Wini na swoim kanale i kanale Rapnokaut promuje wydarzenie, jakby się ktoś zastanawiał czy jest szansa na pobicie poziomu gali popkillera, to tak Spoiler
nie oglądam tych filmików, ale do wszystkich dopierdalających się do Wudoe - gość ma mega skill jako MC, freestyle'owo myślę, że czołówka raperów studyjnych, świetne obycie sceniczne, porządne flow. nie wiem jak z rapem bitewnym, ale jak sobie przygotuje jakieś zwrotki, to myślę, że on wręcz może tu grać pierwsze skrzypce jeśli chodzi o hybrydę umiejętności rapowych. kto był na jakimś jego koncercie, ten powinien podbić.
mam nadzieję że WENA zniszczy vnma, który pewnie już od miesiąca pisze linijki na niego, tak karkołomnie złożone że wypierdoli się z bitu którego nie będzie i zapomni że to się miało rymować
Szczerze to nawet czekam na to. Nie rozumiem do końca skąd ten hejt na Wudoe, przynajmniej patrząc na czysto rapowe kwestie. Świetne flow, ucho do bitów, ładnie poskładane linijki-wszystko się zgadza. Może nie jest jakimś Eldo czy idąc w drugą stronę Belmondziakiem jeśli idzie o teksty ale to jest bardzo dobry rap, szczególnie patrząc na to co teraz w Polsce na topie. Poniżej pewnego poziomu na płytach nie zjechał ( Niepamięć i Montana Max bardzo porządne materiały, Monochromy to absolutny top, cała reszta też w porządku )
VNM wiadomo miernota-mam nadzieję że W.E.N.A nie zawiedzie
Bajorson z Filipkiem-tu szykuje się potężny bezbek-swoją drogą ciekawe kto ich dobierał
no ja #teamvnm, nie wiem jak z kwestiami czysto rapowymi, ale na wenę niestety umiem patrzeć tylko z politowaniem/przez pryzmat beki, jak zdarzy mi się potraktować go poważnie to zapętlam na zmianę "wyższe dobro" i "szafa pełna kixów" i szybko przechodzi
Przecież Wena nie ma za grosz charyzmy i to jest problem. To nie jest koleś który jak Sokół krzyknie "ręce" i wszyscy wpatrzeni w niego robią co się im powie. Raczej typ gościa który unika konfrontacji wzrokowej i nie umie wpływać na ludzi. Z resztą o czym my kurwa mówimy, to jest pojedynek dwóch typów którzy na swoich płytach i w wywiadach chwalą się tym że prawie nie wychodzą z chaty. Taki Bajorson którego z nich by nie dostał jako przeciwnikia to by wygrał bo zjednałby sobie publikę, czego ci dwaj zrobić niestety nie potrafią. Casus Tede vs Obrońcy tytułu.