz sprawdzam sobie dyskografię Kultu (tzn. mam pobraną od dwóch lat i raz na jakiś czas coś włączę), no i poza "Spokojnie" i "Tatą Kazika", to takie se, niby poleci, ale nie ma się czym podniecać. Z Kazika solo to lubię "Melodie Kurta Weill'a i coś ponadto", a takie "12 groszy" się tragicznie zestarzało.
Jose pisze: ↑16 maja 2019, 21:02
a takie "12 groszy" się tragicznie zestarzało
Nigdy nie uważałem tego kawałka za jakiś wybitny. Pomimo, że tematycznie porusza kilka ważnych starych spraw normalnie jest nie do słuchania więcej niż kilka razy.
dawno temu bardzo polubiłem ze względu na słabość do instrumentów dętych. Kazik wokalnie szału nie robi, ale melodie (i teksty ojca) nadrabiają.
Tata i Tata2 zdecydowanie najlepsze, płyty których mogę słuchać zawsze, za każdym razem zainteresuje mnie coś innego, a moimi ulubionymi piosenkami z tych płyt były już chyba wszystkie przemiennie. To samo mam na przykład z Nevermind, takie płyty stają się moimi prywatnymi klasykami.
santo januszo pisze: ↑20 maja 2019, 16:07
Kazik wokalnie szału nie robi
to jest najcięższa bolączka, szczególnie jak zaczyna śpiewać w innym języku (reptilian detected) w stylu pasażera, czy rivers of babylon cover omegi nie jestem nawet w stanie ocenić co on tam śpiewa.
badi pisze: ↑05 cze 2019, 13:58
czy ktoś na ich woodstockowy koncert się wybiera? nie jestem jakimś mega fanem, ale ten koncercik w tym miejscu może być niezapomniany
pojechałbym chętnie na woodstock, nigdy nie byłem a ten kult to jeszcze brzmi jak zaproszenie gdy ogłosili to w prima aprilis to nie zabrałem tego na serio, ale jaram się. szkoda, że nie mam gdzie się podpiąć.
badi pisze: ↑05 cze 2019, 14:18
jak nie masz się gdzie podpiąć? z transportem czy noclegowaniem?
no z wszystkim, pierw jak mnie wszyscy wyciągają "leć z nami, dawaj wbijaj" to gdy jestem zdecydowany to nikt nie chce znaleźć miejsca. żenujące zachowanie znajomków.
badi pisze: ↑05 cze 2019, 14:18
przecież taka paczuszka cukru to się wszędzie zmieści hihihihihi
byłem na woodstocku z 9 razy, dojeżdżałem stopem, pociągiem, autem swoim, ze znajomymi i jak tylko się dało. na namiocik zawsze się znajdzie miejsce. skąd ty byś tam jechał?
Byłem dwa razy na KNŻ i było super, klimacik kozacki i ostrzejsze granie. Byłem na Kult Anplakt i też mi się podobało.
Lubię czasami posłuchać projektu Kazik i Kwartet Pro Forma, odpowiadają mi te aranżacje.
Strasznie lubię KNŻ album "Występ" tam są sztosy te wykonania. No i jestem wielkim fanem solowej płyty Kazika "Melassa", co tam się... ""Wicuś ulepił grzybki!!!" Dla mnie tam siedzi sztos na sztosie.
A najlepszy album Kultu to "Tata Kazika" ale Kult też miał parę megahitów, w sumie niektóre ich numery są i zawsze już będą legendarne.