Grand Theft Auto [seria]

Dyskusje na temat ulubionych gier użytkowników. Planszówki? Playstation czy Xbox?

Moderator: con shonery

Awatar użytkownika
oKulTywowany
Posty: 557
Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: oKulTywowany » 01 lip 2020, 2:40

Do dzisiaj czwóreczka potrafi być nadal realistyczniejsza od piątki patrz zniszczenia aut

Awatar użytkownika
zemsta1kadluba
Posty: 5682
Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: zemsta1kadluba » 01 lip 2020, 2:50

Kubinsky pisze:
27 cze 2020, 19:42
dla mnie również gta 4 to ulubiona część. niko jest imo najbardziej charakterystycznym bohaterem ze wszystkich gier z serii. jako jedyny miał jakąś złożoną osobowość, poznawaliśmy jego poglądy na pewne sprawy(pamiętam do teraz dialog z żoną faustina o duszy).
pamiętam również jak zawiedziony byłem tym jak "płaskie" i bez jakiejkolwiek głębi były postacie w gta v. ja kumam, że zamysł przy tych częściach był inny, bo piątka to powrót do takiej bardziej głupiutkiej rozwałki, kolorowego sandboxa, no ale mimo wszystko..(żeby nie było, też lubię piątkę, no ale jednak mniej)
podbijam w chuj tego posta i misje w V to jakiś żart, za dużo jest randomowych bezbeków gdzie się tylko zastnawiasz na chuj bohaterowie w ogóle by się przejmowali pomaganiem tym zjebom
fabuła w iv, choć nie jest wybitna to jednak fajnie cię prowadzi i rozwija Nico, a zakończenie jest mocne. W V zakończenie jest do bólu przewidywalne i nie wzbudza emocji.
Ogólnie V by dużo zyskała jakby było więcej misji typu napad na coś gdzie masz te fazy planowania i ja tego oczekiwałem po niej.
Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie.

Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 446
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: niuhniuh » 01 lip 2020, 11:57

SPOILERY FABUŁY GTA IV I V
Pokaż
Oj tak byczki, fabuła w V chciała za bardzo wszystkiego i wyszło gówno. W IV chodziło o zemstę, na Dmitrim, zdrajcy z czasów wojny, Vladzie. I bez kitu tam było czuć te emocje, a w GTA V nagle z pizdy wjeżdża ostatnia misja w taki sposób: hej graczu, pamiętasz jeszcze tego typa co na samym początku gry wyszedł z pierdla i później się okazało, że dołączył do Ballasów? No to jednak jedź go zabić, ale nawet nie Franklinem tylko kurwa Michaelem, bo tak. A pamiętasz Chińczyków z którymi Trevor się nie dogadał? Byli ostatnio jakieś 20 misji temu, nieważne, weź jedź ich zabij Franklinem. Ci agenci FBI na których tyraliście całą fabułę i zabierali wam 90% zysków z napadów? W sumie to można ich zabić, Trevor to zrobi. + sama historia Micheala który przechodzi z niechęci powrotu do gangsterskiego świata do mordowania agentów rządowych w przeciągu trzech misji. Meh, zdecydowanie wolę historie R* w stylu RDR i IV.
Ostatnio zmieniony 01 lip 2020, 12:04 przez niuhniuh, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
cloud
Posty: 1627
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:31
Lokalizacja: 091

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: cloud » 01 lip 2020, 12:01

@niuhniuh ale korzystaj z opcji spoiler dla ziomków, którzy nie mieli jeszcze okazji zagrać w IV lub w Vtkę. ;)


ja przechodzę kolejny raz V po 7 latach i wielu rzeczy zapomniałem, tak więc dzięki za popsucie zabawy. :lol:
lewa strona odry to mój rewir bratku

Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 446
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: niuhniuh » 01 lip 2020, 12:04

Sory, podekscytowałem się :rotfl: już zrobione

Awatar użytkownika
Rozpierdalator
Posty: 289
Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: Rozpierdalator » 01 lip 2020, 13:02

