Strona 1 z 3
Kaliber 44 - 3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 12:52
autor: FruitOffTheWall
w temacie paktofoniki odżyła dyskusja o kinematografii wiec ja zapraszam do dyskusji o tym albumie
w mojej opini absoltuny klasyk(może dlatego ze kaliber to była dla mnie ekipa od której zacząłem przygodę z rapem),nostalgiczny materiał
TRACKLISTA
1. Jeden
2. Takie Jakie Jest (feat. CNE, WSZ )
3. Konfrontacje
4. Litery zobacz
5. Baku Baku To Jest Skład (feat. CNE, WSZ )
6. Dwa
7. Rutyny
8. Wena
9. Normalnie O Tej Porze
10. Trzy
11. Co Robisz?
12. Masz Albo Myślisz O Nich Aż...
13. Baku Baku Ciężkie Jest Jak Cut (feat. CNE, WSZ )
14. Cztery
OKŁADKA
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:01
autor: 2rzyn
bardzo dobry album, spojny jak cala trylogia (jebac 4:44) Kalibra
klasyk
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:06
autor: ogkush
dla mnie rowniez klasyk, mam na kasecie, nawet cne wsz w baku baku squad byli sluchalni
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:07
autor: sugarhill_notausgang
Dla mnie ta płyta jest nie do znudzenia. Słuchałem jej chociaż parę razy w każdym roku z tych 20 lat i zawsze wchodzi jak złoto.
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:08
autor: Kysys
Też zaczynałem moja przygodę z polskim erape z tym albumem oraz równocześnie z PFK, do tej pory teksty praktycznie na pamięć znane, lubię szanuję czasem i wracam, kultowe klasyczne single które bujają dalej.
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:17
autor: 2rzyn
w ogole jak na rok 2000 to teksty, flow i bity sa na nieosiagalnym poziomie dla reszty sceny
z czego zreszta zawsze kaliber slynal
jakby wrocili wehikulem czasu z przyszlosci
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:18
autor: quasimoto
"Konfrontacje" i "Normalnie o tej porze" - z tych numerów używam niektórych linijek w rozmowach z rodziną czy ze znajomymi. Też tak macie?
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:21
autor: 2rzyn
no pewnie

edit: w ogole czemu nikt tego nie przeniesie do dzialu ALBUMY?
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 13:39
autor: ogkush
pamietam, ze podobne byly litery z tak jak telewizor magika, oba lubilem
nawet ostatnio rutyny sobie puscilem, dobrze sie sluchalo, taki ciezki spalony klimat
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 15:38
autor: Jose
O i tak jak "Kinematografia" się zestarzała, to myślę, że "3:44" trzyma się całkiem spoko. Rzadko wracam, ale jak wracam, to jest wajbik i sentyment i przypominam sobie, jak wyglądała Sung-Hi Lee, bo lubiłem za małolata pooglądać z nią obrazki. Chyba moja ulubiona płyta Kalibra.
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 16:41
autor: 2rzyn
Myslicie ze wleci reedycja na winylu w koncu? Skoro w 63 wleciala
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 16:45
autor: sugarhill_notausgang
ogkush pisze: ↑20 lis 2020, 13:39
rutyny sobie puscilem, dobrze sie sluchalo, taki ciezki spalony klimat
Rutyny beat rozpierdol zawsze
W ogóle nie da się być fanem polskiego hip-hopu i nie być fanem Kalibra (albo przynajmniej oddawać respekt), ja nie spotkałem nikogo takiego
Strasznie się cieszę, że zdążyłem być na ich koncercie w 2015 po reaktywacji, ale zanim Feel-X odszedł, zajebisty koncert. Dla mnie K44 bez Feel-X'a to nie Kaliber, w chuju mam o co im poszło, ale chujowo, że tak wyszło.
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 20 lis 2020, 16:46
autor: 2rzyn
Mam tak samo jak ty
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 21 lis 2020, 13:54
autor: aleksy
ja nie jestem fanem kalibra i nie oddaję respektu
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 21 lis 2020, 13:58
autor: oyche
nie znam tej plyty, ale normalnie o tej porze to klasyk a joka topka raperow w pl
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 21 lis 2020, 18:18
autor: mario995
Piękna płyta. Opus magnum Daba i Joki
Konfrontacje i Normalnie o tej porze to już klasyki, a reszta kawałków też bardzo mocna.
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 22 lis 2020, 2:25
autor: piotrus
Jedna z ulubionych płyt na zawsze
Na pamięć. Zresztą jak cała ich dyskografia, poza tym wysrywem ostatnim.
Dla całego śląskiego rapu z tamtych czasów jeden wielki

i sentyment
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 22 lis 2020, 8:04
autor: sychy
Masz Albo Myślisz O Nich Aż... - najlepszy kawałek, płyta oczywiście genialna, jeden z największych klasyków w gatunku. PROPS
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 22 lis 2020, 10:19
autor: pawoleh666
@piotrus skoncz pierdolic, bo Ułamek tarcia nie był złym albumem, ale jak widać niektórzy gimnazjaliści nie mogą sobie poradzić z nieobecnością Piotrka na nagraniach.
Re: Kaliber 44 -3:44 (2000)
: 22 lis 2020, 10:20
autor: 2rzyn
Przeciez na 3:44 tez juz nie bylo Magika wiec o czym ty mowisz? Ulamek tarcia to skurwiale gowno obesrane niestety. Jeszcze numer Fresh byl sluchalny