Strona 1 z 2

Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 17 lut 2021, 15:14
autor: instinkt
OKŁADKA
Obrazek
1. Intro
2. Lost Ones
3. Ex-Factor
4. To Zion (feat. Carlos Santana)
5. Doo Wop (That Thing)
6. Superstar
7. Final Hour
8. When It Hurts So Bad
9. I Used to Love Him (feat. Mary J. Blige)
10. Forgive Them Father
11. Every Ghetto, Every City
12. Nothing Even Matters (feat. D'Angelo)
13. Everything Is Everything
14. The Miseducation of Lauryn Hill
15. Can't Take My Eyes Off of You
16. Tell Him


https://music.apple.com/us/album/the-mi ... 1276760743
SPOTIFY
YOUTUBE


Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 25 sie 2021, 17:47
autor: Yayo
23 rocznica. Fajny album, ale trochę nie kumam jego kultu. Moim zdaniem lekko przeceniany. W sumie to i tak nie słyszałem lepszej "babskiej" rap płyty.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 25 sie 2021, 19:41
autor: sebring
jeśli nie czujesz nic słuchając breakdownu na ex factor to kwestionuję twoje człowieczeństwo

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 25 sie 2021, 20:19
autor: kebab
Dlaczego ona nie wydała żadnego solo poza tym albumem?

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 25 sie 2021, 20:42
autor: jogi
Uwielbiam. Jak wychodziła to się zakochałem. Piękna kobieta z pięknym głosem i super rapsami.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 25 sie 2021, 20:44
autor: Jiigsi
Kurde nie słuchałem kilka lat dobrych. Super, że temat powstał i sobie przypomniałem

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 2:21
autor: quasimoto
Yayo pisze: ↑25 sie 2021, 17:47 Fajny album, ale trochę nie kumam jego kultu.
Ja też, ale doceniłem w końcu. Dużo albumów docenia się po czasie, ale np. do dziś nie potrafię MBDF Kanye. Za to Yeezus wjechał za pierwszym razem. To wszystko zależy od dnia, momentu i odpowiedniej strefy komfortu.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 2:39
autor: koniec
kebab pisze: ↑25 sie 2021, 20:19 Dlaczego ona nie wydała żadnego solo poza tym albumem?
bo jest jebnięta i lubi ruchać ludzi na hajs
Yayo pisze: ↑25 sie 2021, 17:47 W sumie to i tak nie słyszałem lepszej "babskiej" rap płyty.
Little Simz - Grey Area out now

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 7:58
autor: jajca
Lauryn ma jakieś kwitflipy na koncie?

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 10:03
autor: clockers
wybitna płyta i kropka.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 13:25
autor: koniec
jajca pisze: ↑26 sie 2021, 7:58 Lauryn ma jakieś kwitflipy na koncie?
ma, nawet spore np. miała romans z Wyclef Jeanem i zaciążyła, wcisnęła mu, że to jego dzieciak a potem okazało się, że to dzieciak syna Boba Marleya, przez to Fugees się rozpadło.
Miała jakieś wyroki za oszusta podatkowe + wyruchała band z którym nagrywała płytę i potem tourowała:
https://www.rollingstone.com/music/musi ... nt-716457/

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 14:43
autor: jogi
koniec pisze: ↑26 sie 2021, 2:39 Little Simz - Grey Area out now
bruh bruh...

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 20:08
autor: Yayo
koniec pisze: ↑26 sie 2021, 2:39 Yayo pisze: ↑
wczoraj, 17:47
W sumie to i tak nie słyszałem lepszej "babskiej" rap płyty.

Little Simz - Grey Area
Nie ten poziom, not even close. To już lepiej Rapsody mi podchodzi jak mowa o nowościach, ale myślę, że najlepszy materiał ma jeszcze przed sobą.
O tych aferkach nie wiedziałem, niezła sztuka się trafiła.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 21:03
autor: koniec
Lauryn miała jeszcze więcej tych afer, ale mi się nie chce szukać, ogólnie podobno była w chuj ciężko osobą do współpracy.

A co do Little Simz to myślę, że Grey Area było najbliżej do MOLR i jeszcze ma potencjał go pobić, chociaż pewnie nie przy kolejnym albumie bo single takie sobie na razie.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2021, 22:39
autor: kvcper
ofc, jak już jest temat Lauryn Hill, to nie może zabraknąć tego refrenu - https://open.spotify.com/track/5PQmSHzW ... 56fca14849

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 27 sie 2021, 7:05
autor: jogi
Little Sims (przy mojej ogromnej sympatii) nie potrafi z głosem robić tego co Lauryn.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 25 sie 2023, 15:13
autor: ether
25 lat od premiery dzisiaj. Dobry moment na podbicie tematu i oswiezenie sobie tej plyty :razz:

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 25 sie 2023, 16:12
autor: ConeyIsland
zawsze chyba wolałem The Score od tej solówki ale paradoksalnie w The Score najbardziej doceniałem właśnie popisy Lauryn. Wspaniałe dziewczę

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2023, 9:59
autor: marmolad_k2
ether pisze: ↑25 sie 2023, 15:13 25 lat od premiery dzisiaj. Dobry moment na podbicie tematu i oswiezenie sobie tej plyty :razz:
Z całym szacunkiem, ale better albumów jest sporo.

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)

: 26 sie 2023, 10:28
autor: zuperhero
ostatnio sobie wróciłem. jeden z najbardziej przehajpowanych albumów ever. tam są dosłownie 3 fajne tracki- lost one, doo wop, everything is everything, reszta skip, za dużo nieudolnego śpiewanka, za mało rapu