1. Konnichiwa [prod. by Skepta & Ragz Originale] 2. Lyrics (feat. Novelist) [prod. by Skepta] 3. Corn on the Curb (feat. Wiley) [prod. by Skepta] 4. Crime Riddim [prod. by Blakie & Jason Adenuga] 5. It Ain't Safe (feat. Young Lord) [prod. by Skepta] 6. Ladies Hit Squad (feat. D Double E & A$AP Nast) [prod. by Skepta & Jason Adenuga] 7. Numbers (feat. Pharrell Williams) [prod. by Skepta & Pharrell Williams] 8. Man [prod. by Skepta] 9. Shutdown [prod. by Skepta & Ragz Originale] 10. That's Not Me (feat. Jme) [prod. by Skepta] 11. Detox (feat. BBK) [prod. by Footsie] 12. Text Me Back [prod. by Ragz Originale & Jason Adenuga]
pierwszy album grime/hh od czasów Boy in da Corner (2003) Rascala który zgarnął prestiżową nagrode Mercury Prize
i to w roku w którym byli inni bardzo solidni kandydaci, m.in. Radiohead z bardzo wysoko ocenianym A Moon Shaped Pool oraz David Bowie z równie wysoko ocenianym Blackstar które dodatkowo było jego ostatnim albumem wydanym za życia co jak wiemy zwykle daje boosta
nie jest to projekt idealny, ale bez wątpienia mój osobisty klasyk
album od którego tak naprawde zacząłem intensywniej śledzić scene UK
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 30 kwie 2019, 18:51
autor: kshaq
Nie zajarałem się tym albumem od samego początku, ale jak już siadł, to potężnie. Wracam regularnie i czekam na coś nowego od Skepty.
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 02 maja 2019, 22:06
autor: Kubinsky
Pamiętam, że jak wyszła ta płyta to dawałem radę słuchać tylko numer na bicie pharella .
Z czasem jednak zacząłem doceniać bity i w ogóle grajmowe brzmienie, no i przyzwyczaiłem się do brytyjskiego akcentu. Nie powiem żebym stał się od tej pory mega fanem grajmu natomiast zacząłem coś tam sprawdzać z jukej, więc można powiedzieć że płyta w pewien sposób dla mnie "przełomowa".
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 04 maja 2019, 2:11
autor: ART
klasyk, jedyne slabe punkty tutaj to tracki 6 i 7 wg mnie
nic tylko miec nadzieje ze skepta wroci do stylu takiego jak na tym albumie, zajebisty klimat tu zrobil
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 06 maja 2019, 1:01
autor: instinkt
ja się ciesze że oba te numery ujrzały światło dzienne bo w sumie są spoko - może oprócz refrenu Nasta który mnie irytuje - najgorsze że numer jest tak zmixowany że ciężko to zgrabnie wyciąć w domowym zaciszu - ale faktycznie wydają się być zbędne na tej konkretnie trackliście
outro po ostatnim tracku też wydaje się zbędne, mimo że sam bit wypada solidnie
troche osób narzekało na oba skity, ale mi one bardzo podchodzą - szczególnie ten gamingowy
chociaż mogłyby być wydzielone jako osobne traczki
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 23 gru 2021, 21:12
autor: Yayo
Klasyczek już można śmiało myślę powiedzieć. Ja po czasie lubię nawet te tracki z Pharrellem i Asapem. Skepta jest moim ulubionym raperem z uk jeśli chodzi o flow i charyzmę na majku. Myślę, że taka płyta była potrzebna wtedy wyspom, bo dawno nic nie zrobiło takiego rozpierdolu jeżeli chodzi o zamieszanie ze sprzedażą i wysokie miejsca w podsumowaniach roku.
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 28 gru 2021, 8:43
autor: instinkt
wrzucam regularnie na pętle co jakiś czas ten materiał
i za każdym razem rozpierdala jeszcze bardziej niż wcześniej
skity, Ladies Hit Squad i Numbers mimo że są spoko (oprócz tego jebanego hooku Nasta) to trochę psują flow albumu
zrobiłem sobie wersje bez tych rzeczy i to jest jebane 10/10
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 28 gru 2021, 10:11
autor: Groszek
Geez ten refren zawsze mi się kojarzy z jakimś chujowym refrenem drejka czy czymś takim
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 28 gru 2021, 10:30
autor: KillerCroc
Man, Shutdown i That's not me to jest jeden z najmocniejszych fragmentów jakiegokolwiek albumu, zajebiście te numery siedzą jeden po drugim
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 29 gru 2021, 12:00
autor: Damian19
Doceniłem po czasie. Piekny klasyk.
Re: Skepta - Konnichiwa (2016)
: 06 maja 2026, 7:51
autor: instinkt
10 lat od premiery, jeden z najlepszych albumów all time dla mnie
no i ogólnie 2016 był mega dojebanym rokiem dla rapu, dużo zajebistych albumów wtedy wyszło