Strona 1 z 1

[film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 02 lut 2021, 13:04
autor: xou
Obrazek

"Thomas Vinterberg nazywa swój najnowszy film – przebój festiwali w Cannes, Toronto i San Sebastián – pochwałą życia, a nie picia. Tylko czy umiemy jeszcze przeżywać stany upojenia bez procentów? W postać głównego bohatera, Martina, wcielił się z godną podziwu wrażliwością, charyzmą i empatią Mads Mikkelsen – i jest to bez wątpienia jeden z najlepszych występów w jego karierze. Martin to nauczyciel historii, mąż i ojciec dwojga dzieci, a przede wszystkim mężczyzna na skraju załamania nerwowego. Jedynym lekarstwem na kryzys wieku średniego, wypalenie zawodowe i problemy w związku staje się dla niego alkohol. Bierze bowiem udział w kumpelskim eksperymencie – czterej nauczyciele sprawdzają na sobie teorię, że człowiek jakoby urodził się z niedostatkiem alkoholu w organizmie, który stale trzeba uzupełniać. I tym sposobem klasyczny psychologiczny dramat płynnie przechodzi w komedię, która zatacza się nieuchronnie w stronę tragicznego kaca. W tym koktajlu smutku, śmiechu i nostalgii za utraconą joie de vivre najmniej chodzi jednak o pijaństwo, a najbardziej o bliskość, której mężczyźni nie umieją wziąć ani dać, więc jej unikają – jakby była bezalkoholowym Kamikadze." -Małgorzata Sadowska, KNH

--

co sądzi slizgawka? bez nudnego moralizatorstwa, świetnie zagrane, Mads wiadomo, z bardzo ładną sceną końcową zapadającą w pamięć. niektórzy mogą zarzucić, że ten -ważny- temat został ledwie dotknięty, efekty pokaze na szybko i bez większej analizy, ale może to jest właśnie zaletą tego filmu. ja tam jak najbardziej polecam

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 02 lut 2021, 15:24
autor: dou
Ja też polecam

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 02 lut 2021, 16:07
autor: oldschool
xou pisze: 02 lut 2021, 13:04 niektórzy mogą zarzucić, że ten -ważny- temat został ledwie dotknięty, efekty pokaze na szybko i bez większej analizy, ale może to jest właśnie zaletą tego filmu. ja tam jak najbardziej polecam
Dokładnie to bym zarzucił. Podobało mi się, ale jestem daleki od zachwytu. Takie 7/10.

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 03 lut 2021, 13:50
autor: mateko
Pisałem w innym temacie, świetny materiał, kawał dobrego aktorstwa.

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 03 lut 2021, 15:04
autor: yakubu73
Gdzie to można obejrzeć?

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 08 lut 2021, 23:50
autor: jefecito
Torrenty, na streamingach nie ma chyba jeszcze

Mi też się podobał, a zwłaszcza zgrabne połączenie komedii z dramatem bez przesadzania w żadną ze stron.

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 09 lut 2021, 9:04
autor: Luxair
Jak odbieracie zakończenie?

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 11 lut 2021, 0:23
autor: xou
co do zakończania, to
Spoiler
pesymistycznie. była pod koniec scena zawahania, czy powinni się napić, czy nie, i ulegli. a rzecz jest raczej jasna, że jak miałes problem z alkoholem, to nie wracasz do niego nigdy. w dodatku mads miał przecież dobry powód do radosci (żona) i nie musial sobie podbijać humoru alkoholem, ale pił dalej. można jeszcze rozkminiać, że wybrał spontaniczne życie młodocianego staruszka kochającego alko od nudnego zycia z żoną i z gówniakami ;)

ale ostatnią scenę "tańca" uwielbiam, bo można na to patrzeć jak na zajebiste ruchy przystojnego typka albo żenujące fikołki dorosłego wśród młodzieży. albo tak i tak xD

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 11 lut 2021, 6:31
autor: badi
BARDZO mi się podobał ten film, dzięki niemu jeszcze mniej lubię alkohol

Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka


Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 11 lut 2021, 8:52
autor: Jiigsi
Kurde fajnie, że ten temat powstał, bo tak to na pewno bym nie sprawdził. Podobnie jak @up - bardzo mi się podobał, nie zmienił za bardzo mojego stosunku do alkoholu. To laurka dla faktycznego przeżywania swojego życia i pasuje mi to do tego filmu mocno.

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 11 lut 2021, 11:25
autor: Luxair
@xou

co do zakończenia, to
Spoiler
Chodziło mi głównie o scenę tańca i ja ją odbieram pozytywnie, bo i głównym przesłaniem filmu jest chyba to że alkohol w małych ilościach ma jak najbardziej pozytywne oddziaływanie na ludzką psychikę - polepsza nastrój, spontaniczność, empatię itp. Bohaterowie nie władowali się w nałóg i picie na umór powoli i nieświadomie, tylko dlatego że celowo "przeprowadzali eksperyment".

Wracając do sceny tańca - ja to widzę tak że Mads nie wraca z podkulonym ogonem do zdradzieckiej żony zaraz po tym jak otrzymuje od niej wiadomość, tylko przez chwilę skupia się na sobie, odwala swój dziki, spontaniczny taniec przy akompaniamencie jednego (dwóch?) browarków. A zatem cała przygoda odmieniła go na plus w stosunku do tego wypalonego, zdziadziałego belfra którym był na początku filmu.

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 29 kwie 2021, 21:34
autor: xou
odpowiadam po kilku miesiącach, ale @Luxair
Spoiler
to wszystko ma sens, ale skoro "cała przygoda odmieniła go na plus w stosunku do tego wypalonego, zdziadziałego belfra którym był na początku filmu" to co pozostaje madsowi? chodzenie z piersiówką 24/7 czy rzucenie alko i powrót do bycia dziadem? a końcową scenę obejrzałem z 10 razy i coraz bardziej wygląda to mi to na żenujące fikołki dorosłego faceta wśród młodzieży uchachanej z tańczącego nauczycielka. intepretacja zakończenie na pewno mocno zależy od własnych doświadczeń z alko ;>

a filmowi gratuluję Oscara i polecam i zachęcam i ten tego

Re: [film] Na rauszu / Druk / Another round (2020)

: 10 lip 2021, 17:33
autor: czardi
Ostatnia scena jedna z lepszych jakie wiedziałem, po całym filmie, który raczej rozczarował, była kołem ratunkowym i mocno podbiła ocenę. Dzięki niej spojrzałem na film z trochę innej perspektywy. Gdy życie pędzi, a w głowie masz wielki kocioł gotujących się pozytywnych i negatywnych emocji i nagle dostajesz kolejną bombę na banię (sms od żony), to właśnie to robisz - odpierdalasz taniec życia z piwkiem w ręku, bo tego już za wiele i potrzebujesz tej chwili resetu, gdy absurdalność twojej egzystencji przekracza normy, które jest w stanie ogarnąć głowa.