Myślę, że nie trzeba tego pana z Ostrołęki nikomu przedstawiać, Za rok z przodu dwójkę będę miał i kumple
A mam oczy smutne i serce jak bunkier, kurwa.
kilka informacji:
1. dostałem zmixowany numer z Pikers i Koneser aka Nocny, jest ogień w starym stylu, za chwilę to wyjdzie
2. wyjdzie też kawałek z Flojd/Wiro pt. "Memento mori" truskulowa bomba, myślę, że to mega połączenie
3. jeśli chcesz mieć u siebie "Fabrykę Snów" to chyba ostatnia okazja, pisz na prywatne
4. 10 lat minęło odkąd wypuściłem "Wielkie Serce" , szybko zleciało
5. https://www.instagram.com/karwanrap/ wbijaj na IG
Re: Karwan
: 28 kwie 2019, 19:51
autor: skała
W sumie fajnie by było gdyby z okazji rocznicy Wielkie Serce i Fabryka pojawiły się na jakimś spotify, ma ktoś może wtykę u Karwana?
Re: Karwan
: 28 kwie 2019, 19:58
autor: svnchez
Wielkie serce super materiał, zbuntowany chłopaczek z osiedla, no mega mi to siadło i czasami lubię sobie wrócić do jakichś numerów. Fabryka snów też całkiem spoko płyta, ale później coś mu się poprzestawiało i mało co nadawało się do słuchania. Ale props, bo w czasie tego rozkwitu rapowego pisał, że odrzucił propozycję legala ze względów ideologicznych, więc w sumie mógł nagrywać jakiś badziew gdyby mu bardzo zależało
Re: Karwan
: 28 kwie 2019, 21:29
autor: cukier
A może po prostu wiedział, kiedy ze sceny zejść. Ja tam uszanowanko w jego stronę, zrobił robotę i zniknął. Lepiej, niż miałbym się zawieść na jego twórczości.
Re: Karwan
: 28 kwie 2019, 21:52
autor: Jose
Ale on przecież ciągle aktywny, cukier, niedawno nawet pogryzał Jana-rapowanie
Re: Karwan
: 28 kwie 2019, 22:09
autor: skała
Ej panowie, akcja jest dobra, gadałem przed chwilą z Karwanem i powiedział, że bardzo chętnie wrzuciłby oba albumy na streamingi tylko nie ma pojęcia jak to się robi. Jest tu ktoś kto ogarniał wrzucanie płyt na spotify, bądź ma znajomego chętnego do pomocy? Jest szansa przyczynić się do czegoś bardzo dobrego
Re: Karwan
: 28 kwie 2019, 22:17
autor: cukier
Jose pisze: ↑28 kwie 2019, 21:52
Ale on przecież ciągle aktywny, cukier, niedawno nawet pogryzał Jana-rapowanie
Tak bardzo odbiłem od rapu, że nawet moje zero jedynkowe przyjmowanie informacji nie ogarnęło sytuacji. Posta rzuciłem tutaj tylko sentymentalnie, myślałem, że nadal nic się nie dzieje.