Rafi pisze:Przeszedłem ją dwa razy, przejdę jeszcze nieraz,
Bo mam do niej sentyment, GTA San Andreas

Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 1872
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: KillerCroc » 01 lip 2020, 13:28

Nie no bez przesady z tym spoilerem, przecież Vtka ma na karku już 7 lat a IVka 5 więcej :lol:

Dla mnie Vtka jest jak film akcji napchany chaosem i mayhemem do granic możliwości a poprzedniczka to bardziej stonowany thriller kriminalno-sensacyjny, coś jakby porównać Mad Maxxa do Heat, oba mają za zadanie wzbudzić inne uczucia w graczu/widzu. Dla mnie najlepszą częścią piątki były te misje z napadami gdzie trzeba było to zorganizować, wybrać członków, wyposażenie, sposoby wykonania etc. spodziewałem się dużo więcej takich zadań no i żałuję że skończyło się tylko na kilku bo to był jeden z ciekawszych elementów tej gry zwłaszcza, że fabuła ciągle kręciła się wokół grupy która w przyszłości zajmowała się napadami. Bardzo mi się spodobał moment w którym podczas jakiegoś random encountera zawijasz typa który okazuje się jakąś tam postacią drugoplanową z IVki i opowiada ci chwilę o Nico, co robi w mieście, a potem możesz go wykorzystać podczas napadów, fajny smaczek.
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...

Awatar użytkownika
elpe
Posty: 91
Rejestracja: 18 mar 2020, 13:59

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: elpe » 01 lip 2020, 14:13

Wczoraj zacząłem znowu przechodzić vice city. Klimat w tej grze dalej jest niesamowity i można przymknąć oko na kauczukowe pojazdy i chujowe celowanie. Dla mnie trzecia najlepsza część serii.

Awatar użytkownika
zemsta1kadluba
Posty: 5682
Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: zemsta1kadluba » 01 lip 2020, 21:56

@niuhniuh
Spoiler
Pokaż
zgadzam się zupełnie, IV miało taki klimat że powoli buduje historię, odsłania kolejne karty z przeszłości Nico, wkręcając nas w ten świat, powoli daje nam kolejnych bohaterów do opowieści, którzy są tam logicznie i mają swoje motywacje. były też po raz pierwszy wybory w poszczególnych momentach i to też było spoko, motyw zemsty która nie ma sensu który nieudolnie próbował zrobić TLOU2 tutaj dużo lepiej zadziałał, bo zemsta jest obsesją Nico, wszystkim co go napędza w tej podróży do i w Stanach, ale potem jak w końcu łapiesz tego typa to się zastanawiasz jaki sens jest w kolejnej śmierci? No i zakończenie wali po uczuciach
A V? Tak jak mówisz na sam koniec jest nagle wpierdolone 15 wątków na raz i zanim dobrze się rozwiną to jest koniec xD i te trzy zakończenia które cię nie ziębią ani grzeją
Ale niestety na IV był duży hejt za niedopracowania, więc R* poszedł w dobrą starą rozwałkę, plus MP z którego miał od zajebania pieniędzy i czuję że teraz będzie robił GTA w takim stylu niestety. A fajnie by było na podobną historie jak w IV ale np w 69 w Londynie
Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie.

Awatar użytkownika
Whtn
Posty: 1101
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:16

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: Whtn » 01 lip 2020, 22:13

Imo nie ma już szans na powrót jakiejkolwiek części gta do 80's lub 90's, wyobrażacie sobie grę w nowe GTA bez in-game smartfona? Albo bez pobocznych funkcji typu gra na giełdzie przy użyciu kompa? Poza tym, przeciętny Amerykaniec podrapałby się po głowie grając w GTA dziejące się załóżmy w 70's i pisałby na twitterku komenciaki w stylu, eee jak to nie ma Gunny na soundtracku?

Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 2809
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: Kaliningrad

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: baqlashan » 02 lip 2020, 11:36

a gta 6 nie ma się dziać przypadkiem w 80s właśnie?
Obrazek

Awatar użytkownika
cloud
Posty: 1627
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:31
Lokalizacja: 091

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: cloud » 02 lip 2020, 11:37

plotki tylko, nie ma żadnej potwierdzonej informacji.
lewa strona odry to mój rewir bratku

Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 1872
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: KillerCroc » 02 lip 2020, 14:11

Ja się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że GTA utrzymane w latach 60s-70s czy 80s nie przyjęłoby się na dzień dzisiejszy. Klimaty retro są trendy, muzyka, samochody, potyczki mafijne, półświatek przestępczy, wszystko to co tak naprawdę nigdy nie przestało być popularne, no tutaj jest ogromne pole do manewru żeby dać użytkownikom świat którego nie będą chcieli odpuścić. Mamy Watch Dogs, mamy Sleeping Dogs, jest remake Mafii na horyzoncie czy chociażby Yakuza, RDR na razie wyczerpały swoją formułę a GTA V żyje w najlepsze więc imo muszą postawić na coś świeżego.

Poza tym, rok temu czy dwa czytałem wypowiedź jakiejś szychy w Rockstarze no i jasno powiedział, że mają obawy o kolejną część przez to jak środowisko SJW domaga się by wszystko było poprawne politycznie i nie chcą stracić tylko dlatego, że wydadzą dobrą grę w złym czasie a to wszystko było na długo przed całą gównoburzą z Floydem i BLM więc co dopiero teraz :dunno: a jeśli tak to wystarczy, że cofniemy grę te kilka dekad wstecz gdzie imo Rockstar będzie miał większe przyzwolenie na jakieś kontrowersyjne wątki niż gdyby znowu poprowadzili fabułę w mniej lub bardziej odległej teraźniejszości.

Jak dla mnie na kolejną część przyjdzie nam jeszcze długo poczekać, pierwszej zapowiedzi spodziewałbym się w przyszłym roku a może 2-3 lata później premiera, głównie z tego względu, że muszą odświeżyć trochę formułę i dać coś nowego, do tej pory kolejne części miały mniejsze lub większe zmiany ale nie można chyba powiedzieć, że któreś GTA było kolejną częścią poprzedniczki. Przeczuwam większą swobodę w wykonywaniu misji i może odejście od tego typowego dla Rockstara schematu zadań: idziesz po misje -> zapierdalasz z ziomem albo trzema na drugi koniec świata słuchając dialogów -> robisz coś -> finito. RDR pokazał, że gracze tak naprawdę uwielbiają najmniejsze detale i drobiazgi więc imo pójdą w tym kierunku i będzie dużo więcej random encounterów a może i dostaniemy fabułę na poziomie czwartej części.
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...

Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 2455
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29
Kontakt:

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: instinkt » 02 lip 2020, 14:36

strasznie mnie wkurwia że już tyle czasu minęło od premiery V i że te kolejne 2-3 lata oczekiwania luźno przed nami
chociaż z drugiej strony przecież puścili RDRa więc może jednak nie należy się przypierdalać :dunno:

dziwi mnie strasznie że ten oficjalny online wypalił na taką skale; przecież to grindowanie tak naprawdę po nic jest strasznie nudne i dodatkowo rozwój tego trybu poszedł w strasznie chujową stronę
te customowe serwery i role playe to inna sprawa; brzmi 100x ciekawiej ale w sumie nie testowałem nigdy więc nie za bardzo mogę się wypowiadać



powinąłem na steamie za jakieś śmieszne grosze trylogie GTA (3, VC i SA) i będę napierdalał :joint:
rok temu kupiłem to też na PS4 i nawet zrobiłem platyne w SA, niestety VC i 3 były niegrywalne przez brak obsługi kamery prawym analogiem

Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 446
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: niuhniuh » 02 lip 2020, 15:03

