Dzisiaj stuknęło 6 lat. Jak zapamiętaliście ten album? Dość eksperymentalny materiał, różnorodny stylistycznie. Na mnie największe wrażenie zrobił kawałek "Trudny dzieciak 2", który pamiętam, że przy pierwszym odsłuchu po prostu rozłożył mnie emocjonalnie.
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 03 sty 2022, 13:31
autor: arboozrap
Dość spójny i naprawdę udany krążek, jednak Peja na klasycznych bitach wypada najlepiej. Przy okazji warto przypomnieć wywiad, którego udzielił magazynowi VAIB po wydaniu tego albumu. https://issuu.com/vaibmag/docs/magazyn_ ... stopad_201
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 03 sty 2022, 15:15
autor: vivid
Ostatni dobry album peji
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 03 sty 2022, 21:45
autor: Yayo
Jest kilka fajnych kawałków - zwłaszcza numer z AZ ( ), ale z perspektywy czasu rzadko wracam. Wolę inne płyty z Magierą. Ta jest trochę mam wrażenie, że za długa.
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 30 maja 2026, 14:53
autor: Czyszy
Bity na tym są serio dojebane. WHR, a zwłaszcza Laska trzymali wtedy dobrą formę. Same Bangery tutaj. Rap Pei standardowo, ujdzie. Jest dobrze, jeśli nie masz wygórowanych wymagań/oczekiwań. Jeśli mam wyłuskać jakieś totalnie żenujące momenty to mam dwa takie rodzynki. Gościnny udział Hellfielda w utworku SA. To były czasy jak jeszcze ziomuś próbował robić ten koślawy metal a nie Reggaeton. xD Wyszło to tragicznie. I numer 2 to będzie to słynne antyklimaktyczne "won stąd chuj ci w dziąsło". Wers tak zły że aż dobry.
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 30 maja 2026, 17:55
autor: Sionek
Czyszy pisze: ↑30 maja 2026, 14:53
Gościnny udział Hellfielda w utworku SA. To były czasy jak jeszcze ziomuś próbował robić ten koślawy metal a nie Reggaeton
Komicznie wygląda jak się go porówna z obecnym wizerunkiem xD Nie znałem tego numeru i chyba wolałem jak o nim nie wiedziałem xD
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 31 maja 2026, 0:20
autor: Rookie
Szkoda że w ''Nie oglądam się'' finalnie zabrakło Rakima. A hajs za featuring przytulił i to pewnie nie mały i do tej pory nie oddał. Krzywa akcja, szkoda Rycha bo to jeden z jego idoli.
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 01 cze 2026, 21:07
autor: KubbasOG
zajebista plyta.
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 01 cze 2026, 21:28
autor: 137
bardzo dobry czas dla Peji. featuringu z Glaca są bardzo ciekawe, mimo że kiedyś leciał na nie hejt.
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 02 cze 2026, 0:54
autor: stachu
Pamietam, ze byly dosyc wysokie oczekiwania, co do tej plyty, chyba jego pierwsza solowka od czasu beefu z Tede (nie liczac CNO2, która wyszła pod szyldem Slums Attack i która bardzo dobrze wspominam). Ja sie zawiodlem na Slumilionerze, po prostu slabo to brzmialo, jak na tamte czasy. Scena mocno sie zmieniala, wchodzil trap, a Rysiek po prostu nie potrafil sie odnalezc w nowych realiach. Dopiero pozniejsza wspolpraca z Magiera dala mu kopa i przyniosla powiew swiezosci.
Re: Peja/White House - Książę aka. Slumilioner (2014)
: 02 cze 2026, 20:53
autor: Waldek98
A ja dobrze wspominałem ten krążek. Udało mi się kupić wtedy na CD ze sklepu Ryśka wraz z jakimś odkopem z odmętów magazynu - 1szym wydaniem N.O.J.A.
Moment wydania Slumilionera to moment, w którym mocno sprawdzałem polski rap, szczególnie takich weteranów jak Rychu i pamiętam z niecierpliwością czekałem na kolejne klipy, które wtedy (chyba wszystkie) robiło 9Liter razem z making-ofami.
Potem wychodziło tych płyt od Rycha tyle, że się pogubiłem i nie miałem ochoty większości z tego sprawdzać, jedynie pojedyncze single.
Pomimo dobrych wspomnień to jednak po latach wersy typu "To prawdziwy rap rozpierdol a więc weź mi tu nie pierdol" za cholere nie włączyłbym w furze przy otwartych szybach. Z highlightów to utwór z Kroolikiem, Defekt Mózgu, Trudny Dzieciak 2.