siemanko zakładam temat o tym jakze leganckim dueciku (czy tam leganckim po tych wypowiedziach alice po zakonczeniu zespołu to w sumie nw) aczkolwiek muzyczkę robili dobra,zajebista elektronika jak ktoś zna niech pozna
3 moje ulubione numery jak ktos sie zajara to polecam sprawdzić płytki essa
Re: Crystal Castles
: 01 lut 2021, 16:42
autor: stranger
Akurat dzisiaj rano słuchałem. Trochę bawisz się w szamana Voodoo stawiając trupa do pionu bo ich peak to czasy mojego gimnazjum.
Lubię, doceniam, widzę oczywiste wady ale zawsze chętnie tupnę nogą do Babtism czy Crimewave
Re: Crystal Castles
: 01 lut 2021, 17:43
autor: sebring
not in love z robertem smithem to piekny utwór i część najlepszego soundtracku fify
ogólnie albumy w całości przeciętne, ale na każdym są minimum 2 rozpierdalacze
Re: Crystal Castles
: 01 lut 2021, 18:33
autor: Addicted
Wpadłem zostawić bowdown dla Vanished i Crimewave
Re: Crystal Castles
: 01 lut 2021, 18:42
autor: Beny
Bardzo lubiłem ten duet w czasie ich peaku (albo chwilę po?). piękne czasy liceumka i ówczesnej zajawy na witchhouse
Re: Crystal Castles
: 01 lut 2021, 18:52
autor: ART
chyba kazdy kto slucha muzyki sie jaral ta grupa w wieku ~16 lat
Re: Crystal Castles
: 01 lut 2021, 21:55
autor: FruitOffTheWall
sebring pisze: ↑01 lut 2021, 17:43
część najlepszego soundtracku fify
btw fifka 12 ehh to były piekne dni i karierki,pierwszy altimejt nostalgia here
Re: Crystal Castles
: 01 lut 2021, 22:36
autor: baqlashan
baptism do tera lubie zapuścić, bardzo fajny energiczny numer z żywiołowym rytmem
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 8:17
autor: Luxair
Baptism i Crime wave, reszta asłuchalna
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 9:24
autor: kshaq
sebring pisze: ↑01 lut 2021, 17:43
ogólnie albumy w całości przeciętne, ale na każdym są minimum 2 rozpierdalacze
Nie potwierdzam, pierwszy album to jest majstersztyk w całości
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 9:40
autor: samcro
Dzięki za przypomnienie, zapomniałem już o tym. Ale to jest dobre.
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 13:02
autor: fisstech
Bardzo fajny remix Sidewalks and Skeletons
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 13:06
autor: sebring
O SKURWYSYN ZAPOMNIAŁEM O TYM ARCYDZIEŁKU
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 20:31
autor: OmarStooleyman
CC na zawsze w moim serduszku. Tutaj trochę mniej znany track, który warto sprawdzić.
kshaq pisze: ↑02 lut 2021, 9:24
Nie potwierdzam, pierwszy album to jest majstersztyk w całości
Powiedziałbym, że dwójka (II) jest znacznie bardziej dojrzała, (I) za bardzo męczy ucho. (III) to takie pożegnanie oryginalnego CC z Alicją Szkło.
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 21:25
autor: mlody jelcz
dobry duecik, jest jakoś nostalgicznie jak słucham ich płyt
polecam też Kap Bambino, podobny vibe do CC, a z polskich to trochę mi xDZVONx ich przypomina
Re: Crystal Castles
: 02 lut 2021, 22:00
autor: kshaq
OmarStooleyman pisze: ↑02 lut 2021, 20:31
Powiedziałbym, że dwójka (II) jest znacznie bardziej dojrzała, (I) za bardzo męczy ucho.
Kurde no nie no, takie piękne tracki jak Air Walk, czy Vanished albo Magic Spells nie mogą męczyć ucha. Alice Practice i Xxzzcuzx Me to też dźwięki wpisujące się w ich stylistykę i mimo że mogą sprawiać wrażenie chaotycznych, to imo też zajmują na tej płycie ważne miejsce. Zresztą, płyta nie musi być dojrzała, żeby być dobra
Re: Crystal Castles
: 03 lut 2021, 11:53
autor: OmarStooleyman
Dobra, przekonałeś mnie (I) jak i (II) to absolutne koty i laurka tamtych britpopowych czasów (wiecie, serial Skins, smutne gify na tumblru). Dla każdego chcącego poczuć ten brudny klimat elektroniki 2008-2013 to są obowiązkowe pozycje.
Re: Crystal Castles
: 03 lut 2021, 16:01
autor: ToMojaStaraKsywka
kiedyś jak wysłałem na discordzie Brand New i ktoś inny CC, to jeszcze inny gość skomentował, że oba zespoły to kocury. No to sprawdziłem ostatnio dwa pierwsze albumy CC i pierwszy jak dla mnie lepszy póki co . Na drugim chyba trochę mnie męczyło już, zrobię jeszcze parę podejść i inne albumy też sprawdzę
Re: Crystal Castles
: 04 lut 2022, 11:28
autor: OmarStooleyman
Można sobie posłuchać starego, dobrego remixu Ethana na Spotify, nie było bardzo długo na tej platformie, a rzadki diamencik to jest i wbija się łeb jak młotek udarowy.
No i dzisiaj sobie przypomniałem tego klasyczka z ostatniej płyty, już z Edith zamiast Alicji Szkło, potężny utwór