Strona 1 z 1

[pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 13 maja 2019, 18:20
autor: wtt
Spoiler
Obrazek
1. FutureSex/LoveSounds
2. Sexyback
3. Sexy Ladies/Let Me Talk To You (Prelude)
4. My Love
5. LoveStoned/I Think She Knows (Interlude)
6. What Goes Around.../...Comes Around (Interlude)
7. Chop Me Up
8. Damn Girl
9. Summer Love/Set The Mood (Prelude)
10. Until the End of Time
11. Losing My Way
12. (Another Song) All Over Again


https://itunes.apple.com/us/album/futur ... /400946401
Spoiler

Re: Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 13 maja 2019, 18:32
autor: instinkt
jeden z moich ulubionych albumów, szkoda że po nim Justin totalnie stracił "to coś"
a może to Timbo stracił Danje, który z tego co pamiętam w kolejnych projektach nie brał już udziału

Re: Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 13 maja 2019, 19:39
autor: wtt
to fakt, że współpraca z Danją była wspaniała i przyniosła wiele klasyków. 20/20 part 1 nie było już tak bardzo przełomowe jak FS/LS, ale to nadal jedna z lepszych płyt popowych tej dekady.

Re: Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 14 maja 2019, 10:58
autor: Kubinsky
Super płyta, dla mnie na równi z 20/20 pt.1(być może popełniam teraz grzech ciężki). Timbaland i justin to w ogóle jeden z tych duetów w których czuć chemię i z których prawie zawsze wyjdzie coś ciekawego

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 01 cze 2020, 1:22
autor: Abruzzi
Doskonała płyta, praktycznie mogę powiedzieć,że się na niej wychowałem. To był prime Justina bez dwóch zdań. Nawet teraz jak sobie odswieżam, to wszystko brzmi tak przyjemnie dla ucha. Timbaland dołożył bardzo dużą cegiełkę do sukcesu płyty. To były piękne czasy :oops: :oops:

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 01 cze 2020, 14:39
autor: jogi
Prime to miał właśnie Timbo wtedy. Albo raczej wielki powrót po wielkich rzeczach z końca XX wieku jakie poczynił dla Missy Elliot.

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 01 cze 2020, 16:21
autor: Parlae
Ta płyta to kwintesencja soundu Timbalanda i Danji (no na równi z Loose Nelly Furtado). Magia się tu zadziała producencko. I faktycznie tak jak mówił sam Timbaland w tamtych czasach - wyprzedzał ten sound pewną epoke.

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 07 cze 2020, 14:55
autor: marcinq
Ta płyta się nigdy nie nudzi i wciąż brzmi świeżo. Majstersztyk.

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 08 cze 2020, 1:53
autor: pardon
timbo co wtedy smazyl hit za hitem z nelly i justinem, cos pieknego.

odpalilem sobie dla beki po kilku latach, ale to wciaz brzmi d o b r z e.

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 29 cze 2020, 8:02
autor: Glubiszu
Wracam regularnie od premiery co jakiś czas. Mega brzmienie nie do podrobienia. Chyba prime time Timbo, on tu robi 90 procent roboty. Klasyk.

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 30 gru 2024, 15:45
autor: przedszkolanek
Abruzzi pisze: 01 cze 2020, 1:22 brzmi tak przyjemnie dla ucha.
marcinq pisze: 07 cze 2020, 14:55 wciąż brzmi świeżo
pardon pisze: 08 cze 2020, 1:53 wciaz brzmi d o b r z e
no, nie całkiem, jakkolwiek rozumiem o co chodzi, bo to jedna z lepszych popowych płyt swojej dekady, niestety produkcje (choćby piszczały w sexy ladies) brzmią już obszernymi miejscami plastikowo, chętnie bym posłuchał tej płyty na nowo zrobionych bitach (a nie kurwa artbrut), mogłyby być dosłownie takie same, ale zrobione na współczesnym sprzęcie i softwarze
wokale się jeszcze bronią, ale słychać już, że zaczynają odstawać jakością nagrania, pewnie do końca dekady i będzie brzmiało tak samo jak bity

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 30 gru 2024, 17:47
autor: jogi
Sprawdziłem i jest git z brzmieniem. Imo wręcz odwrotnie, dzisiaj topowe produkcje brzmią płasko i styropianowo. Nie ryzykowałbym z nowym softwearem.

Re: [pop/r&b] Justin Timberlake - FutureSex/LoveSounds (2006)

: 27 cze 2025, 20:48
autor: unboxera