Whtn pisze:
01 lip 2020, 22:13
wyobrażacie sobie grę w nowe GTA bez in-game smartfona
No wyobrażam sobie. W RDR2 jedyny sposób przyjęcia misji to było podjechanie do zleceniodawcy. A w takich latach 80 mógłby być chociażby pager. To raczej detale, które nie wpływałyby zbytnio na rozgrywkę. No bo co takiego robiło się z telefonami w GTA IV i V oprócz połączeń czy wiadomości? W IV była jedna misja ze zrobieniem zdjęcia typowi, w V można było wejść do Internetu, a w latach 70 czy 80 mogłyby być do kupienia gazety czy czasopisma, w 90 na luzie internet już i to ładnie dojebany wszelkiego rodzaju nawiązaniami do estetyki stron internetowych zeszłego wieku :dunno: Rockstar lubi takie smaczki i wie, że gracze też je lubią.
Whtn pisze:
01 lip 2020, 22:13
przeciętny Amerykaniec podrapałby się po głowie grając w GTA dziejące się załóżmy w 70's i pisałby na twitterku komenciaki w stylu, eee jak to nie ma Gunny na soundtracku
Raczej każdy wie, jak działa period piece i to nie byłoby żadnym problemem. Chociaż sam, pod względem soundtracku, bym wolał żeby żadne GTA nie działo się przed siedemdziesiątymi. Od 70 wzwyż już by mieli duże pole do popisu, wczesna elektronika, bardzo wczesny hephop, rock psychodeliczny, funk, soul, no kurwa miodzio by było. Wszyscy wiemy, że R* zawsze odrabia pracę domową jeżeli chodzi o muzykę (z wyjątkiem tego GTA V imo, ale to przez współczesność).

Miałem duże obawy co do GTA 6, ale RDR2, cała jego i powaga i mozół trochę je rozwiały. Jednak R* potrafi jeszcze potraktować fabułę na serio. No chyba, że RDR stanie się ich flagową 'poważną' marką, a GTA będzie dalej zbaczać w stronę Saints Row. Oby nie.

Awatar użytkownika
Ezio_Wroclaw
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: Ezio_Wroclaw » 03 lip 2020, 8:16

Przecież najlepsze gry serii to VC i SA i co chwila gracze wspominają o chęci powrotu w takie klimaty, chyba nawet obecnie bardziej do SA niż Rockstarowego Miami, więc było by to optymalne i R* przytulili by tonę hajsu po raz kolejny.
Obrazek

Nulla è reale, tutto è lecito.
https://musicxperienceblog.blogspot.com/ - maja pisaninka.
RateYourMusic

Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 2809
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: Kaliningrad

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: baqlashan » 03 lip 2020, 14:46

lepsze byloby gta w rosji sowieckiej
Obrazek

Awatar użytkownika
ART
Posty: 394
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Kontakt:

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: ART » 03 lip 2020, 14:54

nie wiem czy vice city/miami w gta 6 byloby az tak plastyczne jak los angeles w gta 5 szczegolnie w kontekscie online z ktorego najwiecej siana rockstar najebal, jesli w przyszlosci nastepna odslona bedzie to podejrzewam ze singla moga calkiem popierdolic na rzecz bardziej dojebanych misji w online, no ale obym sie mylil

Awatar użytkownika
zemsta1kadluba
Posty: 5682
Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: zemsta1kadluba » 03 lip 2020, 14:57

Niestety też się obawiam że singla jeszcze bardziej popierdola na rzecz online bo raz że pieniądze a dwa że to co wspomniał killercroc że rockstar boi się kontrowersji bo w dzisiejszym zjebanym klimacie politycznym nie mogą sobie już na tyle pozwolić
Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie.

Awatar użytkownika
cloud
Posty: 1627
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:31
Lokalizacja: 091

Re: Grand Theft Auto [seria]

Post autor: cloud » 03 lip 2020, 17:07

co się zadziało z multiplayerem z IVki, że nie wstrzelił się tak dobrze jak chociażby SAMP czy właśnie w/w GTA Online?
lewa strona odry to mój rewir bratku

ODPOWIEDZ