Strona 1 z 1

[reggaeton/latin pop] J Balvin - Vibras (2018)

: 05 maja 2019, 14:16
autor: maciek
Już była mowa w innym temacie o tym wspaniałym dziele i nie mogłem się powstrzymać, żeby nie założyć należnego mu tematu. Nie jestem znawcą sceny latino ale wydaje mi się, że to najważniejszy dla niej krążek ostatnich lat. To co zrobiło Mi Gente dla popularyzacji reggaetonu to przebiło chyba nawet legendarną Gasolinę. Produkcja tego albumu połączona z niesamowitą melodyjnością i charakterystycznym delikatnym zachrypnięciem w głosie gospodarza dała chyba najbardziej przebojowy album zeszłego roku.
Spoiler
Obrazek
Tracklista:

1. Vibras feat. Carla Morrison
2. Mi Gente feat. Willy William
3. Ambiente
4. Cuando Tú Quieras
5. No Es Justo feat. Zion & Lennox
6. Ahora
7. Brillo feat. Rosalia
8. En Mi (Interlude)
9. En Mi
10. Peligrosa feat. Wisin & Yandel
11. Noches Pasadas
12. Tu Verdad
13. Donde Estarás
14. Machika feat. Jeon, Anitta

Re: J Balvin - Vibras (2018)

: 05 maja 2019, 15:08
autor: przedszkolanek
Się zastanawiałem czy zakładać :)
Album świetny (ale uważam, że nieco gorszy i zarazem ważniejszy dla sceny od Bad Bunniego, który jednak sam sobie wini, że wydał album w wigilię)

odemnie Spotify w spoilerze
Spoiler

Re: J Balvin - Vibras (2018)

: 07 maja 2019, 15:28
autor: crbn
Dla samego reggaeton był to najważniejszy album poprzedniego roku, co do tego nie ma wątpliwości. To pierwszy materiał latino, który mi tak dobrze siadł w całości. Nie ma tu za dużo odchyłów, ale człowiek się delektuje produkcją, która mimo wszystko jak na południowoamerykańskie standardy jest niecodzienna. W dodatku sam Balvin ma idealny głos na kogoś, kto ma rozdystrybuować latino na cały świat.

Z samej płyty moje klasyki to zdecydowanie Cuando Tu Quieras, co za sampel tam jest. :3 Jedyne co mi nie pasowało to ta Machika na końcu, ale rozumiem, że to było skierowane pod wyższą sprzedaż.

A, no i ta prostota w okładce. <3