Re: Karwan
: 28 kwie 2019, 23:37
autor: #23
Chciałem wrócić do paru numerów, wbijam na kanał, a tam nie ma
Udało mi się dokopać do linków, numery są niepubliczne, gdyby ktoś chciał: Karwan - Klama
nigdy nie słuchałem dużo, oczywiście wielkie serce znam, niemniej pozmieniało się dookoła z płyty quiza lata u mnie na słuchawkach od wielu lat i nie zanosi się żeby w przeciągu najbliższych z nich zeszło. wyjebany podziemny sznyt i ogromny sentyment
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 10:07
autor: ksiazenieporzadek
Za najlepsze akcje klasyk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 10:14
autor: horrypaz
dla sceny respirator
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 11:35
autor: Rupert
Wielkie serce to płyta dzięki której wsiaklem w podziemie i założyłem pierwsze konto na slizgu, mega klasyk
Potem fabryka snów i tombowe zachowanie, plus zjeba od kabana (pamiętacie tego bloga?) I gdzieś się pogubil teraz raz na jakiś czas jakiś fajny wałek wejdzie ale mocny średniak obecnie
Essa
Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 12:16
autor: SWN
Karwan za to, jak potoczyła się jego kariera może winić przede wszystkim samego siebie. Laik miał sporo racji pisząc kiedyś posta, że nie można było Karwiego traktować poważnie na dłuższą metę, ponieważ miał charakter ciapy i niepoprawnego romantyka-truskula. I to też widać było maksymalnie czy to po tekstach, czy po aparycji. Zamiast kuć żelazo póki gorące zaczął odpierdalać serię przekładania projektów, anulowania gościnek, czy on zagrał w ogóle kiedyś jakiś koncert? Nagłe zniknięcia na dłuższe lub krótsze chwile z tajemniczymi okolicznościowymi wpisami, że może niedługo coś tam wyjdzie, a może nie. Po niewyobrażalnym boomie na truskul i skrecze wywołanym przez płytę Małpy Karwan mógł dołączyć do - może nie pierwszej linii, wiadomo - ale na pewno grona lepiej rozpoznawalnych wśród małolatów raperów, niestety sam z tego nie skorzystał. Po powrocie zastał już wkraczającą w swagi, trapy, balenciagi i trójkąty epokę, gdzie jego wersy o ekipie, blokach i piwku (z całym szacunkiem, bo ja lubiłem kilka tracków typu Diamenty z boiska) przestały obchodzić kogokolwiek poza brygadą zajawkowiczów w liczbie 10-15 tysięcy pod youtubowymi kawałkami. Karwan próbował wtedy (nie wiem na ile szczerze i umyślnie, a ile z desperacji) przystosować się do nowych realiów, nagrywając pokraczne bragga na newschoolowych bitach, brzmiąc nijak. Nowa szkoła w wydaniu Karwiego była ani autentyczna, ani wkurwiona, ani wyluzowana, ani nic. Teraz chyba znowu wrócił do starych brzmień, ale nie sprawdzałem nic od dłuższego czasu.
Szkoda, bo był potencjał i sam oczywiście wzruszałem się do Wielkiego Serca, a kawałki z Tłustym Kotem mogę recytować najebany w nocy (jego ego z zero trzy naplułoby mu w pysk!!!), niestety zostanie tylko (aż?) drugoplanową legendą podziemia.
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 13:32
autor: horrypaz
karwan w 2019
Spoiler
a tak to podbic mozna wszystko co kolega wyzej napisal
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 13:38
autor: Jasek
na płytę z Wiciem w klimatach powroty na chate elooo czekam nadal
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 14:05
autor: loco
cukier pisze: ↑28 kwie 2019, 21:29
A może po prostu wiedział, kiedy ze sceny zejść. Ja tam uszanowanko w jego stronę, zrobił robotę i zniknął.
No właśnie nie zniknął, a wydaje mi się, że byłoby lepiej gdyby tak zrobił i zaprzestał nagrywać, bo obecnie wypuszcza asłuchalne numery.
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 14:06
autor: cukier
loco pisze: ↑29 kwie 2019, 14:05
No właśnie nie zniknął, a wydaje mi się, że byłoby lepiej gdyby tak zrobił i zaprzestał nagrywać, bo obecnie wypuszcza asłuchalne numery.
Swoją pomyłkę wyjaśniłem już w drugim poście swoim. Ale owszem, popieram. Dla mnie też Karwan zniknął. Dobrze, że nie sprawdzałem nic późniejszego.
Re: Karwan
: 29 kwie 2019, 17:19
autor: svnchez
SWN ma rację, ale może właśnie za to props? Tyle jebania, że raperzy robią materiały na odpierdol, nie ma autentyczności w ich zajawce, a u Karwana jakie życie taki rap - może trochę olał hibhob, rapowanie zeszło na dalszy plan, więc nie starał się za wszelką cenę zmonetyzować pozycji jaką sobie wypracował. Miał ochotę to nagrywał, nie to nie. Dla mnie to dość autentyczne podejście, mocno zajawkowe. Esencja podziemia.