W 2016 typ był idealny rozwinięciem jazd chief keefa, jego luzaki z tamtego okresu to jest coś niesamowitego, potem coraz słabiej aż w końcu wyszło D2 które odsłuchałem do połowy i już nie wróciłem
generyczny bicik, generyczne purrpowe rapowanie, teledysk zrobiony na modłę na jaką swoje wideła zrobili freddie gibbs, migosi, trinidad james etc.
mimo wszystko mi się to podoba
jakoś lubię lil purrpa i w sumie czekam. pewnie całosciowo będzie słaby materiał ale liczę na jakieś standoutowe momenty
Co za płyta spokojnie znajdzie się w topce roku. Smokepurpp w najlepszym wydaniu, zajebiste brzmienie, genialna brudno-trapowa produkcja. Pop Shit, Off My Chest, One play, It's Whatever, 1st and 3rd, I'm Him to są takie rozpierdole, że szok, chyba mógłbym tutaj wypisać 90% tego albumu. Zdolny kurwa gość od dopierdolonej muzy.