Strona 1 z 1

Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 03 sie 2020, 0:40
autor: instinkt
OKŁADKA
Obrazek
1. Pony Down Intro
2. Maria
3. Nu Wave
4. Cartier (feat. Elcamino)
5. Brick Van Exel
6. Long Live Julio
7. Monte Cristo
8. Cardinal Sin
9. Bentayga
10. Roxycontin (feat. Westside Gunn, Keisha Plum & Tiona Deniece)


https://music.apple.com/us/album/the-ve ... 1527305434
SPOTIFY

zapowiedź
bardzo możliwe że Conway mimo że "done" to przesunięty na wrzesień, bo raczej nie powinni dwóch materiałów na raz puszczać :dunno:

Re: Boldy James - TBA (14/08/2020)

: 03 sie 2020, 0:42
autor: Finn
Fajnie, lubię Boldiego. Czekam.

Re: Boldy James - The Versace Tape (14/08/2020)

: 04 sie 2020, 17:23
autor: Damian31
instinkt pisze: 03 sie 2020, 0:40 bardzo możliwe że Conway mimo że "done" to przesunięty na wrzesień, bo raczej nie powinni dwóch materiałów na raz puszczać :dunno:
:censored: najpierw pozapowiadali teraz przesuwania. Wolałbym wcześniej usłyszeć Conwaya, tych dwóch typów raczej pomine, zejdą z głośników raczej szybko.

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (14/08/2020)

: 06 sie 2020, 17:48
autor: instinkt


WSG chyba mu oddał bity przeznaczone na jego projekt, bo to on miał robić projekt z Jayem :D
jest też tracklista, dodana w otwierającym poscie

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (14/08/2020)

: 07 sie 2020, 15:24
autor: Damian31
Jay to jakiś syn Gianni? Czy taka poprostu ksywa a okładka to bez związku?

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 14 sie 2020, 14:54
autor: Parlae

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 14 sie 2020, 19:19
autor: daveyo
Boldy James - Cartier feat. El Camino [anime]
Spoiler

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 15 sie 2020, 6:55
autor: instinkt
najgorsze z jego tegorocznych wydawnictw
a może nie tyle najgorsze co najnudniejsze

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 22 sie 2020, 17:15
autor: przedszkolanek
no i zaczęło się psucie przez griseldę, boldy uciekaj póki czas!
nudne to w chuj, zwłaszcza produkcyjnie leży

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 05 sty 2022, 15:50
autor: sebring
po czasie na równi to stawiam z tpotic
jay versace dal tutaj chyba jedne z najleoszych "drumless" jak to sie teraz mawia bitow jakie slyszalem i Z PEWNOSCIA lepsze niz jakiekolwiek alchemista, to jak jay operuje linią basu jako bebnami (nu wave, brick van exel :bowdown: ) jest fantastyczne
boldy tutaj chyba najbardziej naturalnie, te jednozwrotkowce dają trochę freestylowy vibe i może lyricsy nie są takie obrazowe jak na tpotic i boldface, ale za to zajebiscie sie rymują i aż chciałoby się żeby to trwalo dluzej
jak ktos zapomnial o istnieniu tej plyty to niech wroci, polecam w huj, jedyne co mam do zarzucenia ze maria totalnie do wyjebania

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 19 sie 2023, 18:43
autor: instinkt
pierdolnąłem głupotę w 2020, zajebisty album to jest :lol:
luźno top 3 w jego katalogu za Manger on McNichols i Price of Tea in China
chociaż faktycznie szczególnie po Manger on McNichols mógł się wydawać lekko nudnawy
ale to po prostu trochę mniej intensywny klimat, niekoniecznie gorszy
wszystkie te 3 albumy były wydane w 2020 więc był to potężny rok dla Boldy'ego i ten release po prostu został przyćmiony
zresztą podobna sytuacja miała miejsce z Flygod Is an Awesome God 2 które też wydaje mi się mega niedocenione przez to że to Pray for Paris zgarnęło wtedy cały hype

w sumie jedyne co mi przeszkadza to te 3 skity które nie dodają zbyt wiele value, a trochę psują flow albumu szczególnie że jest on tak krótki

Re: Boldy James & Jay Versace - The Versace Tape (2020)

: 02 gru 2025, 14:06
autor: sebring
sebring pisze: 05 sty 2022, 15:50 po czasie na równi to stawiam z tpotic
jay versace dal tutaj chyba jedne z najleoszych "drumless" jak to sie teraz mawia bitow jakie slyszalem i Z PEWNOSCIA lepsze niz jakiekolwiek alchemista, to jak jay operuje linią basu jako bebnami (nu wave, brick van exel :bowdown: ) jest fantastyczne
boldy tutaj chyba najbardziej naturalnie, te jednozwrotkowce dają trochę freestylowy vibe i może lyricsy nie są takie obrazowe jak na tpotic i boldface, ale za to zajebiscie sie rymują i aż chciałoby się żeby to trwalo dluzej
jak ktos zapomnial o istnieniu tej plyty to niech wroci, polecam w huj, jedyne co mam do zarzucenia ze maria totalnie do wyjebania
Podbiłem do 5/5 na RYM
absolutnie najwybitniejsze co wyszło w subgatunku drumless, boldy w szczycie formy, jedna z płyt dekady do tej pory imo

naprawdę polecam sobie odświeżyć, tak naprawdę jedynym BARDZO drobnym mankamentem jest nieco nudnawy bit na Marii,to w zasadzie jeden jedyny poślizg jaki można tu spotkać

Jay Versace to świetny producent, ale rozsadza mi banie ze zaliczył swój peak tak wcześnie w swojej karierze, niesamowite i nieco smutne zarazem, bo wszystko później jest w moich oczach w cieniu tego tejpa tak naprawdę