1. Pops Hot Intro
2. Don’t Come to LA (feat. Sad boy, A.D. & Bricc Baby)
3. Who Shot Me?
4. Word Is Bond (feat. Slim 400)
5. Twist My Fingaz
6. Good Times Interlude (feat. Syke 800, Duce, Marley Blu & Burnt Out)
7. Gimmie Got Shot
8. I Got a Question (feat. Lil Wayne)
9. Why You Always Hatin? (feat. Drake & Kamaiyah)
10. My Perception (feat. Slim 400)
11. Bool, Balm & Bollective
12. She Wish She Was (feat. Joe Moses & Jay 305)
13. YG Be Safe (feat. The Homegirl)
14. Still Brazy
15. FDT (feat. Nipsey Hussle)
16. Blacks & Browns (feat. Sad boy)
17. Police Get Away wit Murder
Opus magnum od YG. O wiele bardziej podoba mi się ten album od jego debiutu, świetnie dał radę odcinając się od Dj Mustard'a. Czuć tu west coast od pierwszego do ostatniego tracka. Goście są fajnie wymieszani - od nołnejmów ziomali do mainstreamowych gwiazd. Często wracam, w przeciwieństwie do pozostałych jego projektów. Świetna opcja na cieplejsze dni
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 07 lis 2020, 14:06
autor: NEGRO
Na odwiecznym
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 07 lis 2020, 19:32
autor: TRAPSTAR
Mój osobisty klasyk, piekne wspomnienia z tym albumem, najlepiej wchodzi w lecie
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 07 lis 2020, 19:57
autor: clockers
FDT jak pięknie teraz weszło
kozacki album. bity rozkurwiają.
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 07 lis 2020, 20:19
autor: TheD
Usunięto
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 07 lis 2020, 20:35
autor: joey
Jezu, Don't Come to LA to jest taki banger, że chuj
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 07 lis 2020, 20:42
autor: crbn
Przy 2-4 na trackliście zawsze ciary, piękne trio.
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 07 lis 2020, 21:06
autor: sebring
zawsze jak tego odsłuchuje, mam z tyłu głowy jakie kasztany nagrywa po tym do dziś
od początku do końca mocne, doskonały gfunk revival z potężnymi refrenami (których potem brakowało, np. żenujące handgun )
no i w kurwę mocne featuringi
Dodano po 1 minucie 36 sekundach: I just do my dance and cuff my pants
And twist my fingaz with my hands
Just do my dance and cuff my pants
And twist my fingaz with my hands
I just do my dance and cuff my pants
And twist my fingaz with my hands
Just do my dance and cuff my pants
And twist my fingaz with my handsSpoiler
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 09 lis 2020, 20:29
autor: Parlae
Powiem szczerze, że jakoś mnie ominął ten album. W ogóle nie kojarze, żebym go słuchał. No ale nadrabiam i baaaardzo fajny jest. Super west coastowy vibe, piszczały itp. Don't Come to LA buja wchuj.
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 11 lis 2020, 22:15
autor: gawi
Debiut moim zdaniem o niebo lepszy. MKL to taki odpowiednik good kid maad city troszkę. Aż chyba wrócę . A jeśli chodzi o SB, to jakoś tak przeszedł obok mnie ten album, nie mam większych emocji z nim związanych
A My Nigga to najlepszy jego traczek (oczywiście z My Krazy Life jakby ktoś nie ogarniał)
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 12 lis 2020, 22:48
autor: MasterP
najlepsze co wypuścił ten czarny brat. i na pewno lepsze co wydał jakiś the game kiedykolwiek.
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 25 sie 2023, 10:54
autor: exyou
Swietny album a numer z Lil Wayne to klasyk mój osobisty.
Szkoda że czarnuch zaliczył taki zjazd.
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 13 wrz 2023, 8:58
autor: ConeyIsland
Jako że nigdy nie byłem fanem "tego typu" nowoszkolnego westcoastu to i jak niegdyś jakieś pojedynczy nuty z albumu slyszałem to nic mnie nie porwało na dłużej a na pewno nie zachęciło by przesłuchać cały krążek. Sprawdzam właśnie album ten jako c-a-ł-o-ś-ć i uuufff jaki to jest bengjer na bengjerze. Przewózkowy rap to the fullest. Mega spójny album, niemal bez skipów. Lato się kończy ale na kolejne muszę się wyposażyć w ten cedek - obok lavoramy i da groovement undy chyba to będzie trzeci letniaczek do auta.
Re: YG - Still Brazy (2016)
: 05 lis 2024, 20:01
autor: oyama
przekot jest ten album, dzisiaj FDT na playliscie przypomnialo mi o jego istnieniu. Pizgajac rowerkiem w pelnym sloneczku mozna poczuc sie jak Carl Johnson przemierzajacy Glen Park w celu odstrzelenia kilku fioletowych czubkow.