kultowa płyta, ścisły top gatunku ale nawet nie wiem czy najlepsza od dooma
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 28 kwie 2019, 15:15
autor: Rupert
Ja chyba wole mm food, ale to jednak klasyk przez K, kto nie sprawdził ten fancy clown
Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 28 kwie 2019, 15:53
autor: Beny
vampmoney pisze:kultowa płyta, ścisły top gatunku ale nawet nie wiem czy najlepsza od dooma
Myślałem o tym ostatnio z racji rocznicy Madvillainy i doszedłem do wniosku, że mimo geniuszu tej płyty Operation Doomsday jest nieco lepsze
Wysłane z mojego Pixel 2 XL przy użyciu Tapatalka
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 01 lip 2019, 17:34
autor: gawi
Najlepszy album w rapie, jeden z najlepszych w historii muzyki. Nie ważne czy słuchasz oldskulu, trapu, mumblerapu, horrorcoru, białasów czy nawet queer-rapu (pozdro lil nas x), ten album powinieneś mieć na półce i znać go na wylot. Definicja chemii producent-emcee. Ten album się chłonie w całości, brak zbędnego kawałka, brak zbędnego sampla. Cud, miód i orzechy brazylijskie.
Pamiętam pare miesięcy przed premierą jak wyciekła wersja bootlegowa ukradziona (?) z komputera Madliba podczas pobytu w Rio De Janeiro (bodajże, jak coś to mnie poprawcie). A później była premiera, album tata przywiózł na cd zza Odry od sąsiadów. Słucham do dziś. Piękne wspomnienia.
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 01 lip 2019, 20:07
autor: Spenser
accordion
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 02 lip 2019, 8:52
autor: Groszek
Najlepszy album ever Za każdym razem jak wracam bujam się jak Tyler na koncercie
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 30 lis 2019, 0:12
autor: Jose
Kocham ten album od dawna, ale nigdy nie był albumem, który zapętlałem/katowałem/słuchałem wzdłuż i wszerz. Raz na jakiś czas wracałem i tyle. I wspominam o tym, bo jak odświeżyłem sobie dziś ten krążek, to byłem mega zaskoczony, jak dobrze go pamiętam, te wszystkie patenty, przejścia, skity, rozkminy Dooma, przejaranego Quasa, gdzieś to tam czekało w serduszku na to, aż znowu odpalę. Mistyczne przeżycie. Te bity, te zabawy rymami, te historie. W ogóle mimo naprawdę 3-4 lat bez odsłuchu to niesamowite, ile ja pamiętałem stąd bitów, kurczę, słuchałem, wjeżdżały pierwsze dźwięki i już odpływałem, bo wiedziałem, co mnie czeka za kilkadziesiąt sekund. Wszystko to zasługuje na setki bowdownów.
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 30 lis 2019, 12:05
autor: emcess
na playliscie ktorej najczesciej slucham mam americas most blunted, ale calej plyty to nie sluchalem juz kilka lat, czas odswiezyc
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 23 mar 2020, 14:07
autor: Finn
To już 16 lat, szmat czasu.
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 31 paź 2020, 16:46
autor: Yayo
Najlepszy abstract rap jaki słyszałem, nawet Quasimoto mi nie przeszkadza na tym projekcie, a akurat rapu alterego Madliba nie znoszę. W sumie to nie wyobrażam sobie już takich tracków jak "Shadows Of Tommorow" bez jego zmodulowanego głosu. Połączenie Doom'a z jego instrumentalami to jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Pomimo tego, że ogólnie wolę płyty z Freddie Gibbsem, to uważam, że to na Madvillainach jest największa chemia między producentem a raperem. No i w sumie jak mowa o produkcji to jest to chyba najlepszy album Beat Konducty. Szkoda, że prawdziwy następca Madvillainów (nie remixy) pewnie nie wyjdzie
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 31 paź 2020, 17:10
autor: enjoy1g
////
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 06 lis 2020, 13:07
autor: Yayo
@enjoy1g sprawdzałem przy premierze i nie zostało ze mną na dłużej, teraz mam bardziej zajawkę na takie brzmienie, także dam jeszcze jedną szanse Denzel mi pasuje w bardziej agresywnej stylistyce.
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 06 lis 2020, 13:29
autor: Finn
Yayo pisze: ↑31 paź 2020, 16:46
Szkoda, że prawdziwy następca Madvillainów (nie remixy) pewnie nie wyjdzie
przecież "Some rap songs" już dawno wyszło
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 06 lis 2020, 13:40
autor: Yayo
Brakuje mi na tej płycie Mf Dooma i Madliba Nie no, też dam ponowną szansę, może tym razem siądzie, bo jak słuchałem dawno temu to mnie znudziło.
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 31 gru 2020, 22:56
autor: gawi
DOOM R.I.P. ziomeczku, na zawsze w moim sercu
Najlepsza płyta rapowa OAT.
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 31 gru 2020, 23:07
autor: TheD
Usunięto
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 31 gru 2020, 23:43
autor: Spenser
@TheD spoko ziomeczku, zdarza się.
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 31 gru 2020, 23:45
autor: koniec
dobrze, że ten skurwiały rok się już kończy
Re: Madvillain - Madvillainy (2004)
: 31 gru 2020, 23:53
autor: Rev
Easily TOP5 ever razem z Liquid Swords, niech ziemia mu lekką będzie