Strona 1 z 1

Vinnie Paz - Burn Everything That Bears Your Name (2021)

: 28 kwie 2021, 13:09
autor: lysy
Spoiler
Obrazek
Spoiler
Socrates Drinking the Hemlock
Machine Gun Etiquette featuring Billy Danze
Body Bag Philosopher
Papi Wardrobe
Witches Teeth featuring ILL BILL & Lord Goat
Latka Gravas
Danger Is My Business
I'm Thinking of Ending Things
Guilty Remnant Cigarettes
Don Eladio
Warhead featuring Chino XL
Excuse All the Blood
White on White Crime featuring O.T. The Real & DBoy Flowski
Battle of the Camel featuring Willie the Kid
Torchbearer
Affairs in Order featuring Jay Royale
Tell Gold to Hold the Boneyard featuring CRIMEAPPLE & Lord Goat
Duppy or Gunman
Angels with Dirty Faces featuring Eamon
Murder Takes Time featuring Eto
Lloyd's of London featuring Boob Bronx & Block McCloud
Digital Veil featuring M.A.V.
Vinnie Paz "Papi Wardrobe" - Official Video
Spoiler
Odsłuch całości
Spoiler
Gdybym miał wskazać swojego ulubionego rapera, myślę, że byłby to właśnie Vinnie Paz. Dlatego tym bardziej boli mnie jego obecna twórczość. Ewidentnie nie chce mu się już robić muzyki i mam wrażenie, że traktuje ją już jedynie jako obowiązek. Album poziomem dorównuje dwóm poprzednim, szczególnie temu słabszemu The Pain Collector, z przesłabymi bitami, byle jaką nawijką, widać też brak konceptu - utwory, zamiast kompletnych pomysłów, sprawiają wrażenie posklejanych, czasem niedokończonych, odrzutów z poprzednich sesji. Wyjątkowo zawodzą też miks i mastering, które nigdy nie były mocną stroną albumów Paza, ale ten przebił wszystkich poprzedników - wszystko jest płaskie i nieciekawe do bólu, a niektóre utwory to wręcz kakofonia.

Słuchając Body Bag Philosopher pomyślałem sobie, jak gruby z roku 2010 by zrobił rozpierdol na tym bicie, a ten współczesny, niestety, brzmi jakby chciał tylko szybko coś wydukać do mikrofonu i iść do domu. Szkoda, że w tę stronę to poszło, ale cóż. Nawet po temacie o poprzednim albumie widać, że Vinnie już #nikogo

Re: Vinnie Paz - Burn Everything That Bears Your Name (2021)

: 28 kwie 2021, 18:41
autor: w_cieniu
Podpisuję pod tym co napisałeś @lysy , jeszcze na domiar złego Paz stawia na ponad 20 trackowe lp (tutaj i wcześniej). Oj słabo jest, słabo... Po jednym odsłuchu nie zamierzam do tego wracać. O niebo lepiej radzi sobie Ill Bill, gdyż jego ostatnie poczynania może nie są takim rozpierdolem jak Hour Of Reprisal, Kill Devil Hills czy Grimey Awards to i tak dają radę, mając mocne momenty (mówię tu o Cannibal Hulk, Pulp Phixion, Gorilla Twinz, La Bella Medusa).